Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1741 / 2920
U mnie duży zastój, ale nie mam tez dużo rzeczy aktualnie. Chociaż dzisiaj poszły mi sandały, które kupiłam za 2zł, a sprzedałam za 10, wiec interes życia
Mojemu mężowi też kiedyś przyszło niby z inpostu, że musi dopłacić, bo za duża paczka. Akurat wiedział, że nie zamawiał nic ani nie wysyłał. Zadzwonił do inpostu i podziękowali, spisali dane i mówili, żeby nie klikać w żadne linki 😒
Jestem coraz bardziej zniechęcona do mojej pracy. Zaczynam się do niej zmuszać i nie sprawia mi radości. Staram się oddzielać życie prywatne od zawodowego, ale obecnie jest ciężko, bo jestem na home office i w kółko chodzę zdenerwowana 😔
Uwaga! Przyszedl mi jakis SMS że nie wyślą ci paczki bo masz nie zapłacone 0,5 nie klikajcie tego linka bo to jakaś bujda. Przekażcie dalej 😒
Znowu zaczynam mieć bezsenność, a jutro muszę rano wstać i jechać z kotem do weterynarza. No i zostawiłam dzisiaj w aptece 60 zł
Ostatnie dni roku w pracy czuje się jak w wariatkowie. Mam taki zapieprz, ze wracam do domu, siadam na kanapie i kilka minut się nie ruszam i nie myśle, jestem tak wyczerpana psychicznie. Nie pociesza mnie tez fakt, ze styczeń szykuje się podobny
Moje oprawki sa juz tak stare i zniszczone, że wstyd się w nich pokazywać, więc nie było innej opcji.
Ja muszę zmienić szkła i nie wiem, czy sobie po prostu nie zostawię tych samych oprawek bo dobrze się w nich czuje
Bylam wlasnie dzisiaj u optyka. Wybrane w 15 minut, bo po prostu pasuje mi jeden typ I koniec. Cała reszta za szeroka albo za duża. ;D
też o tym myślałam, ale szkoda mi kasy poza tym nie chcę też na siłę męczyć oczu, wydaje mi się, że noszenie zerówek długodystansowo też nie jest zbyt korzystne
byłam ostatnio u optyka z mamą i tak mi się spodobały jedne oprawki.. tylko, że wady wzroku nie mam
Jutro mam wizytę u okulisty. I fajnie, bo będę mogła w końcu wybrać sobie inne oprawki, ale pewnie wyjdzie, że wada wzroku pogłębiła mi się i będę zastanawiała się wieczność nad oprawkami.
Całkowicie rozumiem, bo nic mi się nie chce
Od świąt nie zaczęłam robić ani wycinać ścian czy podłogi do kuchni, łazienka Ateny wciąż nie ma okna i małych detali jak np szczoteczka do zębów czy pasta. Wciąż w sypialni czegoś mi brakuje, nie wiem czemu naprawdę szukam i nie wiem. Jeżeli chodzi o kuchnie.. brakuje mi mnóstwa małych rzeczy i jedzenia (oczywiście nie jadalnego) dodatkowo planer powinnam zrobić.