Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1588 / 2898
Szczęściara, ja mogę powiedzieć jak w tym memie "inżyniera mi się zachciało" no to teraz cierpię, ale o dziwo dzisiaj już dużo zrobiłam, aż jestem w szoku i jest szansa, że zdążę z projektem
Mi udało się dzisiaj przejść tę weryfikację Bez wysłania wszystkich danych na dowodzie. Zostało tylko imię, nazwisko, data urodzenia, data ważności dowodu oraz pierwsze cyfry peselu, czyli te z daty urodzenia
Sama jestem w szoku . Z InPost-em nigdy nie było problemów 😥
Teraz sprawdziłam i dalej nic . Nie liczyłam na to , że dojdzie do mnie w Wigilię ale nie sądziłam, że dalej nie będzie go u mnie 😭
Jestem trochę zła, bo przed świętami mąż zamówił dla mnie perfumy. Nie liczyliśmy, że dojdą przed świętami, ale 23.12 zadzwonili, czy nie chcemy zamiast paczkomatu kuriera, bo jest większa szansa, że dojdzie. Dodali tylko, że zdarza się, że przy dostawie kurierskiej perfumy dochodzą uszkodzone. Mąż powiedział, że w takim razie zostajemy przy paczkomacie. Wg pani szansa na dojście przesyłki w wigilię to 50:50. Może i by była szansa, gdyby w ogóle ja nadali. Do dzisiaj w aplikacji nie widzimy, żeby w ogóle paczkę nadali...
Panicznie się boję idziemy dziś z psem do wet na wycięcie paskuctwa co mu ważyło
Mój ma takie na odporność i lekarka z przerażeniem sie mnie pyta czy dam rade mu to podawać, bo koty to raczej nie chcą tego brać i że jak coś to żaby mu wcisnać itp... ja to wzięłam do domu, otworzyłam tą kapsułkę w kuchni, a on przybiegł z drugiego pokoju po to! Jest ich fanem!!!! Wylizuje tak, że lepiej nie mówić!
Wow nieźle u mnie jest zawsze dramat z tabletkami. Kiedyś w walce z kotką przy podawaniu tabletki, upadła mi na podłogę i nagle z wielkim rozpędem z drugiego pokoju przyleciał drugi kot (jeszcze większy wróg tabletek) i po prostu ją zjadł.
Moja mama wzywa kota potrząsając pudełkiem z karmą. Może akurat wróci
Odwiozłam wczoraj kicię naszą z sąsiadem do weterynarza na sterylizację i została na noc, dopiero dziś mamy ją odebrać. Jak ona się trzęsła ze strachu, nie wiem może się bała że ją porzucimy a ona jest właśnie porzucona przez kogoś. Biedactwo tak było mi jej szkoda 😞
Dlatego ja nigdy kościelnego nie chce wziąść 😀 a tak serio to masakra co za ceny, współczuję 😕
to kasa tylko dla sądu biskupiego i prawnika, nie liczymy kosztów za paliwo na dojazdy itd...
to taki trochę sarkastyczny żarcik, bo zawsze się słyszy że w kościele się nie płaci stałych cen, tylko co łaska 😃 a prawnicy to już w ogóle jazda, podziwiam. dobrze, że nie planuję kościelnego)))