Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1392 / 2920
Czasem też mi się zacina. Albo jak chce wejść w czyjąś chmurkę to klikam i nic 😕 myślałam, że może wina telefonu albo internetu..
Okropnie zacina mi się Dresscloud. Często jak czytam sobie wypowiedzi na forum i przewijam stronę to potrafi mi się zaciąć i dalej nie ruszy... Złośliwego oprogramowania na pewno nie mam w telefonie, bo tylko na DC tak się dzieje.
O, albo takie coś jak na zdjęciu. Przez to nie zaglądam już tu tak często.
Dzwoniłam na infolinie i podesłałam zdjęcia. Teraz będę czekać na reakcję.
Najpierw chciałam tak zrobić, gotowałam obiad, więc poszłam go skończyć. Emocje opadły, więc zadzwoniłam na infolinie i szczęście ich, że odebrała miła dziewczyna, bo jakby to był jakiś gbur to chyba bym nie wytrzymała..
O jeny ! Mam dość tego dołka ! Jeszcze w najgorszym, możliwym momencie przedwiecznym się trafił !!! Z nerwów mam ochotę krzyczeć , gryzc i drapać , a najbardziej mam ochotę ryczęc w niebo głosy ! Wszystko na mojej głowie .... Już mam dosyć ....
Ja kiedyś wysyłałam sweter przez Vinted, jeszcze wtedy paczka w Ruchu. Zapakowany był w reklamówkę i papier, a dziewczyna która go kupiła dostała rozdarty papier a w środku wsadzone spodnie 🤷 Obie dostałyśmy zwrot pieniędzy, ale sweter przepadł..
Za to ostatnio zamawiałam z Shopee z jednym mazakiem w środku 🙊 Pewnego ranka dzwoni jakiś nieznany numer. Okazało się że to ktoś z inPostu poinformować, że foliopak się rozerwał i chcą się upewnić, że nic ze środka nie wypadło. Paczke przepakowali i dotarła do mnie normalnie 🙊
Właśnie odebrałam moje zamówienie online z Hebe. Patrzę na daty i krem pod oczy, który ma 30g, czyli 2 razy więcej niż standard, ma datę do lutego 2022. Kupiłam go jako zapas, bo był w dobrej cenie. Najpierw się cieszyłam, że dali aż 5 próbek, ale jednak mój zachwyt przeszedł.
O kurczaki . Jeżeli masz gdzieś sklep stacjonarny idź z tym normalnie i zareklamuj . Jeżeli nie to zadzwoń na infolinię i podeślij im zdjęcia.
Ale dramat 😲😲😲😲 . Nic nie zabezpieczone
Tak się czuję beznadziejnie w tym roku jesień mi nie sprzyja. Bóle głowy i senność dopadają ehh😔
O masakra..😱😱 Ale faktycznie nic nie jest zabezpieczone. Kosmetyki podczas transportu sobie latały po paczce. Pieniądze powinni zwrócić w trybie natychmiastowym..
Ja bym chyba z nerwów wszystko odesłała w takim stanie w jakim dostałam. Podziwiam za opanowanie i spokój.
Dlatego ja prawie wszystko owijam folią, staram się w pudełko, bo przecież ktoś za to płaci..
Dzwoniłam na infolinię, wysłałam im zdjęcia produktu, paragonu i karty zwrotnej. Z prośbą o zwrot pieniędzy za ten kosmetyk. Mają czas na rozstrzygnięcie dwa tygodnie..
Jak to zobaczyłam to się przeraziłam, szczególnie tą maską, gdzie to wieczko wystarczy podwazyć, aby kosmetyk się rozlał..
O kurde... I co teraz robisz? Wysyłasz im zdjęcia i odsyłasz wszystko w takim stanie jak odebrałaś?
PS> Przecież tu nic nie jest zabezpieczone, ofoliowane...