Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1057 / 2920
Czekam już tydzień na ostatnie szczepienie psa, wet mnie cały czas unika i mydli mi oczy. Dziś chyba zadzwonie po innego, bo to już przesada
O nieee to rzeczywiście ewidentne uczulenie na lakier 😲 Współczuję... Oby skóra i paznokcie szybko do siebie doszły...
Zwykły lakier z Rossman od Wibo. Po może pół godzinie od pomalowania paznokci zaczęło mnie coś siedzieć na palcach. Mam czerwone całe palce, część skóry zeszła, porobiły się banki i powietrzem, a jak zmywałam lakier to część odchodziła razem z paznokciem...
Brzuch mi zaraz chyba rozerwie,tak mnie boli. A jeszcze ja głupia za sprzątanie się wzięłam. Wole cokolwiek robić by nie myśleć jak to boli.
Ale taki zwykły, czy hybrydowy? Możesz napisać jakie masz objawy tego uczulenia?
ja zasnęłam ok 24:30 a od 5:30 na nogach… dzisiaj akurat w pracy jestem i nie wiem do której będę się tu męczyć
SPF spfowi nie jest równy... Ewidentnie masz zle dopasowany. Tak, brak SPF jest gorszy, bo zwiększasz prawdopodobieństwo raka skóry. Mama koleżanki była w tym tygodniu na pogrzebie 30-latka - miał czerniaka...
Nieee... Jak jeszcze nakładałam spf to robiłam oczyszczanie dwuetapowe.
A jak go używalas, to twarz mylas tylko żelem/pianka? Może powód leży w złym oczyszczaniu twarzy.
A zmieniałaś witaminy? te skubane często mają różną powłokę i ta potrafi wyrzucać
Ogólnie mam Hashimoto i niedoczynność tarczycy. Biorę leki, suplementuje witaminy, jestem pod kontrolą lekarza i wyniki mam dobre.
Powiem Tobie, że używam spf i moja buzia wygląda gorzej kilka minut po nałożeniu jest mi ciężko na buzi i wieczorem już mam jakiegoś bąbla. To może być zły spf dla mnie.
Ale jego brak nie jest wcale gorszy,
@Malinowa92 sprawdzałaś ostatnio poziom hormonów? I robiłaś krew? Może coś się dzieje kompletnie od środka
Kochana, spf nie używam od niedawna. A problemy z cera zaczęły się jeszcze jak go używałam, więc raczej wątpię, że to o to chodzi... Ogólnie miałam ogromny problem, żeby dobrać ten odpowiedni, bo po większości miałam zaraz wysyp bolących, podskórnych, wielkich gul. Tak jak pisałam wcześniej, zaczynam się zastanawiać, czy serio to nie wina upałów...
ach, no to raczej słońce... i niżej przeczytałam, że SPF nie używasz. to bardzo niedobrze dla cery i te problemy mozesz mieć przez jego brak i zbyt dużą ekspozycję na słońce?
Juz nie. Póki nie było takich upałów to było okej, a obecnie to już dla mnie za dużo warstw... U nas ostatnie dwa tygodnie to średnio 28-32°C, a ja na dodatek mam cerę tłustą, więc dla mnie to było dodatkowe obciążenie skóry, czułam go na twarzy i to bardzo...
Z spf zrezygnowałam bo już w ogóle działo się na tej twarzy wszystko...
Jak nie mam makijażu to oczyszczam samym żelem / pianką, w zależności co mam. Próbek nie używam już jakiś czas. Właśnie się zastanawiałam, czy upały nie wychodzą mi bokiem, a raczej cerą 🤪 Zwłaszcza, że nie zmieniłam niczego w pielęgnacji ostatnio...