Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 14 / 2920
Przepraszam, ale chcę to zostawić dla nas ❤️
Plus na końcu oczywiście data, żeby przyszły mąż pamiętał o rocznicach 🤭🤭
I Eliza niestety chora 😒 . Może uda Nam się obyć bez antybiotyku na samej inhalacji ale tak czy siak wyniki nie będą miarodajne przez infekcję.. na dodatek lekarz zalecił aby została w domu do 27 maja żeby w przedszkolu nie złapała czegoś nowego przed wizytą w Klinice...
A zdradzisz co wymyśliłaś fajnego? 🧡🧡
Mega pomysł z własnymi napisami! 🧡
Chcieliśmy sobie z narzeczonym zrobić niespodziankę jeśli chodzi o grawer na obrączkach, zależało mi bardzo na własnoręcznym piśmie a nie jakieś czcionki z dostępnego wzornika.. podpisaliśmy specjalnie pliki, bo skany musieliśmy przynieść na pendrivie. Dla pewności Pani chciała otworzyć i mówi że otwiera tekst na obrączkę damską.. więc narzeczony podszedł sprawdzić i nagle na ekranie mój napis na obrączkę męska więc nici z niespodzianki…
Znowu zaczęła boleć mnie głowa. Oczywiście leki nie pomagają... Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, bo ma być bardzo słonecznie i miałam w planach pójść na rower.
Mam już prawie całą beczkę deszczówki, 200L. Jeszcze wyjdzie że kupię drugą
Też się cieszę z deszczu, musi trochę padać, bo inaczej wszystko będzie suche. Osobiście lubię też zapach po deszczu ❤️
Chyba jestem jedyna co się z tego deszczu cieszy. Po pierwsze podleje mi ogródek a po drugie uzbiera się z beczce na deszczówkę. Więc w przyszłym tygodniu można wznowić pracę nad ogródkiem I coś zasadzić i trawkę dokończyć.
Byłam na kolejnych przekuciach uszu i tak się cieszyłam, że dopiero teraz zobaczyłam, że są trochę krzywo... Chyba, że to iluzja i z tym przekonaniem zostanę
Pada deszcz i jest dość szaro, a przez to nic mi się nie chcę. Miałam się dzisiaj pakować i jakoś nie mogę się za to zabrać.
Eliza 27 maja ma kontrolę w Klinice w Poznaniu.. Od roku próbujemy odstawić lek ale, że często choruje i wyniki szaleją wszystko jest przesuwane. Od miesiąca była zdrowa , myśleliśmy że te 2 tygodnie uda Nam się przeżyć bez jakiś infekcji... niestety dzis dostała kaszlu i obawiam się, że trzeba będzie wejść z antybiotykiem bo tak to u Nas zawsze jest... I znów na 3 lub 6 miesięcy możemy zapomnieć o odstawieniu... 😭😭😭
Wysłałam paczkę z drogą zawartością do znajomej. Doszła w innym opakowaniu i tylko z połowa zawartości… To było bardzo duże i ciężkie, nie wiem jakim cudem zginęło i dlaczego InPost nie poinformował mnie o zmianie opakowania…
Wakacje zapowiadają się kiepsko i nie wiem czy w tym roku gdzieś wyjedziemy więc planowałam dzisiaj wyskoczyć spontanicznie nad morze i zostać do niedzieli bo nie wiem czy później będę miała możliwość i oczywiście pogoda musiała się popsuć... Zostaję w domu🫤