Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 135 / 2920
Oglądam serial, w którym jest mowa o tym, że główna bohaterka to "grubaska". Ten temat się powtarza często. Tylko wiecie co, ona jest jakoś znacznie większa, niż większość osób w serialu. Większa, ale bez przesady. Szczerze, jakby tego nie podkreślili, to nie zwróciłabym na to uwagi - nie pomyślałabym o tym. Pojawiają się w tym serialu kobiety znacznie grubsze od tej i obie mówią o sobie "grubaska", "puszysta".
Dla mnie to na siłę i trochę głupie, że nazywa się ją "grubą".
Dla mnie od dawana. ;p Kupowanie prezentów, które niekoniecznie komuś muszą się przydać. Robinie jedzenia, którego jest za dużo. Ozdabianie drzewek? Kurde, serio? Jak wycinają drzewa gdzieś to źle, ale stawianie w domu i potem wywalanie na śmietnik to już spoko? Męczenie ryb, bo przecież karpia musisz kupić żywego. A od wielu lat wszędobylskie reklamy w stylu "zapłać później" - świetnie, rób sobie długi, żeby mieć magię świąt... A i reklamy i ozdoby świąteczne w sklepach widoczne od października lub listopada - po to żeby zmęczyć ludzi?
Fantastycznie usunęli mi nagle chmurkę bo niby podobna do poprzedniej która wstawiłam😐
Musiałam jeszcze na szybko lecieć do sklepu kupować jedną zabawkę, żeby dzieciaki miały po równo... Nie lubię kiedy ktoś przynosi coś na ostatnią chwilę, gdzie zawsze pilnujemy, żeby dzieciaki miały po równo prezentów 🙈
Jak robię ćwiczenia to czuję, że prawe biodro mam jakby słabsze. Obydwa uda mam chyba spięte podobnie ale też to biodro które mi doskwiera "strzela" jak chodzę
Bo musimy przed końcem roku pozamykać kilka spraw, akurat wypada piątek a ja co piątek robię przekazanie środków które wpłynęły na konto od piątku do czwartku. Mylne wpłaty też muszę wyjaśnić bo konto „mylne wpłaty” musi mieć jak najmniej środków a wisi tam trochę pieniędzy.. wysłałam pisma do jednostek z prośbą o wyjaśnienie i dyspozycje przelewów ale tego lepiej nie komentować.. bo spotkałam wczoraj jednego Pana dyrektora na korytarzu i zapytałam o to, a on zapomniał, a specjalnie dałam datę że proszę o zwrot do 23.12…. Także: „Przelewów z datą wcześniejszą nie zrobimy przecież” a w Sylwestra jest spis druków ścisłego zarachowania i zapomniałam że przecież jestem odpowiedzialna za nie i muszę przygotować spis a później przy liczeniu podawać i po sprawdzeniu komisyjnym się podpisać.
Chciałam wziąć urlop dzień po świętach i w Sylwestra, ale przełożona się nie zgodziła..
Powiedziała że mogę wziąć w wigilię, ale mamy odgórnie skrócony czas do 12, więc totalnie mi się nie opłacało brać wolnego, a teraz żałuję. Do 23 wczoraj piekłam sernik i teraz ledwo wstałam i czuję się zmęczona. 🙃 A nawet polewy nie zrobiłam jeszcze bo był gorący, nie wiem kiedy zrobię sałatkę na pierwszy dzień świąt, chyba po Wigilii 🥲
Jeszcze po 12 muszę pojechać na cmentarz.
A czujesz spięcie pośladka jak dotkniesz? Może jakiś nerw naruszasz podczas ćwiczeń
Zjadłam dziś fast food na obiad, minęło już prawie 5 godzin a ja nadal czuję to na żołądku...
Ja miałam ostatnio podobnie , poszłam do ortopedy u mnie rwa kulszowa od mięśnia gruszkowatego - czyli po prostu spięty pośladek od pracy siedzącej - dał mi przeciwzapalne, więcej się ruszam i pomogło 🥰 noi rozbijanie mięśnia pomaga i ból od boku biodra do kolana była
Może masz rację, na pewno tak będzie szybciej a jeśli to coś poważniejszego to fizjoterapeuta na pewno zasugeruje wizytę u lekarza... dziękuję
Przejrzałam testowania, w których kiedyś brałam udział i było np. 2-4 produkty za 25-50 tys. 200 tys z jeden, to serio sporo, patrząc na poprzednie akcje.
Ja bym poszła do fizjoterapeuty na początku. Jak mi coś doskwiera, to właśnie chodzę do fizjo - on pracuje z ciałem, a lekarz to zleci badania czy tabletki... Oczywiście jak to coś poważniejszego, to wiadomo, że może jakieś usg czy prześwietlenie będzie potrzebne.
Od jakiegoś czasu mam problem z bólem biodra, który promieniuje aż do kolana. Jak sobie pomyślę o szukaniu przyczyny po lekarzach to aż mi słabo
obudziłam się z katarem 🤡 ale takim bezczelnym lejącym się, jakby alergiczny, a ja nigdy nie miałam żadnej alergii. Całe szczęście brak gorączki, bo dopiero bym się wściekła.
Wstałam z okropnym bólem głowy,a będę musiała skoczyć do sklepu,bo skończyło mi się mleko migdałowe i brakuję mi paru składników na sernik.Kompletnie o tym zapomniałam.😕