Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2102 / 2894
Aż boje się rachunku za prąd na tej nowej (starej) stawkce,pewnie będzie kolo600 stówek na jednym blankiecie
Powinnam iść już spać tym bardziej że wstaję za 15 6:00 a ja zostałam jeszcze kilkanaście procent parę metrów do napełnienia a nie chpcę przegapić znowu tej odznaki lp tym bardziej że są na ostatniej prostej
Właśnie mi ktoś wysłał listę gdzie znajdują się owady w produktach spożywczych. Teraz moje zakupy będą trwać wieczność.
Kiedyś to była domena wegetarian i wegan, ze stali pół godziny i sprawdzali skład produktów 🤣
Mi się też to nie do końca podoba bo dużo osób może mieć na to alergie a nie jest to nawet wymienione w alergenach - jakby konsument jest sam zobligowany żeby zobaczyć czy na ten produkt ma uczulenie 🙃 także jeżeli się okaże, że ktoś ma silne uczulenie to może nawet nieświadomie zejść...
Aczkolwiek dużo osób które teraz panikuje całe życie jadło jogurty z E120 i nawet się nie zainteresowała co takiego je 🙄
Równocześnie też nie podoba mi się zmiana składów tak bez poinformowania konsumenta jak np. było z mambą - długi czas była wegańska, a nagle okazało się że zaczęli dodawać żelatynę 🙄 a znamy zamienniki żelatyny - agar np. jest wegański a w wypiekach jest dużo mniej problematyczny niż żelatyna.
Zgadzam się z tobą, że wcześniej mało kto sprawdzał co to są te E i zjadał mimo to. Ja teraz troszkę bardziej przykuwam uwagę i jestem w szoku ile syfu potrafiłam zjadać... Może mi się zmieniło ze względu na dzieci, nie wiem ale wolałabym żeby jadły lepiej.
Zmiotło mnie z powierzchni ziemi. Wczoraj poszłam do pracy i o 13 byłam spowrotem w domu. Dreszcze, poty ... Spałam do 21. Wstałam, umyłam się i znów spać. Jest godzina prawie 12 ... Dopiero otworzyłam paczałki, a już czuję jak zaczynam odpływać
Troszkę się poruszałam wczoraj i dzisiaj, a teraz leżę plackiem i wszystko mnie boli 😂🙈
Wróciłam z pracy i czuję się wykończona, a jeszcze połowa dnia przede mną🥺
Też czekam na rachunek za prąd z niepokojem. Mieszkamy w nowym domu i to będzie pierwszy nasz rachunek, już się boję...
Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego tak trudno jest dodzwonić się do poradni... Człowiek umrze, zanim się dodzwoni i umówi na wizytę... Od rana próbuje zadzwonić i umówić się do ginekologa, ale nikt nie raczy odebrać telefonu... 😡😡😡
Ja na razie chce na NFZ. Zależy mi na zrobieniu cytologii oraz USG, jak nie będzie chciała mi zrobić to też pójdę prywatnie. 😩
Mam sajgon w pracy przez co cały czas jestem na „wyższych” obrotach a to nic dobrego
Ja jestem na za wysokich obrotach od połowy lutego, w pracy masakra, od listopada jestem ciągle na nadgodzinach, ale teraz to jest tragedia... dodatkowo remont i jeszcze wesele. 😑