Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1265 / 2920
Jeszcze nigdy mi się to nie udało... Ostatnie lata przez covid zawsze jest zamieszanie w ferie - albo na sztywno robią nagle ferie w innym terminie, albo nagle robią jakieś ruchy ze zdalnym.. no i to bym pewnie musiała zaplanować (czyt. zacząć odkładać) co najmniej rok wcześniej
No właśnie...zwłaszcza gdy nie ma wyników aktualnych badań i tylko ja się mega źle czuję i jest takie podejrzenie... dziękuje
A w ferie pracujesz?
Wtedy można leciec w jeszcze cieplejsze kraje, gdy u nas jest zima. 🥰
We wrześniu są tanie ciepłe kraje zawsze chciałam jechać gdzieś w tym czasie, niestety pracuje w szkole ((
Poluje w luxmedzie na termin na badanie krwi, musi być na czczo, a jak już są jakieś godziny to 13...
Ostatnie dwa dni dały mi mocno po tyłku, jeszcze dziś zaspałam do pracy. Myślałam, że uda mi się Bóg wie ile zrobić w tym tygodniu, a szczerze ogarnęłam może 1/3 tego co chciałam, ale mam to gdzieś.
Musiałam zaplanować sobie urlop na cały rok, mega słabo, że nie załapałam się na "grusze" w wakacje, tylko dopiero we wrześniu, teoche przykro mi się zrobiło, jak jedna z dziewczyn skometowała, że nie mam dzieci to po co mi urlop w wakacje... Jestem nowa więc odpuściłam w tym roku, nie będę się rzucać, ale w następnym na pewno nie dam się tak wykiwać.
Nagle zrobiłam się totalnie chora, podejrzenie tarczyca, insulinoodporność, torbiele. Nie dotarłam do lekarza, bo akurat zmieniam lekarza POZ i ten do którego chciałam jest nieobecny w przyszłym tyg. Byłam za to u dietetyczki i zielarki specjalizującej się w babskich chorobach. Dostałam zioła w różnych postaciach, które rzeczywiście trochę pomagają (nie czuję się już tak mocno spuchnięta i jakby mnie ktoś dusił). Dostałam też listę zakazów i wszystko co do tej pory jadłam jest źle jestem trochę podłamana... chętnie przyjmę przepisy na coś dobrego z jajek, mięsa, warzyw, kaszy - koniecznie na ciepło.. HELP! (zero cukru, pszenicy, mleka, cytrusów, fast foodów, słodyczy, soi, zimnego jedzenia)
Przez ostatnie 4 dni przez stres tak mało jadłam, że jak w końcu ten supeł na żołądku zelżał, to czuję aż ssanie w żołądku
Nie rozumiem jak może w życiu zależeć tylko i wyłącznie na pieniądzach .... Na nikim ani niczym innym 😥
@paula54555 Nie denerwuj się kochana, nerwy tu najmniej pomogą. Tydzień szybko zleci, a tak to już zdrową dietą można zadziałać. Ginekolog z pewnością coś doradzi. Nie martw się i nie czytaj w internecie, bo tam jest wszystko i aż za dużo 🙈 Poza tym widełki w wynikach badań dla kobiet w ciąży są inne niż te co widzisz na wyniku i ginekolog najlepiej zinterpretuje Twoje wyniki 🥰
Bardzo polecam Floradix Żelazo w formie płynu - od lat mam problemy z żelazem i po nim tak pięknie mi się unormowało! Można stosować też w ciąży, warto jeszcze zapytać swojego lekarza prowadzącego czy byłby odpowiedni dla Ciebie. Dowiedziałam się też, że tabletki z żelazem warto popijać sokiem z witaminą C, gdyż wpływa korzystnie na wchłanianie żelaza, a mało kto o tym mówi.
Nic się nie martw - poproś o żelazo na receptę, ono ma o wiele wyższe stężenie i zaraz będziesz miała wyniki w normie. ja całą ciążę miałam niskie żelazo i wszystko było ok. po porodzie jak mnie wypisywali to mi lekarz powiedział, że z takimi wynikami to oni na oddział przyjmują a nie wypisują. dał mi żelazo na receptę i po miesiącu miałam wyniki ok.
Ja bym zadzwoniła niech Ci wyślą e-mailem, podpisz i zeskanuj im Ludzie robią czasami takie problemy, a przecież mamy XXI wiek.
Tak jak dziewczyny wyżej piszą, nie ma co stawiać diagnozy przez neta. Od tego jest lekarz. Będzie wszystko w porządku 😊 co do pracy, kwestia tego czy możesz pracować na danym stanowisku w ciąży. Jeśli nie, zgłosiłabym to jak najszybciej.
Bez kitu. Nigdy nie czytaj i nie diagnozuj się z Internetem. Tym bardziej się przejmujesz i zdenerwujesz