Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2260 / 2893
Moja nagroda z konkursu jest wydana do doręczenia, a ja się tak przeziębiłam i źle się czuje, że nawet nie będę miała siły iść na paczkomat. Jeszcze wczoraj zamiast odwołać spotkanie ze znajomymi, (już cztery raz je przekładaliśmy bo coś komuś nie pasowało) to poszłam na nie, mimo że już w niedziele zaczęłam się czuć tak sobie… 🙄
Ostatnio już się cieszyłam, że nikt do mnie nie wydzwania z chorymi ofertami, to znowu się zaczęło... Dziennie po kilka telefonów i albo pożyczki, albo fotowoltaika... Nosz kur... 😡😡😡
Mam dość jednego z sąsiadów, jestem bardzo cierpliwa i nie przszkadza mi jak ktoś słucha muzyki, sama to robię, ale sąsiad codziennie w godzinach przed południowych w swoim garażu który graniczy z naszym ogrodem ćwiczy i puszcza z głośników na maxa muzykę. Do tego jest to heavy metal, nie ma szans żeby mały miał drzemkę w ogrodzie, nawet w domu się wybudza bo całe szyby chodzą i słychać dudnienie. Teraz puściłam małego żeby się pobawił w ogrodzie, jest przyzwyczajony do cięższej muzyki ale takiego darcia ryja się trochę boi 😩. Jesteśmy nowi na osiedlu, mąż pytał sasiadow czy im to nie przekszadza, okazuje się ze przeszkadza ale nikt nic z tym nie robi bo się boją tego faceta 🤯
Kurcze, brzmi trochę strasznie z tym, że sąsiedzi boją się faceta 😬 myślę, że jak spokojnie się pogada, żeby chociaż wyłączył muzykę na dwie-trzy godziny jak młody miałby mieć drzemkę to nie powinien robić problemów. To, że słucha Heavy metalu to nie znaczy, że je koty 🤪. Może jak nikt z nim nie gadał to nawet nie wie, że jest problemem i przeszkadza. Powinien się zastanowić, ale jak nikt nie zwraca uwagi to po co się zmieniać 🤷🏻♀️. A jak będzie problem to niestety zostaje policja 😢
W ogóle wszystko bardzo się przesunęło... W maju wiosny nie było w ogóle bo było bardzo zimno i wietrznie a teraz w czerwcu zamiast ciepłej i letniej pogody mamy... wiosnę... 🙈
Porażka. Czyżby na jesień czekało nas lato?
Dzisiaj wyszłam o 7:30 z domu w długich spodniach i krótkim rękawku i zmarzłam bo wiatr taki zimny...
Kto wie kto wie... Mimo że w zeszłym roku pamiętam że w czerwcu były już upały ponad 30-stopniowe... Ja tak samo! 7 stopni było o 7 rano
Myśle ze boja się dlatego ze jest napakowany, ma dużego psa, a przed wszystkim zarówno nasi sąsiedzi jak i my są obcokrajowcami, a nie zawsze się trafia na miłego Anglika 🫣Haha my akurat nie mamy takich uprzedzeń ani myślenia stereotypowego ze jak metal to je koty, bo oboje z mężem siedzimy w cięższej muzyce, nasz dom jest pełen różnych czaszek, magicznych przedmiotów a oboje jesteśmy bardzo pomocni i sympatyczni 😁naprawdę gdyby to się zdarzało nawet co trzeci dzień to jakoś bym wytrzymała, ale codziennie nawet w weekendy to już oszaleć idzie 🤯
Ja też jestem zaskoczona pogodą. Maj zimny, czerwiec nie lepszy. Liczyłam że teraz jak będę wracać z pracy to o 17 wypiję kawę do słońca na ogrodzie. Ale jest tak zimno, że nawet pies nie chce wyjść na pole.
No masakra jest... Ja nawet nie wiem jak się ubrać, albo jak córkę ubrać... W niedziele wyszłyśmy na lody i na plac zabaw to wczoraj obudziła się z kaszlem jak normalnie szczekanie psa
Właśnie te moje cele to jest, to co mnie tak wczoraj zdołowało 😢
Bo uwielbiam tworzyć i dziergać. Jest to moją wielką pasją i sprawia mi dużo przyjemności. Ale totalnie już mam dość robienia tego do szuflady, albo żeby oddać do sklepów charytatywnych.
Jak mieszkałam w Polsce to miałam jakąś taką poprawkę, że ludzie za dużo nie zarabiają żeby sobie na takie pierdołki pozwalać, że wysyłka droga i może jakby mieli na miejscu to by kupili.
I w Danii ludzie jednak mają więcej obrazów w domach, czy nawet idąc miastem widać na parapetach jakieś rzeźby itp. Po prostu lubią takie głupotki i rękodzieło.
W dodatku można się tu wystawić w takim komisie. Wynajmujesz sobie stoisko. Jest tego cała sieć, ludzi tam zawsze pełno... Jeżeli by się nie zwracało to pewnie po czasie nikt by tam nie wynajmował ☹️ zwłaszcza patrząc, że jest w tym kraju dużo mniej ludzi niż w Polsce.
I strasznie się na to napalałam, a teraz myślę, że nie potrzebnie. Niby wstawiliśmy się w sobotę wieczorem, ale po drodze była cała niedziela która jest dniem wolnym. I nic się nie sprzedało 😢. Wczoraj również... Cały czas zero...
I te stoisko by może mnie tak nie zdołowało, ale to już któraś moja próba.
Mąż mnie w tym bardzo wspiera, że powinnam tworzyć i wymyślać bo widzi, że sprawia mi to radość.
Mój brat też w to wierzył.
Szwagierka z mężem się zawsze zachwycają jak im coś pokazuje. Twierdzą, że powinnam się ogłaszać itp. Ale gdzie się nie ogłoszę to odzew jest mały albo nie ma go wcale...
To samo z jakąś grafiką. Zrobię jednej osobie np. wizytówki, ona się cieszy jest zachwycona, poleca mnie komuś innemu a ta osoba po pierwszych poprawkach ucieka bez słowa... I sama nie wiem co mam myśleć 😢
Albo w ogóle wysyłam cennik i cisza 😢 może za drogo.
Ale już nie wiem ile mam wołać za rysunek ☹️ dwa złote, cały czas za czekoladę...
I z innymi rzeczami które mi sprawiają radość i chciałabym w końcu coś z tym robić jest tak samo. Więc sama już nie wiem czy jest w to sens inwestować, się starać, tracić pieniądze na materiały i czas na realizację jak to wszystko po chwili zamiera, nikt się do mnie nie odzywa, nikt tego nie potrzebuje... ☹️
Też to wszystko raczej na chwilę, jak wrócę w końcu do normalnej pracy to nie będę miała czasu tyle tworzyć i może się nie będę tak tym przejmować bo nie będę miała nawet czasu o tym myśleć... 🙄
Ale jak sobie pomyślę o znajomych który w szkole praktycznie mieli "ale" do każdego zadania, robili byle jak, byle na trzy i teraz normalnie zarabiają na swojej pasji a ich pracę to szału do dziś nie robi, a są normalnie zatrudnieni i sobie żyją z pasji to nie wiem co jest ze mną nie tak ☹️ czuję się jak nieudacznik
Uuu to faktycznie już brzmi gorzej 😬 też bym się bała podejść... Pytanie jakby zareagował na policję, ale też żeby się jakoś nie dowiedział kto dzwonił ☹️.
My mamy tylko sąsiada który dzień w dzień kosi trawę 🫣. Aż memiczne to jest...
Mój mąż chciał iść, ale stwierdziłam ze jak pójdzie a rozmowa nie podziała to jak zgłosimy na policję albo do councilu to będzie wiedział ze to my, a tak to możemy zrobić zgłoszenie anonimowo i jak najbardziej można zgłosić osobę która notorycznie w ciągu dnia utrudnia życie
Czasem czuje sie podobnie tez cos zaczynam robic z pasji bo lubie sie odstresowac wladuje w to kase i odzewu brak nikt nie chce kupic albo tylko sporadycznie ktos kupi wiec Cie rozumiem.
Pamietaj kochana że wielcy artysci przewaznie za zycia nie mieli uznania a za to po smierci juz tak.
Nie ma co sie dolowac jesli cos sprawia Ci przyjemnosc to zacznij to robić z nastawieniem dla siebie nie na sprzedaż itp.
Ja wiem ze to kosztuje czesto nie mało ale czasem jest to niewielka kwota w porownaniu ze szczesciem które odczuwasz podczas tworzenia.
Nie poddawaj sie i wystawiaj prace dalej najwazniejsza jest wytrwałość i nie porownywanie sie z innymi. Kazdy ma swoj gust mi cos sie spodoba tobie nie ale wiesz najwazniejsze zeby to Tobie sie podobala twoja praca. Ty wiesz sama doskonale ile kosztuje cie pracy dana czynnosc a ile sprawia Ci przy tym radosci a to jest bezcenne.
Trzymam kciuki że ktos Cie odkryje i marzenia Ci sie zniszczą bo kazdy czlowiek zasługuje na to aby spelniac swoje cele i marzenia.
Najwazniejsze to sie nie poddawać
Miałam w zeszłym tygodniu dokładnie to samo. Chociaż do mnie non stop dzwonili z informacją, że kończy mi się OC albo czy się zastanowiłam co do zakupu samochodu.
Wszystko byłoby ok gdyby nie fakt, że nawet prawa jazdy nie mam 😅
Dzisiaj nie mam siły absolutnie na nic. Obudziłam się o 5, po 7 pojechałam na badania żeby dowiedzieć się, że akurat ten punkt jest nieczynny i jechałam do drugiego, na samym końcu miasta. Kichy już mi z głodu skręcało, pojawił się ból głowy i myślałam, że to z powodu braku jedzenia ale nie przeszło ani po nim, ani po małej kawie, więc to jednak chyba pogoda.
Najwazniejsze to sie nie poddawać trwać prxy swoim . czasem na sie kłody pod stopami czasem cale góry ale wytrwałość sprawia że wielcy odkrywcy są wielcy masz swietne motto napisane na DC trzymaj sie go dalej
Ja mam również ostatnio nalot tych dziadostw. Tylko smsy dostaje - poblokowałam numery w piz... -.-