Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1136 / 2920
Możliwe że wszystko miało wpływ na stan paznokci, może brakuje Ci witamin albo zbyt inwazyjnie traktujesz płytkę polerkami? Mi baza proteinowa z biedronki bardzo odpowiadała, śmiało mogę powiedzieć że była równie dobra jak ta z Indigo ☺️ Diedier Lab kupiłam dzięki męczącym reklamom na insta, uważam że jest bardzo dobra i dobrze utwardza paznokcie. Kilka razy zrobiłam sobie doświadczenie z przedłużaniem jak mi pękł paznokieć i serio zdaje egzamin na 5! 😁
Lakiery zawsze możesz domówić jak się już okaże, że się sprawdza bo wiesz... szkoda kupić więcej gdy nie masz pewności czy zda egzamin również u Ciebie ☺️
Tak, właśnie tą z włóknami. Moje pazury są giętkie jak hmmm papier i nie zdążę wyhodować i zaraz mam gdzieś zadarte i połamane, więc próbuje różnych baz.
Do tej pory używałam tej z biedry w słoiczku - męczyło mnie jednak nakładanie osobnym pędzelkiem (żelu w zasadzie), później wzięłam tą proteinową, ale tak zachęcająca jest ta baza Dieder że chciałam spróbować, żałuję, że nie dobrałam jakiegoś koloru do tej bazy, a teraz pewnie za późno, żeby domówić i poszło w jednej przesyłce... Heh
Tak sobie myślę, że trochę mocniejsze zrobiły się te moje paznokcie i nie wiem czy nie właśnie po bazie z biedry tej proteinowej. 🤔 Czy to jednak zasługa ktemowania i odżywek.
Zamawiałam od nich bazę i jakieś akcesoria do manicure, zamówienie doszło po tygodniu więc niestety musisz się uzbroić w cierpliwość ☺️tak z ciekawości, zamówiłaś sobie tą z włóknami czy masz do polecenia jakąś inną? 😁
W masle nie koniecznie, zależy jakie kupujesz. Ja biorę Ramę i jest powyżej 7zł, gdzie w biedrze i dino wciąż jest po 6,66zł.
A mleko mi, np. średnio smakuje i wolę w Dino wziąć trochę droższe, albo w Biedronce. Też kupuje te niskoprocentowe.
Ale to fakt, że jest Lidl dosyć tani i mają nie najgorsze jedzenie.
Ostatnio zaczęłam kupować w Lidlu chleb, bo mają lepszy i dużo tańszy niż jak kupowałam u siebie w pobliskiej piekarni. Dlatego wolę iść dalej po chleb, bo teraz płacę jakieś 2,29, a w piekarni płaciłam 3,80zł i w smaku nie był rewelacyjny.
Na Dieder zamówiłam sobie bazę do paznokci 18.05. myślałam, że wyślą szybko i do piątku będę bazę już miała. Dziś paczka wciąż w przygotowaniu. 😕 Więc nawet jak jutro wyślą to nie dotrze.
Edit: a nawet 17.05. Dopiero teraz w mailu doczytałam dopisek:
"Didier Lab jest francuską marką produktów do manicure, o bezpieczną
dostawę Twojego zamówienia dba UPS, wioząc paczki zza granicy do
polskiego oddziału, a następnie Inpost, który dostarcza przesyłkę
prosto pod Twój dom/do paczkomatu"
Ja właśnie nie mam nigdzie lidla obok i w ogóle jakoś nie jestem przyzwyczajona do zakupów w lidlu. Chociaz jak ostatnio widziałam jakieś porównania koszyka to lidl był chyba zaraz za Auchan! A mi się zawsze wydaje ze tu jest jakoś drogo 🙈
Też sobie ponarzekam na nową odsłonę DC. Strona ciężko się ładuje. Wiesza się. Wylogowuje mnie. No i jeszcze dziś ten błąd w wyborach królowej 🙄
W mleku i maśle chyba Lidl wymiata. Ceny z dziś: mleko 2% za 2,29 zł, masło 6,49 zł. O ile można się cieszyć z takich cen... 🙄
Ale ja tez właśnie ostatnio wzięłam 5 i nie kupuje tak żeby nie mieć a tu rano zonk 🤣
Dlatego chcę z nim jeszcze raz porozmawiać i wyjaśnić, jak on by chciał to wszystko widzieć. Powiem szczerze, że jakbym nie spróbowała to bym na pewno żałowała. Jeżeli uda nam się dogadać to super, jeżeli spróbujemy i po kilku tygodniach zobaczymy że to nie działa to tez się pożegnamy. Nie będę tego na pewno na siłę ciągnąć, ale chce jeszcze zobaczyć na jego punkt widzenia. Wszystko tak na prawdę wyjaśni mi się za tydzień
Przyznaje, że ja bym uciekała 😬
W czym związek z Tobą przeszkadza w spotykaniu się sam na sam z kolegami? Ile razy w tygodniu czy miesiącu chciałby się łaskawie widywać? 🤔 I czy jak na prawdę będziesz go potrzebować czy wtedy będzie dostępny?
Dla mnie to 'Nie chce Cię ranić' brzmi jak 'Chce żebyś to ty zerwała bo ja jestem za miękka kluchą' 😬 albo ma gdzieś tam z tyłu głowy świadomość, że może ten jego plan na wyszumienie się nie wyjść, okaże się, że to nie 'TO' i napędza go strach, że w wieku 32 lat się obudzi samotny z ręką w 'nocniku' ale przecież NIE ma Ciebie i do czego wrócić, z kim się ustatkować 🙄
A teraz strach pomyśleć jakby się trafiły dzieci 😬 im też powie 'Nie chce mi się Wami zajmować. Zajmijcie się sobą sami' 🤪 a dzieciak siedzi i ryczy w brudnej pieluszce 🤣
Przepraszam, że tak to rozdrapuje i ciągle poruszam ten wątek... 🙈 Jeżeli coś to mogę skończyć ❤️
Po prostu się martwię 😢❤️ a nie jednego kapuścianego przerabiałam i siedziałam w tych 'związkach' bo może coś się zmieni...
Trochę mnie to drażni… non stop powiadomienie.. Jak jestem ciekawa co w wątku to wchodzę.. a tu non stop powiadomienia…
A może by tak dodać też opcję cofania również u góry? Szybciej wrócimy do ostatnio przeczytanego wpisu, bez niepotrzebnego zjeżdżania na sam dół
Wiem wiem, mnie też przeraża taka pusta codzienność. Wracasz do domu i nikt na ciebie nie czeka, wszystko jest na twojej głowie i nie masz pomocy. Nawet przy zabiciu pająka czy otworzeniu słoika. ani się do kogo odezwać, ani nic. Znajomi aż tak tego nie wypełnią
Już to zrobiłam, ale wiadomo, każdy ma swoje życie. Na tyle ile mogę odnawiam stare kontakty, nawiązuję też nowe znajomości, bo ostatnio poznałam świetnego chłopaka, z którym od razu się zaprzyjaźniliśmy.
Ale ja po prostu nie umiem być sama, żyć sama, a właśnie taka samotność teraz mi doskwiera. Przez ostatnie 13 lat prawie cały czas byłam w jakimś związku, przez ostatnie 4 mieszkałam z partnerem, więc przestawienie się na bycie samą jest potwornie trudne.
Nawet nie wiem, czy czegoś takiego będziemy próbować. Ja bym chciała chociaż zobaczyć, bo sama nie wiem jak miałoby to wyglądać. Też mi ciężko zrezygnować nawet bez próby. Może taki szum i związek da się połączyć, bo szczerze to nie widzę problemu w wychodzeniu ze znajomymi, imprezami czy tego typu sprawami, nawet chciałam czasami żeby zajął się sam sobą i np poszedł na piłkę. Na pewno nie chciałabym żeby to było otwarte w sposób że jesteśmy otwarte na nowe relacje - wtedy na pewno musielibyśmy zakończyć, nieważne czy wyszłoby to z mojej strony czy jego.
Właśnie nie wiem czy będąc z nim w innej formie związku na początku teraz będzie to dla Ciebie komfortowe 🤔. Bo właśnie co innego jak się od początku zaczyna taki związek, obie strony się na to godzą i w to wchodzą. A co innego jak jednemu się nagle coś odwidziało 🤷♀️.
I pytanie jak się zachowa gdy się będzie mógł wyszumieć, a Ty sobie kogoś znajdziesz i będziesz tego kogoś wolała bardziej od niego... Albo to Ty będziesz potrzebować jeszcze więcej przestrzeni i czasu z dala od niego. Czy się nie zaczną lamenty i sceny. Wtedy jak coś uciekaj i najlepiej go wszędzie poblokuj żeby Cię nawet nie kusiło odpisać 🤣
Może warto odezwać się do koleżanek, nawet dawno nie widzianych. To nie to samo ale chociaż zapełni trochę czas i pustkę