Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1348 / 2896
Chyba przelała się czara groyczy i jutro jeśli nie dostanę wolnego na piątek i sobotę po Bożym Ciele, to zwalniam się z pracy. Mam już dość takiego traktowania. Nie dość, że pracuje po 12h dziennie, chodzę jak neptyk to jeszcze nie mogę nawet jechsc odpocząć na kilka dni...
Zapowiadał się luźny tydzień w pracy, a tymczasem dzisiaj tak sypnęło robotą, że do końca tygodnia nie będę wiedziała w co ręce włożyć
Ponoć to ja mam tendencje do przypalania garnków, ale to co A dziś zrobił z garnkiem gotując szare kluchy to poezja, nie wiem czy my go domyjemy. 🤣🤣🤣
Dzisiejszy dzień należał do najgorszych w tym miesiącu. Nie spodziewałam się, że mogę spotkać jeszcze bardziej nieodpowiedzialnych i niezorganizowanych ludzi...
U nas babcia miała 91 lat, ale normalnie wszystko robiła, gotowała, chodziła, nie była leżąca czy coś tego typu, więc mimo wieku i tak byliśmy zaskoczeni, bo nic tej śmierci nie zapowiadało, nawet dzień wcześniej wszystko było normalnie. A ciocia niby miała trochę ponad 70 lat, ale była w pełni zdrowa, na nic nie chorowała, przewróciła się w domu pewnego dnia i syn ją znalazł martwą, według lekarza to był bardzo rozległy zawał, nie do uratowania
Moje ciało dorobiło się niedoczynności tarczycy oraz insulinoodpornosci 🤷♀️ no cóż, czas na dietę.
A u mnie w domu nagle pojawiły się takie małe mikroskopijne pchły! Nienawidzę wszelkiego robactwa a już od tygodnia zauważyłam że coś chodzi po podłodze jak się dobrze przyjrzę. Nie mamy w domu żadnego zwierzaka tyle, że na podwórku chodzi pies co wszędzie biega i ostatnio syn się z nim bawił. Więc teraz pytanie czy to od tego? Miał ktoś kiedyś problem z pchłami w domu? Jak je zwalczyć? Proszę o rady!!!
Ło panie, jak mnie ten instagram denerwuje. Siedziałam pół godziny w ilustratorze nad jedna relacja żeby wyskoczył jakiś błąd i się nie pokazał w ogóle - przy czym wszystkie kolejne nie mają teraz sensu...
Wybrałam się na pobieranie krwi żeby zrobić takie ogólne badania i oczywiście musiało mi się zrobić nie dobrze 🤦♀️ A moją rękę już zdobią ładne fioletowe siniaki 😪
Mi się wydaje, że nie możliwe żeby to były pchły - pchły nie przenoszą się na człowieka i praktycznie ich nie widać nawet na zwierzaku. Myślę, że to coś innego może zrób zdjęcie i zapyaj na jakimś forum , to tam bedą wiedzieli co to
No kurde jak mnie ludzie irytują! Wczoraj spotkałam koleżankę i ona mnie pyta,gdzie mam pierścionek?Ja mówię,że nie noszę.Ona dlaczego??Przecież to zaręczynowy.No,bo nie noszę ostatnio,odzwyczaiłam się.No,ale nie! To zaręczynowy to trzeba nosić...I non stop słyszę,a co się stało,czy my się rozeszliśmy?No tak nie noszę pierścionka,więc musi być coś na rzeczy.Ja pierdziele
Takie małe i skaczące... Roślin w sumie nie mamy z mężem bo mieszkamy na parterze a na piętrze teściowa ma jednego kwiatka. Wczoraj użyłam środka chemicznego więc myślę że to się skończy...
Ja w ogóle nie mam pierścionka, bo go nie chciałam, uznałam to za zbędny wydatek, skoro i tak by tylko leżał i się kurzył, jak będę chciała to sama sobie kupię i wybiorę. Idąc tym tokiem, czy jestem singielką?
Moja Luna, czyli piesek coś kuleje na łapke i muszę się udać z nią na rentgen, aby można było cokolwiek stwierdzić. Tylko boję się, że to coś poważnego bo widać, ze strasznie cierpi
Wczoraj nie mogłam spać, bo jest to mój piesek i nie mogę patrzeć jak strasznie cierpi, a weterynarz nie wie co jej jest
Po kolejnym ciężkim dniu pracy nie mam już siły na dalszą pracę (nad licencjatem). Z tego względu robię sobie wolne popołudnie, które zamierzam spędzić na zadbaniu o swoje samopoczucie fizyczne i psychiczne