Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2093 / 2894
O kulturę osobista, szacunek i przestrzeganie zasad np ze nie można przyjeżdżać do kogoś kiedy się chce i bez uprzedzenia, żeby teściowa nie mówiła do mnie ona i nie traktowała jak inkubator który nosił jej wnuka 🤦🏻♀️ niestety moi teściowie są osobami z którymi nie da się dyskutować i załatwić coś polubownie, sa toksyczni i niszczą nas psychicznie
O matko, współczuję ci... A co twój mąż na to wszytsko? Nie może z nimi pogadać?
Mam dziś fatalny dzień, chce mi się płakać. A rodzina cały czas jeszcze mi dowala.
Dowiedziałam się, że było szkolenie z pierwszej pomocy, o którym od poniedziałku nikt mnie nie poinformował.. uwielbiam ten nasz przesył informacji w pracy.
Właśnie o to chodzi ze już jesteśmy nie po jednej rozmowie, już było zerwanie kontaktów ale oni wracają jak bumerang, cała rodzine na nas nabuntowali, ale jestem już tak tym zmęczona ze dzisiaj poprosiłam męża żebyśmy to my odpuścili, bo jak widać oni się nie zmienią. Najbardziej mi męża szkoda w tym wszystkim bo widzę ze tez już nie ma do nich siły, najgorzej ze to są starsze osoby z różnymi chorobami i strach ich denerwować
Dziękuje ❤️ nie wiem co te teściowe maja w głowach, zamiast się cieszyć szczęściem synów to tak zatruwają życie 🤦🏻♀️
Cały dzień w barometrze mam 0
Komentuję, chmurkuje, przeglądam strone i nic
Mam dość ludzi... jeszcze jednen debilny wniosek i chyba zadzwonię zapytam o ch*j Ci człowieku chodzi... nasłucha się jeden z drugim jakiś głupot w telewizji i leci piweszy wniosek złożyć.
Do dziś zrobiłam już 22 nadgodziny, ale nie mam już totalnie siły pisać tych odmów.
Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, bo akurat moi teściowie to tacy ludzie, którym nie chce się jeździć tak często i odwiedzać, moi rodzice tak samo. I nie wyobrażam sobie takich sytuacji, że co chwilę mam niezapowiedziane wizyty... Ja bym chyba zwariowała, albo udawała, że nie ma mnie w domu.
Ogólnie to tak zawsze miałam w szkole. Za każdym razem kiedy było takie coś z pierwszą pomocą moja klasa była omijana i czekaliśmy praktycznie na nic