Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2059 / 2894
Właśnie wróciłam do domu, kolejna kawa wjeżdża ❤️. Zebranie w pracy tylko i wyłącznie mnie utwierdziło, że muszę zmienić robotę, bo jeszcze rok genialnych pomysłów mojej firmy i wyląduje w pokoju bez klamek
Bardzo polecam spotkanie z psychologiem. Mi już kiedyś pomógł przy stanach lękowych. Teraz korzystamy drugi raz z jego pomocy.
Pogoda daremna... Nie wiem czy wiecie ale zapowiadają duże mrozy🥶🥶 🌨️ u Was też czy tylko ja mieszkam na wiosce cudów?
Padam na ryj. Praca zdalna + 3letni potworek który nie usiedzi kilku sekund na tyłku dają w kość...
No to jest nie do wiary ile taka mała pierdółka może mieć energii 🙈 jeszcze w pracy cały czas ktoś coś ode mnie chciał, jak nie klienci to szefostwo, to jeszcze mój stary na dodatek miał jakąś stłuczkę na parkingu i tez cały czas że mną na łączach.. No normalnie dzień wariata.
Nooooo... a jak powiedziałam młodej że mama jest dzisiaj zajechana i muszę teraz odpocząć to skacze po mnie i ciągnie za włosy. Normalnie jakbym do ściany mówiła 🙉
Ha ha czasami to się naprawdę cieszę, że nie mam dzieci Ale bez nich też jest źle
A to na pewno
Wczoraj miałam okazję bycia przedszkolanką w pracy na całe 2h wszystko było pomalowane, łącznie ze mną i rękami artystki
No dzieciaki mają takie pomysły że jestem sama w szoku. W wakacje jak byłam na dorobku i mode zostały same na 3 godziny to jak wróciłam to nie wiedziałam co powiedzieć. Szok iszok w jednym. Mamo posprzątaliśmy citeoche co byś nie była zmęczona i mogła odpocząć. A to nie chodziło wiecie o kurze czy też odkurzanie. Wstawiły nie tylko zmywarkę ale i pranie. Modliłam się tylko w duchu oby nic się nie stalo
Oj chyba większość ma dzisiaj taki ciężki dzień u mnie w pracy tez każdy przybity