Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1536 / 2920
Posprzeczaliśmy się z partnerem. Mam takie nerwy, że aż mnie nosi -.-
Wkurzają mnie ludzie na Vinted... mam wystawione coś za 15 złotych, a oni targują się o każdą złotówkę - przy tym ostatnia laska ma na profilu same rzeczy powyżej 200 zł... Zaproponowała 10 zł, odmówiłam. To zaproponowała 11...
U mnie było to samo biuro gdzie indziej a praca gdzie indziej a mieszkanie też gdzie indziej. Koleżanka też jest w pracy i mi pisała, że klucze do mieszkania gdzie indziej musieli odebrać a bus jej nie chciał pojechać po nie. Na dodatek osoba co z nia mieszka ma pozytywny test i musieli 2 tygodnie kwarantanny przejść. Ale to w Niemczech. W każdym razie dobrze cie rozumiem w tej kwesti ile zamieszania jest😕
My jedziemy do pracy i wkurza mnie, że nikt nic nie powie nam co i jak, tylko sami musimy pilnować. Ja sama przeczytałam, że nie ma kwarantanny i do nich dzwoniłam. Gdyby nie ja, to pewnie bym się dowiedziała już w Holandii, że mamy być na innej lokacji, a że są robione przesiadki w busach, żeby nie jeździć po całym kraju, to już wtedy dupa. No, bo ta kwarantanna miała być w innym mieście niż biuro. Już kiedyś był taki przypadek, że napisali do babeczki, że ma do biura przyjechać, a ona był już na początku Holandii i facet z busa powiedział, że teraz jej do biura nie zawiezie, bo trzeba było wcześniej mówić. Mi po pierwszej w nocy wysłali smsa w tamtym roku, że mamy jechać też na biuro, ale zadzwonił koordynator, że mamy jechać na hotel od razu.
Dziś zaczęłam szukać sali na wesele i aż mnie trzęsie jak pomyślę ile jeszcze przede mną 🙈
Kiedyś to było życie. Człowiek jechał gdzie chciał i kiedy chciał a teraz to jest dramat. Koleżanka pojechała za granice i 3 razy testy robiła..
W piątek wyjeżdżamy, a ja mam dość. Raz, że nie można się z nikim dogadać, to jeszcze o wszystko musimy sami pytać. Dzisiaj się dowiedziałam, że mamy mieć testy, a oczywiście nikt nie raczył nam tego powiedzieć na początku. I musiałam zmieniać lokacje na rezerwacji busa. Mam nadzieję, że się wyrobimy do 11 w sobotę, bo jak nie to nie wiem co zrobię 😤😤😤 Do tego mam przemyślenia po wczorajszym spotkaniu mojego i jego kumpla.
Dałam radę dostałam od razu skierowanie na badania i od razu się na nie umówiłam
Jutro egzamin Szczerze mówiąc jak na razie w ogóle nie stresuje się, dawniej serce biłoby mi jak szalone i byłoby mi słabo, a teraz do większości rzeczy podchodzę na luzie. Bardziej stresuję się tym, że nie wstanę na czas lub nie dotrę autobusem, bo mam na wczesną jak dla mnie godzinę
Czy tylko ja mam problem z zapisaniem znacznika na zdjęciu na DC? Muszę zapisywać chmurkę i przełączać na widok komputerowy żeby zapisać znacznik, strasznie mnie to drażni i odechciewa się dodawać chmurek. Opcja zapisz jest tak "schowana", że nie da się zsunąć niżej by do niej dotrzeć. 🥺
Dziś dostałam smsa że moja wizyta u dentysty została odwołana, a zapisałam się 2 miesiące temu! Dzwonię i pytam jak to i na kiedy można się zapisać, to babka do mnie że dopiero od jutra są zapisy na lipiec. Nosz kur...😡 Czekałam na tą wizytę 2miesiace i moim zdaniem powinny mnie zapisać na najbliższy wolny termin, a nie!! No zdenerwowałam się.
Od wczoraj bardzo źle się czuję, ciągle zbiera mi się na wymioty, jest mi słabo, w nocy nie mogłam spać, chyba złapałam jakiegoś wirusa :c
Niestety wiem jakie to uczucie, ale wtedy sobie przypominam, że na szczęście każdy jest inny
Kochana moze jak masz takie poczucie to pora chwycić zycie i zaczac działać? Może to wlasnie jest ten czas na Twoje zmiany i ruchu jesli sama tak uważasz! 🧡 Działaj 💚
Ja mam chyba jakieś problemy techniczne, bo nie dość, że czasem ta migająca kreska w ogóle nie pojawia mi się, kiedy chcę coś napisać także tu na forum to właśnie teraz tego komentarza, który wklikał mi się w złe miejsce nie mogę usunąć