Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1264 / 2920
Od samego rana boli mnie gardło i głowa, na dodatek jedna babcia podrzuciła teraz dwie bratanice (7 i 4lata) i psa mojego D. Rodzice dziewczynek są na wyjeździe i spoko, rodzice też potrzebują weekendu bez dzieci ale w ich wyjazd musi być zaangażowane pół rodziny. Już jedna babcia z nimi siedziała, teraz są u nas i jeszcze druga babcia będzie musiała je odebrać od nas i zawieźć do domu bo rodzice nie wiadomo o której wrócą a jutro do szkoły. Sytuacja z obiadu, wszyscy siadamy do stołu, ta mała chce dać psu obiad i biega za nim, pies biega, szczeka i sika po kątach. Ta starsza siedzi pod stołem i krzyczy czy już mnie głowa nie boli. Jest umowa, że jeśli nie zjedzą obiadu to nie dostaną słodyczy. Oczywiście żadna nie zjadła a 5 minut później oczywiście z krzykiem domagają się cukierków. Kurcze przeraża mnie to jak dzieci są niewychowane, już po samym obiedzie mam dość. Nie wyobrażam sobie żeby moje dzieci w przyszłości się tak zachowywały. Nie bronię zabawy ale trzeba rozgraniczyć zabawę z jedzeniem.
Mam dziś ogromnego lenia, niby jest fajnie bo świeci słońce, ale jest raptem 3 stopnie i strasznie zimno 😭🤷 chcę lato już 🙄
We wtorek wyrwałam 8, opuchlizna utrzymuje mi się do tej pory, bardzo mnie boli, w dodatku mam zapalenie dziąseł i bardzo bolą mnie miejsca po wkłuciu igieł, mam je mocno zaczerwienione. Ledwo mogę cokolwiek zjeść i praktycznie cały czas na przeciwbólowych 😭
No nie rozumiem tego 🤔
👱♀️zrobić ci kawę
👦Tak
👱♀️Kawa jest już zimna
🧑Aha ok to się nie oparze xd
Nie wiem jak faceci wstają do pracy. Mój zaraz wychodzi a jeszcze sobie smacznie śpi no nie rozumiem
My chcieliśmy jechać nad polskie morze, ale nie wiem czy się uda. Zobaczmy jak to jeszcze będzie. ✌️
Tydzien temu specjalnie zostałam w domu na weekend żeby wyleczyć gardło, wczoraj pojechałam na wieś i budzę się znowu z okropnym bólem gardła.
W lato doznałam takiego samego szoku co Ty teraz. Przez pierwsze dwa tygodnie chodziłam po ścianach ! Dosłownie ! Ale trzymałam się wytycznych dietetyka, biorę leki i jest dobrze ❤️. Nie martw się kochana na zapas 😘😘😘 chwila moment i się przyzwyczaisz .
Kurczę sama nie wiem ale jestem też na dwóch tego typu grupach więc może kiedyś się odważę?
Jeżeli nie boisz się z obcymi, to na FB jest np taka grupa Podróżniczki, gdzie dziewczyny szukają kompanek do podróży po całym świecie.
No tak w czasie covidu to trudno coś zaplanować. Ale jak się skończy, to warto pomyśleć. Takie podróże często się i tak planuje z dużym wyprzedzeniem, wtedy koszty się rozkładają na cały rok. Ja wyjazd na styczeń 2019 zaczęłam planować w maju 2018 (wtedy kupiliśmy bilety lotnicze), a na luty 2020 we wrześniu 2019.