Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1575 / 2920
Pogoda taka piękna, wieczorem mamy grilla, a ja chodzę nabuzowana i z każdym szukam zaczepki jakiś mam taki totalnie nie mój dzień
Ale mam dzisiaj średni dzień Bardzo źle spałam, przez co cały dzień ledwo stałam na nogach, nie ogarnęłam praktycznie nic z tego co miałam zrobić . Popołudniu poszłam na drzemkę, ledwo zamknęłam oczy to mnie tata obudził, przez co jestem rozbita milion razy bardziej.
Czuję się beznadziejnie. Rano było ok, a później zaczęło mi się w głowie kręcić. I jeszcze ponarzekam na dziewczyny z Vinted, które zwracają mi tyłek, a później cisza. Ok jak coś nie pasuje mogą napisać, a nie ja im wysyłam zdjęcia na osobie i rzecz fotografuję z każdej strony, a później cisza...
Bardzo słabe, odwieźliśmy pizzę i oczekiwałam jakiejś rekompensaty, wyszedł mój i wrócił z samą pizzą, jedyne co kobieta mu powiedziała "Ona myślała że ma być taka". Ja mam mocniejszy charakter niż on i poszłam tam, mówię dobry wieczór, chciałabym porozmawiać i tłumaczę spokojnie, że nie jest to zachowanie w porządku w stosunku do klienta, od razu mi się dostało, że co, że ona źle zrobiła, że przeprosiła? Ja mówię, że nie, ale oczekiwałabym jakiejś rekompensaty, skoro kazano nam odwieźć pizzę, wtedy kobieta do mnie wyskakuje, że mają dowóz, mogli nam przywieźć i tamtą zabrać, szkoda, że przez telefon nikt o tym nie wspomniał, a informacja na stronie wskazywała, że o tej porze dowozu tego dnia już nie było. Powiedziałam wprost, że mając doświadczenie w gastronomi "od kuchni" nigdy nie zdarzyło się nam tak potraktować klienta, gdy zrobiono złą pizzę, zła była w gratisie do dobrej i dorzucana była nawet cola, z wielką łaską krzyknęła do chłopaka na kasie żeby dał mi butelkę coli, ona za nią już zapłaci i na koniec powiedziała mi, że skoro mi nie pasuje i nie smakuje pizza, to proszę zamawiać gdzie indziej, na końcu języka miałam, że chciałabym usłyszeć, jak tak mówi przy właścicielu lokalu, na pewno byłby zadowolony, że odgania im klientów, ale już się powstrzymałam.
Ale słabe zagranie z ich strony... Ja kiedyś dostałam inna paczkę z jedzonkiem, niż zamówiłam. Ponieważ cześć rzeczy była taka sama, to wydawało mi się ze jest okej, a brakowało zupy i coś było inne. W ramach rekompensaty dostałam następnego dnia lunch gratis, i do tego z dowozem
Wczoraj zamówiliśmy pizzę, przywieźliśmy ją do domu, otwieramy, pizza z jakąś szynką, a zamawialiśmy z serem i pomidorami, dzwonimy i tłumaczymy, pani na nasz koszt kazała nam odwieźć pizzę, żeby dostać naszą...
Yeah, będę siedzieć i tam zerkać Pojawił mi się termin na Modernę, blisko domu, ale akurat w przyszłym tygodniu w trakcie zajęć, na których muszę być, bo projekt zaliczeniowy Jak nie urok, to s**czka
Wchodziłam przez pacjent.gov, nie wiem, czy o to chodzi, bardzo słabo orientuję się w rzeczywistości
I tak się cieszę, że mi się udało zarejestrować, ale po prostu wiedziałam, że tak będzie, moje miasto to porażka - ojciec jechał do miasta obok, ale mi zależy, by pozostać w granicach terytorialnych
https://szczepienia.github.io/
paczaj tu! kilka razy dziennie pojawiają się nowe terminy może wpadnie coś dogodniejszego i uda Ci się podmienić
Mam teraz jakoś mało czasu na cokolwiek, a chciałam sprzedaż troch ciuszków i torebek, które tylko leżą w szafie A pewnie znalazłyby nową właścicielkę
Zapisałam się na szczepionkę... na drugim końcu miasta i w niezbyt pasującym terminie, ale do wyboru miałam ewentualnie jeszcze mniej pasujący termin