Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1450 / 2920
Jestem przemęczona i obolała, kiepsko ostatnio sypiam ;/ Z jednej strony chętnie wzięłabym dzisiaj wolne i odpoczęła, z drugiej szkoda mi urlopu, już sama nie wiem co robić 🙈
Straciłam pracę.... szefowa ma problemy finansowe i zwalnia pracowników. Zupelnie się tego nie spodziewałam bo miałam dostać urlop we wrześniu. Wypowiedzenie mam do 11 września, 20 mamy lecieć do Grecji na podróż poślubną i w sumie to też nie wiadomo jak będzie. Mamy robić testy gdyby czasem wyszedł pozytywny to pieniądze przepadają.
Najgorsze jest to że pracowałam tu tylko rok w poprzednim roku też zostałam zwolniona z innego biura bo firmy się zamykały w covid. W jeszcze poprzednim biurze też miałam nie fart bo miałam mieć przedłużona umowę ale pracownica wróciła z macierzyńskiego A że miała umowę na czas nieokreślony to szef ją musiał zatrudnić, tyle że zrobił to na moje miejsce.
W międzyczasie jeszcze pracowałam w biurze gdzie szefowa non stop się mnie czepiała o każdy drobny szczegół i patrzyła mi w monitor. Byłam cały czas pod stresem, tylko w łazience miałam chwilę odetchnienia.
Już się zastanawiam czy serio można mieć takiego pecha czy to poprostu znak że praca w księgowości nie jest dla mnie. Ale jeśli nie to nawet nie wiem co bym mogła innego robić.....
Poprostu mam dziś takiego doła że szok.....
Mam katar i trochę gardło mnie boli... oczywiście ja też znad morza musiałam wrócić przeziębiona. Zresztą cała nasza 4 ma katar... Nie wiem czy to zmiana klimatu czy co. Nad morzem było o wiele cieplej, u mnie już jesień. Dzisiaj miałam na sobie pikowaną jesienną kurtkę i wcale nie było mi za ciepło
spróbuj po lumpeksach, 2 lata temu kupiłam sweter wełniany, a drugi z alpaka i wełną . Też szukałam takich rzeczy, bo wszędzie tylko akryl i poliester. Tylko się w tym człowiek upoci, a po 2 praniach są do wyrzucenia.
Właśnie jestem w kontakcie z opiekun kierunku, dzisiaj też się przypominałam. Najgorzej, że teraz wszyscy na urlopach są...
We wrześniu obrona, a ja nie mam zatwierdzonej pracy, bo promotor nadal nie odpisuje...
U mnie w pracy to samo, jak jesteśmy we dwie to jedna na kasie druga wykłada towar a ludzie kradną... I też to są ludzie po których w życiu bym się nie spodziewała a najwięcej starsze osoby😡
U mnie jest to samo. Kradną na potęgę. Jeszcze najgorsze jest to, że są to ludzie , których byś nie podejrzewała bo są np mili dla Ciebie itd. Najgorzej, że wykorzystują to, że jestem np sama na sklepie. Czasem trafiają się takie przypadki, że pokażesz jej na kamerze, że ukradła a ona się wypiera. Mojej koleżance jedna babka co notorycznie kradnie perfidnie powiedziała ''póki nie złapiecie mnie za rękę nic mi nie zrobicie''. Ja już mam dość i dla mnie to niech cały sklep wyniosą. U Ciebie jeszcze jest ochroniarz u nas nikt nie pilnuje , my mamy mieć oczy dookoła głowy
zobacz sobie na abercrombie & fitch, kupiłam prześliczny wełniany kardigan, który jest tak ciepły, że jutro zakładam go zamiast kurtki
Zawsze gdy mam spadek odporności to wychodzi mi jakiś niechciany gość na twarzy i tak było i tym razem. A dzisiaj zaczęło boleć mnie gardło
Wiem że dla Was to będzie dziwne, ale jestem przerażona wiarą moim starszych we mnie. Kupili za MOJĄ kasę domek Atenie. Cztery płyty są do wymiany, wszystko trzeba zerwać, wywalić windę, schody, podeprzeć piętro. Zrobić drzwi jakimś cudem te od balkonu powiększyć bo wózek nie wchodzi. -.- Co najlepsze oni po prostu wzięli nie patrzyli na jakość.. a łóżko 30cm nie wchodzi na szerokość.. I jak ja mam zrobić by było dobrze?
Nigdzie nie mogę znaleźć porządnego swetra, który miałby choć trochę wełny lub alpaki, wyglądał ładnie i nie był za miliony
Przykra sytuacja, a nastawienie tego ochroniarza... Nie dziwię ci się. Nie wykonuje swojej pracy. W takiej sytuacji to on powinien się zająć sprawą...
Na szczęście takie sytuacje to wyjątki, miłych ludzi spotykam o wiele częściej