Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1600 / 2898

Dell
Dell
4.93k4 lata temu

Miałam mega ciężki dzień w pracy, a jutro zapowiada się kolejny taki sam ;/ Aż nie chce mi się iść, na szczęście jeszcze tylko 2 dni

Janettt
Janettt
12.03k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Idę za chwiel do pracy jak ja nie lubię nocek 😭

kkosarska • 4 lata temu
Też nie lubiłam :( Oby jak najszybciej Ci przeleciała :( 💚

Bambo • 4 lata temu
Oby 🤣🤣pierwsza jest zawsze najgorsza ❤️Dziękuję za motywację ❤️

Janettt • 4 lata temu
Dla mnie przeważnie ostatnia 😁 Proszę 💪

Bambo • 4 lata temu
Byle zleciało 🤣

Mi to się z łóżka nie chce wstać, a niedługo powinnam na busa wychodzić. 😁

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Idę za chwiel do pracy jak ja nie lubię nocek 😭

kkosarska • 4 lata temu
Też nie lubiłam :( Oby jak najszybciej Ci przeleciała :( 💚

Bambo • 4 lata temu
Oby 🤣🤣pierwsza jest zawsze najgorsza ❤️Dziękuję za motywację ❤️

Janettt • 4 lata temu
Dla mnie przeważnie ostatnia 😁 Proszę 💪

Bambo • 4 lata temu
Byle zleciało 🤣

Janettt • 4 lata temu
Mi to się z łóżka nie chce wstać, a niedługo powinnam na busa wychodzić. 😁

Ja również zaraz lecę 😭😭😭ale już jestem ogarnięta 🤣torebka przy drzwiach czeka 🤣a ja mam jeszcze kawkę 😍😍

kwiatpaproci_old
Nieznany profil
4.67k4 lata temu
maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
My też odkładamy, ale na własny dom 😁 jednak ceny tak poszły w górę, że teraz dom w stanie surowym zamkniętym w naszych okolicach to koszt 600/700tys 🤦🤦🤦. Dlatego w grę wchodzi tylko budowa, jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy dużą działkę która została podzielona na trzy i dwie możemy sprzedać. No i mamy jakieś oszczędności, ale nie takie żeby sobie dom postawić 🤷. I też w tym roku dostanę pieniądze za mój udział w majątku bo go sprzedaję, więc na wybudowanie domu już będzie. Ale wiadomo że to potrwa jeszcze, a mnie męczy już takie siedzenie z teściami 🤦.

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maya15 • 4 lata temu
Nam też 2021 rok upłynął na próbach kupna domu, jakim domem byśmy się nie zainteresowali to za każdym razem ktoś nas ubiegał, tu gdzie mieszkamy był ogromny bum na kupno domów. W końcu nam się udało, nasza oferta została przyjęta, 30 września odbiór kluczy a tu nagle na początku września telefon że sprzedający się wycofuje i nie można go pociągnąć do żadnej odpowiedzialności mimo, że my już ponieśliśmy koszty opłacenia prawników, doradcy itd. :#. Niestety nie doszło do wymiany dokumentów, więc nic nie mogliśmy zrobić, dosłownie jeden dzień nas dzielił żeby dom był nasz. Wystarczyłoby żeby dokumenty przyszły w piątek a nie w poniedziałek i już sprzedający nie mógłby się wycofać, ewentualnie zapłaciłby bardzo dużą karę ;/.

*** Odpowiedź została usunięta. ***

maya15
maya15
1.11k4 lata temu
maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
My też odkładamy, ale na własny dom 😁 jednak ceny tak poszły w górę, że teraz dom w stanie surowym zamkniętym w naszych okolicach to koszt 600/700tys 🤦🤦🤦. Dlatego w grę wchodzi tylko budowa, jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy dużą działkę która została podzielona na trzy i dwie możemy sprzedać. No i mamy jakieś oszczędności, ale nie takie żeby sobie dom postawić 🤷. I też w tym roku dostanę pieniądze za mój udział w majątku bo go sprzedaję, więc na wybudowanie domu już będzie. Ale wiadomo że to potrwa jeszcze, a mnie męczy już takie siedzenie z teściami 🤦.

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maya15 • 4 lata temu
Nam też 2021 rok upłynął na próbach kupna domu, jakim domem byśmy się nie zainteresowali to za każdym razem ktoś nas ubiegał, tu gdzie mieszkamy był ogromny bum na kupno domów. W końcu nam się udało, nasza oferta została przyjęta, 30 września odbiór kluczy a tu nagle na początku września telefon że sprzedający się wycofuje i nie można go pociągnąć do żadnej odpowiedzialności mimo, że my już ponieśliśmy koszty opłacenia prawników, doradcy itd. :#. Niestety nie doszło do wymiany dokumentów, więc nic nie mogliśmy zrobić, dosłownie jeden dzień nas dzielił żeby dom był nasz. Wystarczyłoby żeby dokumenty przyszły w piątek a nie w poniedziałek i już sprzedający nie mógłby się wycofać, ewentualnie zapłaciłby bardzo dużą karę ;/.

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

Wszyscy nam tak mówili, że to na pewno jest po coś, ale ja byłam już tak zła i załamana, że ciężko było uwierzyć, że to ma jakiś sens, a dwa tygodnie później znalazłam dom w którym się zakochałam . Całkowicie inny od tego pierwszego, bo chcieliśmy mały domek, a moje serce skradł naprawdę duży dom i chyba nie bez powodu bo w listopadzie okazało się że jestem w ciąży . Teraz już tylko czekamy na ostatnie formalności i mam nadzieję że w lutym odbierzemy klucze. Ale to ile kupno domu zjadło nam nerwów to głowa mała, nie zlicze ile razy chciałam się poddać, na szczęście mój mąż nie chciał odpuścić . Trzymam kciuki za wszystkie osoby, które przez te nerwy przechodzą

maktao
maktao
7.4k4 lata temu
maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
My też odkładamy, ale na własny dom 😁 jednak ceny tak poszły w górę, że teraz dom w stanie surowym zamkniętym w naszych okolicach to koszt 600/700tys 🤦🤦🤦. Dlatego w grę wchodzi tylko budowa, jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy dużą działkę która została podzielona na trzy i dwie możemy sprzedać. No i mamy jakieś oszczędności, ale nie takie żeby sobie dom postawić 🤷. I też w tym roku dostanę pieniądze za mój udział w majątku bo go sprzedaję, więc na wybudowanie domu już będzie. Ale wiadomo że to potrwa jeszcze, a mnie męczy już takie siedzenie z teściami 🤦.

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maya15 • 4 lata temu
Nam też 2021 rok upłynął na próbach kupna domu, jakim domem byśmy się nie zainteresowali to za każdym razem ktoś nas ubiegał, tu gdzie mieszkamy był ogromny bum na kupno domów. W końcu nam się udało, nasza oferta została przyjęta, 30 września odbiór kluczy a tu nagle na początku września telefon że sprzedający się wycofuje i nie można go pociągnąć do żadnej odpowiedzialności mimo, że my już ponieśliśmy koszty opłacenia prawników, doradcy itd. :#. Niestety nie doszło do wymiany dokumentów, więc nic nie mogliśmy zrobić, dosłownie jeden dzień nas dzielił żeby dom był nasz. Wystarczyłoby żeby dokumenty przyszły w piątek a nie w poniedziałek i już sprzedający nie mógłby się wycofać, ewentualnie zapłaciłby bardzo dużą karę ;/.

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maya15 • 4 lata temu
Wszyscy nam tak mówili, że to na pewno jest po coś, ale ja byłam już tak zła i załamana, że ciężko było uwierzyć, że to ma jakiś sens, a dwa tygodnie później znalazłam dom w którym się zakochałam :kocham:. Całkowicie inny od tego pierwszego, bo chcieliśmy mały domek, a moje serce skradł naprawdę duży dom i chyba nie bez powodu bo w listopadzie okazało się że jestem w ciąży xD. Teraz już tylko czekamy na ostatnie formalności i mam nadzieję że w lutym odbierzemy klucze. Ale to ile kupno domu zjadło nam nerwów to głowa mała, nie zlicze ile razy chciałam się poddać, na szczęście mój mąż nie chciał odpuścić :serce:. Trzymam kciuki za wszystkie osoby, które przez te nerwy przechodzą :]

Gratulacja razy dwa 🤩

Janettt
Janettt
12.03k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Idę za chwiel do pracy jak ja nie lubię nocek 😭

kkosarska • 4 lata temu
Też nie lubiłam :( Oby jak najszybciej Ci przeleciała :( 💚

Bambo • 4 lata temu
Oby 🤣🤣pierwsza jest zawsze najgorsza ❤️Dziękuję za motywację ❤️

Janettt • 4 lata temu
Dla mnie przeważnie ostatnia 😁 Proszę 💪

Bambo • 4 lata temu
Byle zleciało 🤣

Janettt • 4 lata temu
Mi to się z łóżka nie chce wstać, a niedługo powinnam na busa wychodzić. 😁

Bambo • 4 lata temu
Ja również zaraz lecę 😭😭😭ale już jestem ogarnięta 🤣torebka przy drzwiach czeka 🤣a ja mam jeszcze kawkę 😍😍

To spokojnej pracy. Ja właśnie w busie. 😊

kwiatpaproci_old
Nieznany profil
4.67k4 lata temu
maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
My też odkładamy, ale na własny dom 😁 jednak ceny tak poszły w górę, że teraz dom w stanie surowym zamkniętym w naszych okolicach to koszt 600/700tys 🤦🤦🤦. Dlatego w grę wchodzi tylko budowa, jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy dużą działkę która została podzielona na trzy i dwie możemy sprzedać. No i mamy jakieś oszczędności, ale nie takie żeby sobie dom postawić 🤷. I też w tym roku dostanę pieniądze za mój udział w majątku bo go sprzedaję, więc na wybudowanie domu już będzie. Ale wiadomo że to potrwa jeszcze, a mnie męczy już takie siedzenie z teściami 🤦.

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maya15 • 4 lata temu
Nam też 2021 rok upłynął na próbach kupna domu, jakim domem byśmy się nie zainteresowali to za każdym razem ktoś nas ubiegał, tu gdzie mieszkamy był ogromny bum na kupno domów. W końcu nam się udało, nasza oferta została przyjęta, 30 września odbiór kluczy a tu nagle na początku września telefon że sprzedający się wycofuje i nie można go pociągnąć do żadnej odpowiedzialności mimo, że my już ponieśliśmy koszty opłacenia prawników, doradcy itd. :#. Niestety nie doszło do wymiany dokumentów, więc nic nie mogliśmy zrobić, dosłownie jeden dzień nas dzielił żeby dom był nasz. Wystarczyłoby żeby dokumenty przyszły w piątek a nie w poniedziałek i już sprzedający nie mógłby się wycofać, ewentualnie zapłaciłby bardzo dużą karę ;/.

Nieznany profil • 4 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maya15 • 4 lata temu
Wszyscy nam tak mówili, że to na pewno jest po coś, ale ja byłam już tak zła i załamana, że ciężko było uwierzyć, że to ma jakiś sens, a dwa tygodnie później znalazłam dom w którym się zakochałam :kocham:. Całkowicie inny od tego pierwszego, bo chcieliśmy mały domek, a moje serce skradł naprawdę duży dom i chyba nie bez powodu bo w listopadzie okazało się że jestem w ciąży xD. Teraz już tylko czekamy na ostatnie formalności i mam nadzieję że w lutym odbierzemy klucze. Ale to ile kupno domu zjadło nam nerwów to głowa mała, nie zlicze ile razy chciałam się poddać, na szczęście mój mąż nie chciał odpuścić :serce:. Trzymam kciuki za wszystkie osoby, które przez te nerwy przechodzą :]

*** Odpowiedź została usunięta. ***

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Idę za chwiel do pracy jak ja nie lubię nocek 😭

kkosarska • 4 lata temu
Też nie lubiłam :( Oby jak najszybciej Ci przeleciała :( 💚

Bambo • 4 lata temu
Oby 🤣🤣pierwsza jest zawsze najgorsza ❤️Dziękuję za motywację ❤️

Janettt • 4 lata temu
Dla mnie przeważnie ostatnia 😁 Proszę 💪

Bambo • 4 lata temu
Byle zleciało 🤣

Janettt • 4 lata temu
Mi to się z łóżka nie chce wstać, a niedługo powinnam na busa wychodzić. 😁

Bambo • 4 lata temu
Ja również zaraz lecę 😭😭😭ale już jestem ogarnięta 🤣torebka przy drzwiach czeka 🤣a ja mam jeszcze kawkę 😍😍

Janettt • 4 lata temu
To spokojnej pracy. Ja właśnie w busie. 😊

No ja niestety też już jadę 🤣
Dziękuję i wzajemnie ❤️

Dell
Dell
4.93k4 lata temu

Od wczoraj coś mnie drapie w gardle, dzisiaj już zaczynam odczuwać suchy kaszel, oby mnie całkiem nie rozłożyło ;/

Janettt
Janettt
12.03k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Idę za chwiel do pracy jak ja nie lubię nocek 😭

kkosarska • 4 lata temu
Też nie lubiłam :( Oby jak najszybciej Ci przeleciała :( 💚

Bambo • 4 lata temu
Oby 🤣🤣pierwsza jest zawsze najgorsza ❤️Dziękuję za motywację ❤️

Janettt • 4 lata temu
Dla mnie przeważnie ostatnia 😁 Proszę 💪

Bambo • 4 lata temu
Byle zleciało 🤣

Janettt • 4 lata temu
Mi to się z łóżka nie chce wstać, a niedługo powinnam na busa wychodzić. 😁

Bambo • 4 lata temu
Ja również zaraz lecę 😭😭😭ale już jestem ogarnięta 🤣torebka przy drzwiach czeka 🤣a ja mam jeszcze kawkę 😍😍

Janettt • 4 lata temu
To spokojnej pracy. Ja właśnie w busie. 😊

Bambo • 4 lata temu
No ja niestety też już jadę 🤣 Dziękuję i wzajemnie ❤️

💪🥰

Janettt
Janettt
12.03k4 lata temu

Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą.
Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą. Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕

Janettt
Janettt
12.03k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą. Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

Adaaa84 • 4 lata temu
O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕

No dlatego ja raczej rzadko mam w pracy paznokcie. W swoich byłoby ok bo czy etykietę oderwać to spoko, bo nawet żelem jest trudno i nożem (bezpiecznym się posiłkuje), ale mam tak cieknie swoje paznokcie że albo mam zdarte do zera albo (niestety obgryzione). Myślałam że te szybko "pogubię" i znów będę nakładać odżywki, ale one nie chcą odejść. 😁
Ale zaczynają odchodzić od skórek więc pewnie chwila moment i zaczną lecieć.
Nie chciałabym tak stracić paznokcia. Kawałek kiedyś miałam chirurgicznie wycinany i to naprawdę nie jest nic fajnego mieć problemy z paznokciami.

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą. Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

Adaaa84 • 4 lata temu
O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕

Janettt • 4 lata temu
No dlatego ja raczej rzadko mam w pracy paznokcie. W swoich byłoby ok bo czy etykietę oderwać to spoko, bo nawet żelem jest trudno i nożem (bezpiecznym się posiłkuje), ale mam tak cieknie swoje paznokcie że albo mam zdarte do zera albo (niestety obgryzione). Myślałam że te szybko "pogubię" i znów będę nakładać odżywki, ale one nie chcą odejść. 😁 Ale zaczynają odchodzić od skórek więc pewnie chwila moment i zaczną lecieć. Nie chciałabym tak stracić paznokcia. Kawałek kiedyś miałam chirurgicznie wycinany i to naprawdę nie jest nic fajnego mieć problemy z paznokciami.

Z jednej strony dobrze że ci się trzymają bo masz utwardzaną płytkę ale z drugiej trzeba właśnie uważać żeby nie zawadzić. Sama ściągnęłam paznokcie i obcięłam i są tak miękkie😕 będą się same łamać.

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu
Bambo • 4 lata temu
Idę za chwiel do pracy jak ja nie lubię nocek 😭

kkosarska • 4 lata temu
Też nie lubiłam :( Oby jak najszybciej Ci przeleciała :( 💚

Bambo • 4 lata temu
Oby 🤣🤣pierwsza jest zawsze najgorsza ❤️Dziękuję za motywację ❤️

Janettt • 4 lata temu
Dla mnie przeważnie ostatnia 😁 Proszę 💪

Bambo • 4 lata temu
Byle zleciało 🤣

Janettt • 4 lata temu
Mi to się z łóżka nie chce wstać, a niedługo powinnam na busa wychodzić. 😁

Bambo • 4 lata temu
Ja również zaraz lecę 😭😭😭ale już jestem ogarnięta 🤣torebka przy drzwiach czeka 🤣a ja mam jeszcze kawkę 😍😍

Janettt • 4 lata temu
To spokojnej pracy. Ja właśnie w busie. 😊

Bambo • 4 lata temu
No ja niestety też już jadę 🤣 Dziękuję i wzajemnie ❤️

Janettt • 4 lata temu
💪🥰

Wg dzisiaj wszyscy mają nastawienie po co ja tu jestem co ja tu robię

Bambo
Bambo
11.92k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą. Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

Adaaa84 • 4 lata temu
O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕

Janettt • 4 lata temu
No dlatego ja raczej rzadko mam w pracy paznokcie. W swoich byłoby ok bo czy etykietę oderwać to spoko, bo nawet żelem jest trudno i nożem (bezpiecznym się posiłkuje), ale mam tak cieknie swoje paznokcie że albo mam zdarte do zera albo (niestety obgryzione). Myślałam że te szybko "pogubię" i znów będę nakładać odżywki, ale one nie chcą odejść. 😁 Ale zaczynają odchodzić od skórek więc pewnie chwila moment i zaczną lecieć. Nie chciałabym tak stracić paznokcia. Kawałek kiedyś miałam chirurgicznie wycinany i to naprawdę nie jest nic fajnego mieć problemy z paznokciami.

Hahah o nie noże bezpieczne 🤣🤣uwielbiam je 🤣

Janettt
Janettt
12.03k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą. Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

Adaaa84 • 4 lata temu
O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕

Janettt • 4 lata temu
No dlatego ja raczej rzadko mam w pracy paznokcie. W swoich byłoby ok bo czy etykietę oderwać to spoko, bo nawet żelem jest trudno i nożem (bezpiecznym się posiłkuje), ale mam tak cieknie swoje paznokcie że albo mam zdarte do zera albo (niestety obgryzione). Myślałam że te szybko "pogubię" i znów będę nakładać odżywki, ale one nie chcą odejść. 😁 Ale zaczynają odchodzić od skórek więc pewnie chwila moment i zaczną lecieć. Nie chciałabym tak stracić paznokcia. Kawałek kiedyś miałam chirurgicznie wycinany i to naprawdę nie jest nic fajnego mieć problemy z paznokciami.

Adaaa84 • 4 lata temu
Z jednej strony dobrze że ci się trzymają bo masz utwardzaną płytkę ale z drugiej trzeba właśnie uważać żeby nie zawadzić. Sama ściągnęłam paznokcie i obcięłam i są tak miękkie😕 będą się same łamać.

No to jest tragedia. 🤷

Janettt
Janettt
12.03k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą. Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

Adaaa84 • 4 lata temu
O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕

Janettt • 4 lata temu
No dlatego ja raczej rzadko mam w pracy paznokcie. W swoich byłoby ok bo czy etykietę oderwać to spoko, bo nawet żelem jest trudno i nożem (bezpiecznym się posiłkuje), ale mam tak cieknie swoje paznokcie że albo mam zdarte do zera albo (niestety obgryzione). Myślałam że te szybko "pogubię" i znów będę nakładać odżywki, ale one nie chcą odejść. 😁 Ale zaczynają odchodzić od skórek więc pewnie chwila moment i zaczną lecieć. Nie chciałabym tak stracić paznokcia. Kawałek kiedyś miałam chirurgicznie wycinany i to naprawdę nie jest nic fajnego mieć problemy z paznokciami.

Bambo • 4 lata temu
Hahah o nie noże bezpieczne 🤣🤣uwielbiam je 🤣

Przydają się akurat u mnie i nie ma dnia żebym nie korzystała. 😁 Ale skaleczyć się można. 😁

Adaaa84
Adaaa84
3.01k4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Ostatniej nocy w pracy o mało nie straciłam paznokcia! Na szczęście mam chyba dosyć dobry żel bo przeżył, a jedynie hybryda się zdarła. Te maszyny mnie wykończą. Na dodatek na ręku gdzieś w połowie od łokcia do nadgarstka nabilam sobie guza, a jeszcze w grudniu o mało nie rozwaliłam tej samej ręki (do tej pory zewnętrzna część dłoni mnie pobolewa).

Adaaa84 • 4 lata temu
O masakra dobrze, że nic się więcej nie stało. Pamiętam, że kilka lat temu moja mama straciła w pracy całego paznokcia i już nie odrósł tak ładnie 😕

Janettt • 4 lata temu
No dlatego ja raczej rzadko mam w pracy paznokcie. W swoich byłoby ok bo czy etykietę oderwać to spoko, bo nawet żelem jest trudno i nożem (bezpiecznym się posiłkuje), ale mam tak cieknie swoje paznokcie że albo mam zdarte do zera albo (niestety obgryzione). Myślałam że te szybko "pogubię" i znów będę nakładać odżywki, ale one nie chcą odejść. 😁 Ale zaczynają odchodzić od skórek więc pewnie chwila moment i zaczną lecieć. Nie chciałabym tak stracić paznokcia. Kawałek kiedyś miałam chirurgicznie wycinany i to naprawdę nie jest nic fajnego mieć problemy z paznokciami.

Adaaa84 • 4 lata temu
Z jednej strony dobrze że ci się trzymają bo masz utwardzaną płytkę ale z drugiej trzeba właśnie uważać żeby nie zawadzić. Sama ściągnęłam paznokcie i obcięłam i są tak miękkie😕 będą się same łamać.

Janettt • 4 lata temu
No to jest tragedia. 🤷

Też kupiłam odżywkę i mam nadzieję że odżyją trochę i będą mocniejsze

1 1599 1600 1601 2898
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.