Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1136 / 2920

Kitoslawa
Kitoslawa
161•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Na Dieder zamówiłam sobie bazę do paznokci 18.05. myślałam, że wyślą szybko i do piątku będę bazę już miała. Dziś paczka wciąż w przygotowaniu. 😕 Więc nawet jak jutro wyślą to nie dotrze. Edit: a nawet 17.05. Dopiero teraz w mailu doczytałam dopisek: "Didier Lab jest francuską marką produktów do manicure, o bezpieczną dostawę Twojego zamówienia dba UPS, wioząc paczki zza granicy do polskiego oddziału, a następnie Inpost, który dostarcza przesyłkę prosto pod Twój dom/do paczkomatu"

Kitoslawa • 4 lata temu
Zamawiałam od nich bazę i jakieś akcesoria do manicure, zamówienie doszło po tygodniu więc niestety musisz się uzbroić w cierpliwość ☺️tak z ciekawości, zamówiłaś sobie tą z włóknami czy masz do polecenia jakąś inną? 😁

Janettt • 4 lata temu
Tak, właśnie tą z włóknami. Moje pazury są giętkie jak hmmm papier i nie zdążę wyhodować i zaraz mam gdzieś zadarte i połamane, więc próbuje różnych baz. Do tej pory używałam tej z biedry w słoiczku - męczyło mnie jednak nakładanie osobnym pędzelkiem (żelu w zasadzie), później wzięłam tą proteinową, ale tak zachęcająca jest ta baza Dieder że chciałam spróbować, żałuję, że nie dobrałam jakiegoś koloru do tej bazy, a teraz pewnie za późno, żeby domówić i poszło w jednej przesyłce... Heh Tak sobie myślę, że trochę mocniejsze zrobiły się te moje paznokcie i nie wiem czy nie właśnie po bazie z biedry tej proteinowej. 🤔 Czy to jednak zasługa ktemowania i odżywek.

Możliwe że wszystko miało wpływ na stan paznokci, może brakuje Ci witamin albo zbyt inwazyjnie traktujesz płytkę polerkami? Mi baza proteinowa z biedronki bardzo odpowiadała, śmiało mogę powiedzieć że była równie dobra jak ta z Indigo ☺️ Diedier Lab kupiłam dzięki męczącym reklamom na insta, uważam że jest bardzo dobra i dobrze utwardza paznokcie. Kilka razy zrobiłam sobie doświadczenie z przedłużaniem jak mi pękł paznokieć i serio zdaje egzamin na 5! 😁
Lakiery zawsze możesz domówić jak się już okaże, że się sprawdza bo wiesz... szkoda kupić więcej gdy nie masz pewności czy zda egzamin również u Ciebie ☺️

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Na Dieder zamówiłam sobie bazę do paznokci 18.05. myślałam, że wyślą szybko i do piątku będę bazę już miała. Dziś paczka wciąż w przygotowaniu. 😕 Więc nawet jak jutro wyślą to nie dotrze. Edit: a nawet 17.05. Dopiero teraz w mailu doczytałam dopisek: "Didier Lab jest francuską marką produktów do manicure, o bezpieczną dostawę Twojego zamówienia dba UPS, wioząc paczki zza granicy do polskiego oddziału, a następnie Inpost, który dostarcza przesyłkę prosto pod Twój dom/do paczkomatu"

Kitoslawa • 4 lata temu
Zamawiałam od nich bazę i jakieś akcesoria do manicure, zamówienie doszło po tygodniu więc niestety musisz się uzbroić w cierpliwość ☺️tak z ciekawości, zamówiłaś sobie tą z włóknami czy masz do polecenia jakąś inną? 😁

Tak, właśnie tą z włóknami. Moje pazury są giętkie jak hmmm papier i nie zdążę wyhodować i zaraz mam gdzieś zadarte i połamane, więc próbuje różnych baz.
Do tej pory używałam tej z biedry w słoiczku - męczyło mnie jednak nakładanie osobnym pędzelkiem (żelu w zasadzie), później wzięłam tą proteinową, ale tak zachęcająca jest ta baza Dieder że chciałam spróbować, żałuję, że nie dobrałam jakiegoś koloru do tej bazy, a teraz pewnie za późno, żeby domówić i poszło w jednej przesyłce... Heh
Tak sobie myślę, że trochę mocniejsze zrobiły się te moje paznokcie i nie wiem czy nie właśnie po bazie z biedry tej proteinowej. 🤔 Czy to jednak zasługa ktemowania i odżywek.

Kitoslawa
Kitoslawa
161•4 lata temu
Janettt • 4 lata temu
Na Dieder zamówiłam sobie bazę do paznokci 18.05. myślałam, że wyślą szybko i do piątku będę bazę już miała. Dziś paczka wciąż w przygotowaniu. 😕 Więc nawet jak jutro wyślą to nie dotrze. Edit: a nawet 17.05. Dopiero teraz w mailu doczytałam dopisek: "Didier Lab jest francuską marką produktów do manicure, o bezpieczną dostawę Twojego zamówienia dba UPS, wioząc paczki zza granicy do polskiego oddziału, a następnie Inpost, który dostarcza przesyłkę prosto pod Twój dom/do paczkomatu"

Zamawiałam od nich bazę i jakieś akcesoria do manicure, zamówienie doszło po tygodniu więc niestety musisz się uzbroić w cierpliwość ☺️tak z ciekawości, zamówiłaś sobie tą z włóknami czy masz do polecenia jakąś inną? 😁

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mega długo nie kupowałam mleka! Poszłam dzisiaj do sklepu i cena mnie zmroziła - nie wiem czy to normalna cena, ale za mleko zapłaciłam 5,50!!!!

sailor • 4 lata temu
Gdzie Ty kupujesz mleko? W Lidlu jest po ok. 2,80 zł :P

frambuesa • 4 lata temu
Zwykły sklep lokalny… to nie jest jakieś bio fancy itp 🤣 jakieś stare spolem 🤣

sailor • 4 lata temu
Aaaa takie lokalne to standard. ;)

frambuesa • 4 lata temu
Tylko jego mam otwartego o 7 rano jak potrzebuje mleka 🤣

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

sailor • 4 lata temu
W mleku i maśle chyba Lidl wymiata. Ceny z dziś: mleko 2% za 2,29 zł, masło 6,49 zł. O ile można się cieszyć z takich cen... 🙄

W masle nie koniecznie, zależy jakie kupujesz. Ja biorę Ramę i jest powyżej 7zł, gdzie w biedrze i dino wciąż jest po 6,66zł.
A mleko mi, np. średnio smakuje i wolę w Dino wziąć trochę droższe, albo w Biedronce. Też kupuje te niskoprocentowe.
Ale to fakt, że jest Lidl dosyć tani i mają nie najgorsze jedzenie.
Ostatnio zaczęłam kupować w Lidlu chleb, bo mają lepszy i dużo tańszy niż jak kupowałam u siebie w pobliskiej piekarni. Dlatego wolę iść dalej po chleb, bo teraz płacę jakieś 2,29, a w piekarni płaciłam 3,80zł i w smaku nie był rewelacyjny.

Janettt
Janettt
12.04k•4 lata temu

Na Dieder zamówiłam sobie bazę do paznokci 18.05. myślałam, że wyślą szybko i do piątku będę bazę już miała. Dziś paczka wciąż w przygotowaniu. 😕 Więc nawet jak jutro wyślą to nie dotrze.

Edit: a nawet 17.05. Dopiero teraz w mailu doczytałam dopisek:
"Didier Lab jest francuską marką produktów do manicure, o bezpieczną
dostawę Twojego zamówienia dba UPS, wioząc paczki zza granicy do
polskiego oddziału, a następnie Inpost, który dostarcza przesyłkę
prosto pod Twój dom/do paczkomatu"

vianna
Nieznany profil
2.51k•4 lata temu

Kupiłam zdrapkę za 20 zł i nic tam nie było

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mega długo nie kupowałam mleka! Poszłam dzisiaj do sklepu i cena mnie zmroziła - nie wiem czy to normalna cena, ale za mleko zapłaciłam 5,50!!!!

sailor • 4 lata temu
Gdzie Ty kupujesz mleko? W Lidlu jest po ok. 2,80 zł :P

frambuesa • 4 lata temu
Zwykły sklep lokalny… to nie jest jakieś bio fancy itp 🤣 jakieś stare spolem 🤣

sailor • 4 lata temu
Aaaa takie lokalne to standard. ;)

frambuesa • 4 lata temu
Tylko jego mam otwartego o 7 rano jak potrzebuje mleka 🤣

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

sailor • 4 lata temu
W mleku i maśle chyba Lidl wymiata. Ceny z dziś: mleko 2% za 2,29 zł, masło 6,49 zł. O ile można się cieszyć z takich cen... 🙄

Ja właśnie nie mam nigdzie lidla obok i w ogóle jakoś nie jestem przyzwyczajona do zakupów w lidlu. Chociaz jak ostatnio widziałam jakieś porównania koszyka to lidl był chyba zaraz za Auchan! A mi się zawsze wydaje ze tu jest jakoś drogo 🙈

Pamnowa
Pamnowa
604•4 lata temu

Też sobie ponarzekam na nową odsłonę DC. Strona ciężko się ładuje. Wiesza się. Wylogowuje mnie. No i jeszcze dziś ten błąd w wyborach królowej 🙄

sailor
sailor
10.72k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mega długo nie kupowałam mleka! Poszłam dzisiaj do sklepu i cena mnie zmroziła - nie wiem czy to normalna cena, ale za mleko zapłaciłam 5,50!!!!

sailor • 4 lata temu
Gdzie Ty kupujesz mleko? W Lidlu jest po ok. 2,80 zł :P

frambuesa • 4 lata temu
Zwykły sklep lokalny… to nie jest jakieś bio fancy itp 🤣 jakieś stare spolem 🤣

sailor • 4 lata temu
Aaaa takie lokalne to standard. ;)

frambuesa • 4 lata temu
Tylko jego mam otwartego o 7 rano jak potrzebuje mleka 🤣

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

W mleku i maśle chyba Lidl wymiata. Ceny z dziś: mleko 2% za 2,29 zł, masło 6,49 zł. O ile można się cieszyć z takich cen... 🙄

frambuesa
frambuesa
11.69k•4 lata temu
frambuesa • 4 lata temu
Mega długo nie kupowałam mleka! Poszłam dzisiaj do sklepu i cena mnie zmroziła - nie wiem czy to normalna cena, ale za mleko zapłaciłam 5,50!!!!

sailor • 4 lata temu
Gdzie Ty kupujesz mleko? W Lidlu jest po ok. 2,80 zł :P

frambuesa • 4 lata temu
Zwykły sklep lokalny… to nie jest jakieś bio fancy itp 🤣 jakieś stare spolem 🤣

sailor • 4 lata temu
Aaaa takie lokalne to standard. ;)

frambuesa • 4 lata temu
Tylko jego mam otwartego o 7 rano jak potrzebuje mleka 🤣

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Ale ja tez właśnie ostatnio wzięłam 5 i nie kupuje tak żeby nie mieć a tu rano zonk 🤣

hangled
hangled
4.29k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@dastiina @kkosarska dzięki dziewczyny ❤️ Dzisiaj pogadaliśmy naprawdę długo i wiem o co chodzi dokładnie, nie wiem czy jest to coś co uda się nam pogodzić i przede wszystkim czy on będzie chciał spróbować. Sama o dziwo jestem dosyć spokojna, przeżyliśmy cudowne chwile ale nie będę mogła go do niczego zmusić, wiem że będzie ciężko ale myśle że dam radę pójść dalej. Najbliższe tygodnie zdecydują o wszystkim.

dastiina • 4 lata temu
Czasem czas pozwala nam podjąć decyzje. Ja rozstałam się z chłopakiem parę lat temu - 3 lata związku. Dość burzliwego, akurat rozstanie poszło mi na plus. Ale wiem jak to jest być z kimś fantastycznym i nagle się rozstać - jest to ciężkie. Ja wierzę, że cokolwiek pomiędzy Wami się stało - jeśli się kochacie to na pewno uda Wam się przezwyciężyć wszystko co złe. Trzymam kciuki. Życzę Ci przede wszystkim spokoju i wytrwałości.

hangled • 4 lata temu
Miłości jest u nas dużo, tylko Szymon stwierdził, że nie do końca czuje się dobrze w związku. Że jest człowiekiem, który potrzebuje większej niezależności i mimo że bardzo mnie kocha, to nie potrafi do końca tego pogodzić, a mnie tez nie chce ranić. Chcemy sobie dać czas, a potem ma zdecydować, czy będziemy próbować takiego liczniejszego związku i czy uda nam się to połączyć, czy nie. Spokój na pewno mi się przyda, bo wciąż jestem bardzo rozdygotana. :(

dastiina • 4 lata temu
Ciężka sprawa, ale mam nadzieję, że może czas jakoś w tym wszystkim pomoże.

hangled • 4 lata temu
Jak nie w związku, to chociaż rany zaleczy 💔

frambuesa • 4 lata temu
Kiedyś oglądałam jakiś program psychologa i był właśnie typowy tekst na rozstanie "musimy się rozstać, bo nie chce Cię ranić..." - dodam, że też to kiedyś usłyszałam. Trzymam mocno kciuki ZA CIEBIE! Jesteś super ogarniętą dziewczyną, z dobrą pracą, pasją, pomocna i w ogóle! Zasługujesz na coś najlepszego dla siebie, coś co pozwoli Ci się spełniać, realizować i być tym kim jesteś, a co najważniejsze osiągnąć w życiu to czego Ty pragniesz! :serce: Ta sytuacja zdecydowanie wymaga dużo czasu, spokoju i spojrzenia na wszystko z boku i "na chłodno". Na pewno będziesz szczęśliwa! :serce: :serce: :serce: Facetów niestety często wszystko przerasta... po latach widzą jak wyszło i co stracili.

hangled • 4 lata temu
Dziękuję! Dlatego tez ja chciałam przerwę po tym rozstaniu, a jak sobie odpoczniemy i uspokoiły myśli może coś postanowimy. Wiem, że on tez nie do końca tego chce, ale chyba sam do końca nie wie jak osiągnąć kompromis. Ja na pewno niezależnie co się będzie działo dam sobie więcej przestrzeni i bardziej się przyjrzę sobie.

frambuesa • 4 lata temu
I mam nadzieje ze nie uraziłam Cię tym co napisałam. 🧡

Szeptucha • 4 lata temu
Boże święty co jest nie tak z tymi facetami 🙄 Współczuję i trzymam kciuki żeby się ułożyło ❤️ mnie kiedyś jeden Marcin też próbował na taki związek namówić 'Bo w związku ludzie się za bardzo ranią. Taki otwarty jest lepszy' 🥴 próbowałam ale szybko uciekłam...

hangled • 4 lata temu
Ja z jednej strony trochę to rozumiem, bo są ludzie co spotykają się np raz w tygodniu czy ogólnie związki na odległość. Może póki co będziemy mogli czegoś takiego spróbować ale nie mam pojęcia, czy to coś dla mnie. Na razie dużo o tym wszystkim myślę i przygotowuję się na każda sytuację

Szeptucha • 4 lata temu
Właśnie nie wiem czy będąc z nim w innej formie związku na początku teraz będzie to dla Ciebie komfortowe 🤔. Bo właśnie co innego jak się od początku zaczyna taki związek, obie strony się na to godzą i w to wchodzą. A co innego jak jednemu się nagle coś odwidziało 🤷‍♀️. I pytanie jak się zachowa gdy się będzie mógł wyszumieć, a Ty sobie kogoś znajdziesz i będziesz tego kogoś wolała bardziej od niego... Albo to Ty będziesz potrzebować jeszcze więcej przestrzeni i czasu z dala od niego. Czy się nie zaczną lamenty i sceny. Wtedy jak coś uciekaj i najlepiej go wszędzie poblokuj żeby Cię nawet nie kusiło odpisać 🤣

hangled • 4 lata temu
Nawet nie wiem, czy czegoś takiego będziemy próbować. Ja bym chciała chociaż zobaczyć, bo sama nie wiem jak miałoby to wyglądać. Też mi ciężko zrezygnować nawet bez próby. Może taki szum i związek da się połączyć, bo szczerze to nie widzę problemu w wychodzeniu ze znajomymi, imprezami czy tego typu sprawami, nawet chciałam czasami żeby zajął się sam sobą i np poszedł na piłkę. Na pewno nie chciałabym żeby to było otwarte w sposób że jesteśmy otwarte na nowe relacje - wtedy na pewno musielibyśmy zakończyć, nieważne czy wyszłoby to z mojej strony czy jego.

Szeptucha • 4 lata temu
Przyznaje, że ja bym uciekała 😬 W czym związek z Tobą przeszkadza w spotykaniu się sam na sam z kolegami? Ile razy w tygodniu czy miesiącu chciałby się łaskawie widywać? 🤔 I czy jak na prawdę będziesz go potrzebować czy wtedy będzie dostępny? Dla mnie to 'Nie chce Cię ranić' brzmi jak 'Chce żebyś to ty zerwała bo ja jestem za miękka kluchą' 😬 albo ma gdzieś tam z tyłu głowy świadomość, że może ten jego plan na wyszumienie się nie wyjść, okaże się, że to nie 'TO' i napędza go strach, że w wieku 32 lat się obudzi samotny z ręką w 'nocniku' ale przecież NIE ma Ciebie i do czego wrócić, z kim się ustatkować 🙄 A teraz strach pomyśleć jakby się trafiły dzieci 😬 im też powie 'Nie chce mi się Wami zajmować. Zajmijcie się sobą sami' 🤪 a dzieciak siedzi i ryczy w brudnej pieluszce 🤣 Przepraszam, że tak to rozdrapuje i ciągle poruszam ten wątek... 🙈 Jeżeli coś to mogę skończyć ❤️ Po prostu się martwię 😢❤️ a nie jednego kapuścianego przerabiałam i siedziałam w tych 'związkach' bo może coś się zmieni...

Dlatego chcę z nim jeszcze raz porozmawiać i wyjaśnić, jak on by chciał to wszystko widzieć. Powiem szczerze, że jakbym nie spróbowała to bym na pewno żałowała. Jeżeli uda nam się dogadać to super, jeżeli spróbujemy i po kilku tygodniach zobaczymy że to nie działa to tez się pożegnamy. Nie będę tego na pewno na siłę ciągnąć, ale chce jeszcze zobaczyć na jego punkt widzenia. Wszystko tak na prawdę wyjaśni mi się za tydzień

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@dastiina @kkosarska dzięki dziewczyny ❤️ Dzisiaj pogadaliśmy naprawdę długo i wiem o co chodzi dokładnie, nie wiem czy jest to coś co uda się nam pogodzić i przede wszystkim czy on będzie chciał spróbować. Sama o dziwo jestem dosyć spokojna, przeżyliśmy cudowne chwile ale nie będę mogła go do niczego zmusić, wiem że będzie ciężko ale myśle że dam radę pójść dalej. Najbliższe tygodnie zdecydują o wszystkim.

dastiina • 4 lata temu
Czasem czas pozwala nam podjąć decyzje. Ja rozstałam się z chłopakiem parę lat temu - 3 lata związku. Dość burzliwego, akurat rozstanie poszło mi na plus. Ale wiem jak to jest być z kimś fantastycznym i nagle się rozstać - jest to ciężkie. Ja wierzę, że cokolwiek pomiędzy Wami się stało - jeśli się kochacie to na pewno uda Wam się przezwyciężyć wszystko co złe. Trzymam kciuki. Życzę Ci przede wszystkim spokoju i wytrwałości.

hangled • 4 lata temu
Miłości jest u nas dużo, tylko Szymon stwierdził, że nie do końca czuje się dobrze w związku. Że jest człowiekiem, który potrzebuje większej niezależności i mimo że bardzo mnie kocha, to nie potrafi do końca tego pogodzić, a mnie tez nie chce ranić. Chcemy sobie dać czas, a potem ma zdecydować, czy będziemy próbować takiego liczniejszego związku i czy uda nam się to połączyć, czy nie. Spokój na pewno mi się przyda, bo wciąż jestem bardzo rozdygotana. :(

dastiina • 4 lata temu
Ciężka sprawa, ale mam nadzieję, że może czas jakoś w tym wszystkim pomoże.

hangled • 4 lata temu
Jak nie w związku, to chociaż rany zaleczy 💔

frambuesa • 4 lata temu
Kiedyś oglądałam jakiś program psychologa i był właśnie typowy tekst na rozstanie "musimy się rozstać, bo nie chce Cię ranić..." - dodam, że też to kiedyś usłyszałam. Trzymam mocno kciuki ZA CIEBIE! Jesteś super ogarniętą dziewczyną, z dobrą pracą, pasją, pomocna i w ogóle! Zasługujesz na coś najlepszego dla siebie, coś co pozwoli Ci się spełniać, realizować i być tym kim jesteś, a co najważniejsze osiągnąć w życiu to czego Ty pragniesz! :serce: Ta sytuacja zdecydowanie wymaga dużo czasu, spokoju i spojrzenia na wszystko z boku i "na chłodno". Na pewno będziesz szczęśliwa! :serce: :serce: :serce: Facetów niestety często wszystko przerasta... po latach widzą jak wyszło i co stracili.

hangled • 4 lata temu
Dziękuję! Dlatego tez ja chciałam przerwę po tym rozstaniu, a jak sobie odpoczniemy i uspokoiły myśli może coś postanowimy. Wiem, że on tez nie do końca tego chce, ale chyba sam do końca nie wie jak osiągnąć kompromis. Ja na pewno niezależnie co się będzie działo dam sobie więcej przestrzeni i bardziej się przyjrzę sobie.

frambuesa • 4 lata temu
I mam nadzieje ze nie uraziłam Cię tym co napisałam. 🧡

Szeptucha • 4 lata temu
Boże święty co jest nie tak z tymi facetami 🙄 Współczuję i trzymam kciuki żeby się ułożyło ❤️ mnie kiedyś jeden Marcin też próbował na taki związek namówić 'Bo w związku ludzie się za bardzo ranią. Taki otwarty jest lepszy' 🥴 próbowałam ale szybko uciekłam...

hangled • 4 lata temu
Ja z jednej strony trochę to rozumiem, bo są ludzie co spotykają się np raz w tygodniu czy ogólnie związki na odległość. Może póki co będziemy mogli czegoś takiego spróbować ale nie mam pojęcia, czy to coś dla mnie. Na razie dużo o tym wszystkim myślę i przygotowuję się na każda sytuację

Szeptucha • 4 lata temu
Właśnie nie wiem czy będąc z nim w innej formie związku na początku teraz będzie to dla Ciebie komfortowe 🤔. Bo właśnie co innego jak się od początku zaczyna taki związek, obie strony się na to godzą i w to wchodzą. A co innego jak jednemu się nagle coś odwidziało 🤷‍♀️. I pytanie jak się zachowa gdy się będzie mógł wyszumieć, a Ty sobie kogoś znajdziesz i będziesz tego kogoś wolała bardziej od niego... Albo to Ty będziesz potrzebować jeszcze więcej przestrzeni i czasu z dala od niego. Czy się nie zaczną lamenty i sceny. Wtedy jak coś uciekaj i najlepiej go wszędzie poblokuj żeby Cię nawet nie kusiło odpisać 🤣

hangled • 4 lata temu
Nawet nie wiem, czy czegoś takiego będziemy próbować. Ja bym chciała chociaż zobaczyć, bo sama nie wiem jak miałoby to wyglądać. Też mi ciężko zrezygnować nawet bez próby. Może taki szum i związek da się połączyć, bo szczerze to nie widzę problemu w wychodzeniu ze znajomymi, imprezami czy tego typu sprawami, nawet chciałam czasami żeby zajął się sam sobą i np poszedł na piłkę. Na pewno nie chciałabym żeby to było otwarte w sposób że jesteśmy otwarte na nowe relacje - wtedy na pewno musielibyśmy zakończyć, nieważne czy wyszłoby to z mojej strony czy jego.

Przyznaje, że ja bym uciekała 😬
W czym związek z Tobą przeszkadza w spotykaniu się sam na sam z kolegami? Ile razy w tygodniu czy miesiącu chciałby się łaskawie widywać? 🤔 I czy jak na prawdę będziesz go potrzebować czy wtedy będzie dostępny?

Dla mnie to 'Nie chce Cię ranić' brzmi jak 'Chce żebyś to ty zerwała bo ja jestem za miękka kluchą' 😬 albo ma gdzieś tam z tyłu głowy świadomość, że może ten jego plan na wyszumienie się nie wyjść, okaże się, że to nie 'TO' i napędza go strach, że w wieku 32 lat się obudzi samotny z ręką w 'nocniku' ale przecież NIE ma Ciebie i do czego wrócić, z kim się ustatkować 🙄

A teraz strach pomyśleć jakby się trafiły dzieci 😬 im też powie 'Nie chce mi się Wami zajmować. Zajmijcie się sobą sami' 🤪 a dzieciak siedzi i ryczy w brudnej pieluszce 🤣

Przepraszam, że tak to rozdrapuje i ciągle poruszam ten wątek... 🙈 Jeżeli coś to mogę skończyć ❤️
Po prostu się martwię 😢❤️ a nie jednego kapuścianego przerabiałam i siedziałam w tych 'związkach' bo może coś się zmieni...

kkosarska
kkosarska
11.09k•4 lata temu
maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Trochę mnie to drażni… non stop powiadomienie.. Jak jestem ciekawa co w wątku to wchodzę.. a tu non stop powiadomienia…

dfbsx
dfbsx
2k•4 lata temu
sailor • 4 lata temu
Treść wątku widać tylko na pierwszej stronie. Nie podoba mi się to, że muszę się cofać ze strony 1839 na 1 żeby zobaczyć o czym jest wątek. Tu akurat nie ma to znaczenia bo wiem o czym jest wątek ale w większości wątków jest to uciążliwe.

gulonica • 4 lata temu
Faktycznie, nie ma głównego tematu. 😮

frambuesa • 4 lata temu
Pisałam tez o tym w wątku o odświeżeniu forum @Dresscloud - może uda się jednak go przywrócić? Temat jest ważny :( - często jest tam jakiś opis itp , albo tak jak w przypadku wyzwania zdjęcie co jest kiedy :(

Dresscloud • 4 lata temu
Wprowadziliśmy tą zmianę, gdyż wiele Clouders było za. :)

A może by tak dodać też opcję cofania również u góry? Szybciej wrócimy do ostatnio przeczytanego wpisu, bez niepotrzebnego zjeżdżania na sam dół

Dresscloud
Dresscloud
2.12k•4 lata temu
sailor • 4 lata temu
Treść wątku widać tylko na pierwszej stronie. Nie podoba mi się to, że muszę się cofać ze strony 1839 na 1 żeby zobaczyć o czym jest wątek. Tu akurat nie ma to znaczenia bo wiem o czym jest wątek ale w większości wątków jest to uciążliwe.

gulonica • 4 lata temu
Faktycznie, nie ma głównego tematu. 😮

frambuesa • 4 lata temu
Pisałam tez o tym w wątku o odświeżeniu forum @Dresscloud - może uda się jednak go przywrócić? Temat jest ważny :( - często jest tam jakiś opis itp , albo tak jak w przypadku wyzwania zdjęcie co jest kiedy :(

Wprowadziliśmy tą zmianę, gdyż wiele Clouders było za.

hangled
hangled
4.29k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czuję się ostatnio bardzo samotna :(

hangled • 4 lata temu
Może warto odezwać się do koleżanek, nawet dawno nie widzianych. To nie to samo ale chociaż zapełni trochę czas i pustkę :)

NowWhat • 4 lata temu
Już to zrobiłam, ale wiadomo, każdy ma swoje życie. Na tyle ile mogę odnawiam stare kontakty, nawiązuję też nowe znajomości, bo ostatnio poznałam świetnego chłopaka, z którym od razu się zaprzyjaźniliśmy. Ale ja po prostu nie umiem być sama, żyć sama, a właśnie taka samotność teraz mi doskwiera. Przez ostatnie 13 lat prawie cały czas byłam w jakimś związku, przez ostatnie 4 mieszkałam z partnerem, więc przestawienie się na bycie samą jest potwornie trudne.

Wiem wiem, mnie też przeraża taka pusta codzienność. Wracasz do domu i nikt na ciebie nie czeka, wszystko jest na twojej głowie i nie masz pomocy. Nawet przy zabiciu pająka czy otworzeniu słoika. ani się do kogo odezwać, ani nic. Znajomi aż tak tego nie wypełnią

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czuję się ostatnio bardzo samotna :(

hangled • 4 lata temu
Może warto odezwać się do koleżanek, nawet dawno nie widzianych. To nie to samo ale chociaż zapełni trochę czas i pustkę :)

Już to zrobiłam, ale wiadomo, każdy ma swoje życie. Na tyle ile mogę odnawiam stare kontakty, nawiązuję też nowe znajomości, bo ostatnio poznałam świetnego chłopaka, z którym od razu się zaprzyjaźniliśmy.
Ale ja po prostu nie umiem być sama, żyć sama, a właśnie taka samotność teraz mi doskwiera. Przez ostatnie 13 lat prawie cały czas byłam w jakimś związku, przez ostatnie 4 mieszkałam z partnerem, więc przestawienie się na bycie samą jest potwornie trudne.

hangled
hangled
4.29k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@dastiina @kkosarska dzięki dziewczyny ❤️ Dzisiaj pogadaliśmy naprawdę długo i wiem o co chodzi dokładnie, nie wiem czy jest to coś co uda się nam pogodzić i przede wszystkim czy on będzie chciał spróbować. Sama o dziwo jestem dosyć spokojna, przeżyliśmy cudowne chwile ale nie będę mogła go do niczego zmusić, wiem że będzie ciężko ale myśle że dam radę pójść dalej. Najbliższe tygodnie zdecydują o wszystkim.

dastiina • 4 lata temu
Czasem czas pozwala nam podjąć decyzje. Ja rozstałam się z chłopakiem parę lat temu - 3 lata związku. Dość burzliwego, akurat rozstanie poszło mi na plus. Ale wiem jak to jest być z kimś fantastycznym i nagle się rozstać - jest to ciężkie. Ja wierzę, że cokolwiek pomiędzy Wami się stało - jeśli się kochacie to na pewno uda Wam się przezwyciężyć wszystko co złe. Trzymam kciuki. Życzę Ci przede wszystkim spokoju i wytrwałości.

hangled • 4 lata temu
Miłości jest u nas dużo, tylko Szymon stwierdził, że nie do końca czuje się dobrze w związku. Że jest człowiekiem, który potrzebuje większej niezależności i mimo że bardzo mnie kocha, to nie potrafi do końca tego pogodzić, a mnie tez nie chce ranić. Chcemy sobie dać czas, a potem ma zdecydować, czy będziemy próbować takiego liczniejszego związku i czy uda nam się to połączyć, czy nie. Spokój na pewno mi się przyda, bo wciąż jestem bardzo rozdygotana. :(

dastiina • 4 lata temu
Ciężka sprawa, ale mam nadzieję, że może czas jakoś w tym wszystkim pomoże.

hangled • 4 lata temu
Jak nie w związku, to chociaż rany zaleczy 💔

frambuesa • 4 lata temu
Kiedyś oglądałam jakiś program psychologa i był właśnie typowy tekst na rozstanie "musimy się rozstać, bo nie chce Cię ranić..." - dodam, że też to kiedyś usłyszałam. Trzymam mocno kciuki ZA CIEBIE! Jesteś super ogarniętą dziewczyną, z dobrą pracą, pasją, pomocna i w ogóle! Zasługujesz na coś najlepszego dla siebie, coś co pozwoli Ci się spełniać, realizować i być tym kim jesteś, a co najważniejsze osiągnąć w życiu to czego Ty pragniesz! :serce: Ta sytuacja zdecydowanie wymaga dużo czasu, spokoju i spojrzenia na wszystko z boku i "na chłodno". Na pewno będziesz szczęśliwa! :serce: :serce: :serce: Facetów niestety często wszystko przerasta... po latach widzą jak wyszło i co stracili.

hangled • 4 lata temu
Dziękuję! Dlatego tez ja chciałam przerwę po tym rozstaniu, a jak sobie odpoczniemy i uspokoiły myśli może coś postanowimy. Wiem, że on tez nie do końca tego chce, ale chyba sam do końca nie wie jak osiągnąć kompromis. Ja na pewno niezależnie co się będzie działo dam sobie więcej przestrzeni i bardziej się przyjrzę sobie.

frambuesa • 4 lata temu
I mam nadzieje ze nie uraziłam Cię tym co napisałam. 🧡

Szeptucha • 4 lata temu
Boże święty co jest nie tak z tymi facetami 🙄 Współczuję i trzymam kciuki żeby się ułożyło ❤️ mnie kiedyś jeden Marcin też próbował na taki związek namówić 'Bo w związku ludzie się za bardzo ranią. Taki otwarty jest lepszy' 🥴 próbowałam ale szybko uciekłam...

hangled • 4 lata temu
Ja z jednej strony trochę to rozumiem, bo są ludzie co spotykają się np raz w tygodniu czy ogólnie związki na odległość. Może póki co będziemy mogli czegoś takiego spróbować ale nie mam pojęcia, czy to coś dla mnie. Na razie dużo o tym wszystkim myślę i przygotowuję się na każda sytuację

Szeptucha • 4 lata temu
Właśnie nie wiem czy będąc z nim w innej formie związku na początku teraz będzie to dla Ciebie komfortowe 🤔. Bo właśnie co innego jak się od początku zaczyna taki związek, obie strony się na to godzą i w to wchodzą. A co innego jak jednemu się nagle coś odwidziało 🤷‍♀️. I pytanie jak się zachowa gdy się będzie mógł wyszumieć, a Ty sobie kogoś znajdziesz i będziesz tego kogoś wolała bardziej od niego... Albo to Ty będziesz potrzebować jeszcze więcej przestrzeni i czasu z dala od niego. Czy się nie zaczną lamenty i sceny. Wtedy jak coś uciekaj i najlepiej go wszędzie poblokuj żeby Cię nawet nie kusiło odpisać 🤣

Nawet nie wiem, czy czegoś takiego będziemy próbować. Ja bym chciała chociaż zobaczyć, bo sama nie wiem jak miałoby to wyglądać. Też mi ciężko zrezygnować nawet bez próby. Może taki szum i związek da się połączyć, bo szczerze to nie widzę problemu w wychodzeniu ze znajomymi, imprezami czy tego typu sprawami, nawet chciałam czasami żeby zajął się sam sobą i np poszedł na piłkę. Na pewno nie chciałabym żeby to było otwarte w sposób że jesteśmy otwarte na nowe relacje - wtedy na pewno musielibyśmy zakończyć, nieważne czy wyszłoby to z mojej strony czy jego.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•4 lata temu
hangled • 4 lata temu
@dastiina @kkosarska dzięki dziewczyny ❤️ Dzisiaj pogadaliśmy naprawdę długo i wiem o co chodzi dokładnie, nie wiem czy jest to coś co uda się nam pogodzić i przede wszystkim czy on będzie chciał spróbować. Sama o dziwo jestem dosyć spokojna, przeżyliśmy cudowne chwile ale nie będę mogła go do niczego zmusić, wiem że będzie ciężko ale myśle że dam radę pójść dalej. Najbliższe tygodnie zdecydują o wszystkim.

dastiina • 4 lata temu
Czasem czas pozwala nam podjąć decyzje. Ja rozstałam się z chłopakiem parę lat temu - 3 lata związku. Dość burzliwego, akurat rozstanie poszło mi na plus. Ale wiem jak to jest być z kimś fantastycznym i nagle się rozstać - jest to ciężkie. Ja wierzę, że cokolwiek pomiędzy Wami się stało - jeśli się kochacie to na pewno uda Wam się przezwyciężyć wszystko co złe. Trzymam kciuki. Życzę Ci przede wszystkim spokoju i wytrwałości.

hangled • 4 lata temu
Miłości jest u nas dużo, tylko Szymon stwierdził, że nie do końca czuje się dobrze w związku. Że jest człowiekiem, który potrzebuje większej niezależności i mimo że bardzo mnie kocha, to nie potrafi do końca tego pogodzić, a mnie tez nie chce ranić. Chcemy sobie dać czas, a potem ma zdecydować, czy będziemy próbować takiego liczniejszego związku i czy uda nam się to połączyć, czy nie. Spokój na pewno mi się przyda, bo wciąż jestem bardzo rozdygotana. :(

dastiina • 4 lata temu
Ciężka sprawa, ale mam nadzieję, że może czas jakoś w tym wszystkim pomoże.

hangled • 4 lata temu
Jak nie w związku, to chociaż rany zaleczy 💔

frambuesa • 4 lata temu
Kiedyś oglądałam jakiś program psychologa i był właśnie typowy tekst na rozstanie "musimy się rozstać, bo nie chce Cię ranić..." - dodam, że też to kiedyś usłyszałam. Trzymam mocno kciuki ZA CIEBIE! Jesteś super ogarniętą dziewczyną, z dobrą pracą, pasją, pomocna i w ogóle! Zasługujesz na coś najlepszego dla siebie, coś co pozwoli Ci się spełniać, realizować i być tym kim jesteś, a co najważniejsze osiągnąć w życiu to czego Ty pragniesz! :serce: Ta sytuacja zdecydowanie wymaga dużo czasu, spokoju i spojrzenia na wszystko z boku i "na chłodno". Na pewno będziesz szczęśliwa! :serce: :serce: :serce: Facetów niestety często wszystko przerasta... po latach widzą jak wyszło i co stracili.

hangled • 4 lata temu
Dziękuję! Dlatego tez ja chciałam przerwę po tym rozstaniu, a jak sobie odpoczniemy i uspokoiły myśli może coś postanowimy. Wiem, że on tez nie do końca tego chce, ale chyba sam do końca nie wie jak osiągnąć kompromis. Ja na pewno niezależnie co się będzie działo dam sobie więcej przestrzeni i bardziej się przyjrzę sobie.

frambuesa • 4 lata temu
I mam nadzieje ze nie uraziłam Cię tym co napisałam. 🧡

Szeptucha • 4 lata temu
Boże święty co jest nie tak z tymi facetami 🙄 Współczuję i trzymam kciuki żeby się ułożyło ❤️ mnie kiedyś jeden Marcin też próbował na taki związek namówić 'Bo w związku ludzie się za bardzo ranią. Taki otwarty jest lepszy' 🥴 próbowałam ale szybko uciekłam...

hangled • 4 lata temu
Ja z jednej strony trochę to rozumiem, bo są ludzie co spotykają się np raz w tygodniu czy ogólnie związki na odległość. Może póki co będziemy mogli czegoś takiego spróbować ale nie mam pojęcia, czy to coś dla mnie. Na razie dużo o tym wszystkim myślę i przygotowuję się na każda sytuację

Właśnie nie wiem czy będąc z nim w innej formie związku na początku teraz będzie to dla Ciebie komfortowe 🤔. Bo właśnie co innego jak się od początku zaczyna taki związek, obie strony się na to godzą i w to wchodzą. A co innego jak jednemu się nagle coś odwidziało 🤷‍♀️.

I pytanie jak się zachowa gdy się będzie mógł wyszumieć, a Ty sobie kogoś znajdziesz i będziesz tego kogoś wolała bardziej od niego... Albo to Ty będziesz potrzebować jeszcze więcej przestrzeni i czasu z dala od niego. Czy się nie zaczną lamenty i sceny. Wtedy jak coś uciekaj i najlepiej go wszędzie poblokuj żeby Cię nawet nie kusiło odpisać 🤣

hangled
hangled
4.29k•4 lata temu
NowWhat • 4 lata temu
Czuję się ostatnio bardzo samotna :(

Może warto odezwać się do koleżanek, nawet dawno nie widzianych. To nie to samo ale chociaż zapełni trochę czas i pustkę

1 1135 1136 1137 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.