Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1500 / 2920
Nie dziwię się, mojego partnera położyło po pierwszej dawce, dobrze że pracował z domu akurat, bo jak tylko nie musiał klikać to leżał pod kocem Niedługo ma drugą dawkę, ciekawa jestem co będzie tym razem .
No ja prosto po szczepionce wróciłam do pracy, też miałam o 9 rano . Ale praca biurowa, i to jeszcze w klimatyzowanym biurze, więc na luzie dałam radę. Za to w domu przyszło zmęczenie i ból ręki, więc jedyne co zrobiłam to parę zdjęć na DC i teraz sobie siedzę z laptopem, obejrzałam też 2 odcinki serialu . Po pierwszej dawce nic mi nie było, więc mam nadzieję, że i teraz będzie ok.
jak wzięłaś tabsy za wczasu to może być okej mnie klepło jakoś po 12h, ale zaraz po powrocie do domu wzięłam paracetamol i noc miałam już w miarę spokojną
Przed pierwszą się bardziej stresowałam.
Teraz i tak latam zdjęcia robię, a w zasadzie robiłam. 😁
Ja zaraz po drugiej dawce też czułam się okej - tylko trochę bolała mnie ręka, ale wieczorem miałam zaplanowane wcześniej spotkanie, którego bardzo nie chciałam przekładać. Dopiero jak na ogródku jako jedyna zaczęłam się trzęść z zimna ogarnęłam, że coś jest nie tak - już miałam gorączkę .
Miałam dziś drugą dawkę szczepionki, ręka boli I głowa też, mimo tabletki przeciwbólowej.
W Galerii Krakowskiej znalazłam idealną mini wannę do zdjęć kul, miałam wrócić po nią pod koniec wyjazdu, no i zapomniałam, ale jestem na siebie zła! ;/
Też oglądam filmiki co się tam dzieje. Wszystko zalane, samochody po sam dach masakra..
Oglądam zdjęcia z Niemiec z powodzi, wygląda to przerażająco... Nadal nie mają pradu, może to trwać jeszcze nawet tydzień.
Jest tak gorąco, że najchętniej stałabym cały czas pod prysznicem....
Już nie chce już u nas pada 😃 deszcz mnie złapał w drodze do pracy na szczęście parasolkę wzięłam 😀😀
Oddam Ci trochę. U mnie wczoraj tak lało że drogami płynęły rzeki. A ogródek miałam cały zalany.
jedyny plus jaki widzę to właśnie , że dzisiejsze pranie pewnie przez noc mi wyschnie
a ja tego deszczu już mam dośc,cały dzień mżawka z ulewą. jak na złośc wczoraj adidasy z trampkami poprałam i jak tu suszyć