Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1738 / 2920
Poprzednia też nie zawsze zrobi tak jak chce. Po prostu lubi wymyślać nowości. A ta u której oststnio byłam to trzecia fryzierka bo jedna sobie siedziała obok i bawiła się telefonem (chyba) xd
Najgorsze jest tylko zawsze znalezienie tego, kto tak naprawdę jest toksyczny, bo trwa to strasznie długo i zazwyczaj ma się zamydlone oczy.
Nawet nie wiesz jak Ci współczuję, serio, usłyszeć coś takiego to straszna rzecz. Tym bardziej, że ma to wyglądać na okrojeniu kontaktu. Psucie czyichś relacji na siłę jest jedną z najgorszych rzeczy, jaką można zrobić.
Niestety. Właśnie na Sylwestra dowiedziałam się tego. Ja za nim też nie przepadam, bo według mnie ma wiele wad, ale go akceptuję i skoro moja siostra jest z nim szczęśliwa to rozumiem, ale tak jak powiedział: wtrącam się w ICH życie. Najlepiej to chyba według niego byłoby jakby moja siostra była jego niewolnicą, bo według niego zawsze musi przy nim być jak on przyjeżdża itp. Był taki czas, kiedy chciał moim życiem kierować, ale ja dziekuję. Nie pozwolę tylko na to, żebym kiedykolwiek straciła kontakt z siostrą i/lub żeby ona miała z nim nieszczęśliwe, nieudane życie.
Może trzeba rozreklamować intensywniej tę odznakę za chmurki dodane od północy, do 4 rano No chyba, że już ją wszyscy mają... Ale przez nią zawsze czekam z chmurką, żeby dodać kilka minut po północy
Naprawdę chłopak siostry Cię za to nienawidzi? To jest mega dziwne, ja patrzę z podziwem jakie mój ma dobre relacje z rodzeństwem, bo u mnie to tak nie wygląda
Nie rozumiem dlaczego ludzie są aż tak zawistni. Jest kilka osób, które zazdroszczą, że z siostrą mamy tak dobry kontakt. O tyle co niektórzy zazdroszczą, bo sami chcieliby mieć taki, to są tacy, jak np. chłopak mojej siostry, którzy mnie za to nienawidzą i chcieliby, żebym straciła kontakt z nią... Do czego na szczęście nigdy nie uda im się doprowadzić, bo nigdy na to nie pozwolę.
Nie mogę się zabrać na pracę licencjacką, do 9 stycznia mam odesłać plan pracy, ale chęci zero
Ja bym od razu zmieniła fryzjerkę na gościa ze star treka ma prawo obcinać mnie tylko mój facet
Uznałam że skoro tak mówi to ma rację a jak w domu się w lustrze przejrzałam.. Teraz zostało mi to przetrawić i poczekać jak włosy trochę podrosną.
W tym momencie bardzo siebie nie znoszę, mam za dużo pomysłów na raz i wszystko od razu bym najchętniej zrobiła. W tym momencie poszukuje małych buteleczek po brokatach (tych szklanych) i po kosmetykach. One super imitują w domku różne produkty takie jak płyn do płukania tkanin