Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1070 / 2920
Myślałam ze po porodzie ból nadgarstków ustąpi a minęło 5 tygodni i jest coraz gorzej, zaczynaja mi wypadać rzeczy z rąk jestem zła na sama siebie i swój pracoholizm, powinnam trochę zwolnić a dwa dni po po porodzie wróciłam do pracy a to na pewno nie pomaga moim rękom
Od wtorkowego wieczora boli mnie gardło, a dzisiaj dodatkowo coś próbuje łamać mnie w kościach i mam lekką biegunkę. Nie mogę się teraz rozchorować, mam już plany na weekend 😭
Myślałam że rano już ta jelitówka mi przejdzie ale dalej mnie męczy.. dobrze ze chociaż daję radę pić, bo wczoraj to nawet woda mi przez gardło nie przechodziła
No i okazało się że bardzo dużo moich znajomych i sąsiadów ma albo teraz miało dokładnie to samo. Przez 2/3 dni okropne dreszcze, potem jelitówka i gorączka.
Mam dokładnie to samo czuję jak lato ucieka a ja słońce mogę zobaczyć co najwyżej przez okno... cały tydzień nastawiam się, że w weekend skorzystam ze słoneczka a tu jak nie deszcz to zimno a moich wakacji w tym roku nie będzie nawet w październiku...
Jestem kompletnie zła na pracę męża. Przez to że pracuje w piekarni i jest głównym piecowym,wzięcie wolnego to graniczy z cudem. Żeby wziąć 2 dni to ile już jest gadania. I nie pomaga nawet fakt że mu się należy,jak się pracuje u prywaciarza to tak jest. Ale nie ma bata,za rok musi wziąć tydzień urlopu,chcemy wreszcie całą rodzinka wyjechać na jakieś wakacje.
No Siedzę w pracy, to piękna pogoda. Zaczyna się weekend i jest załamanie. Na urlop idę dopiero w październiku i chciałabym przynajmniej w weekendy gdzieś pojeździć, ale nie jest mi to dane...
Chciałam jechać w weekend na Barania Górę. Właśnie sprawdziłam pogodę... W sobotę, niedzielę i poniedziałek ma lać. Cudowny weekend.
Zostawiłam u teściowej dziecko, bo przyjechał szwagier ze swoimi dzieciakami. I kurde, zero kontroli nad dzieciarnią... Raz, że na podwórku nikt ich nie pilnował, to poszły takie ilości słodyczy, że mój młody przez miesiąc tyle nie zjada, co przez te trzy dni... Jestem taka zła 😡
Tyle się działo przez ostatnie dni, że zapomniałam się wyżalić na ludzi, którzy przyszli mieszkać pode mną. Bardzo dużo alkoholu wypili i podejrzewam że nie tylko alkohol, a później facet zaczął bić jakiegoś drugiego i swoją kobietę było takie darcie, że w środku nocy się spać nie dało, a żeby było mało dziewczyna uciekła z mieszkania a on za nią z nożem. Przyjechała policja szukała ich bo zniknęli. Na drugi dzień przyjechał koordynator i z miejsca ich zwolnił. Nie dziwie się tyle szkód narobili, rozwalili drzwi. Ja nie wiem co ludzie mają w głowach. Nie zarobili jeszcze nic a musieli się wynieść. Taka nieodpowiedzialność. Całe szczęście mamy już spokój w kamienicy bo ich nie ma.
Od rana zacina mi się dresscloud... mogę komentować na forum ale za każdym razem jak klikam na odpowiedź do czyjegoś komentarza to zacina się absolutnie wszystko z myszką włącznie
Mi czasem taka wysypka i zaczerwienienie wychodzi od perfum i to strasznie swędzi 🤷.
Spróbuj może nie używać perfum na jakiś czas i zobaczysz
Za pierwszym razem myślałam, że może mnie coś ugryzło, ale drugi raz w tym samym miejscu? więc to raczej wykluczam.
Perfumy? hmm....
Jeśli chodzi o jedzenie to raczej nie.
Może coś Cię ugryzło? Albo od perfum? 🤷
A co jadłaś takiego nowego wtedy i tym razem ?
Haha dokładnie, ubrań tyle ale codziennie jest 'nie mam się w co ubrać' 🤷. Finalnie wyszło tak, że połowę ubrań wyrzuciłam bo i tak ich nie nosiłam 🤦😁.