Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2038 / 2894
niestety weszło mu niepełnosprawnośc intelektualna w stopniu umiarkowanym więc złoże,nic nie stracę a mogę zyskać
a co najlepsze sam wraca ze szkoły,a jak komuś mówię to mi nie wierzy,bo nie wyfgląda
Niestety czasem tak jest, że rodzic widzi, że dziecko potrzebuje pomocy a inni tego nie dostrzegają...
U mojego syna w klasie jest dziewczynka gdzie zdaje się jest na odwrót: wszyscy widzą, że z dzieckiem coś złego się dzieje, a matka się zapiera...
Serio? Matko ile ja bym dała,chciałabym iść do pracy,ale nie zostawię go samego,bo czasami ma dziwne pomysły. Mimo już 12 lat nadal uczy się czytać i nic nie ma poprawy
Mam ostatnio zaćmienia, zawsze sprawdzam drzwi wejściowe, czy są zamknięte na klucz przed położeniem się do łóżka - chyba z 10 razy, zwłaszcza jak zostaję sama. Teraz sprawdziłam, położyłam się w sypialni i zaczęłam się zastanawiać czy sprawdziłam drzwi... i to tylko przykład, idę gdzieś i nagle się zatrzymuję i zastanawiam gdzie ja miałam iść i po co chowam rzeczy, a potem nie mogę ich znaleźć...
Za dużo na głowie i wydaje mi się że dlatego takie rzeczy się zdarzają, mi to się zdarza w ostatnim czasie bardzo często
W 1 klasie jest ta dziewczynka i uwierz, zero kontaktu. Wypowiada się jednym słowem, zero kontaktu wzrokowego, nie korzysta sama z łazienki i dużo innych rzeczy. Jeden z nauczycieli mówi, że ewidentnie jest upośledzona a "specjaliści" Tego nie widzą.
Oby Wam się wszystko poukładało. 😚
To faktycznie,ale na fecebook świetny facet który pomaga w takich kwestiach,jeśli chodzi o różne papiery i batalię w sądach. To ja aż tak nie mam,mlody wokół siebie sam wszystko zrobi,tak to funkcjonuje jak zwykle dziecko,ale jednak coś jest nie tak. Zapisałam go na eeg glowy
Chciałam śnieg… ale to co się dzieje to jakaś tragedia… tak wygląda główna droga krajowa trasa do Jeleniej Góry… tiry stoją, masa cwaniaków z Wrocławia, mistrzowie kierownicy którzy wyprzedzają bo się spieszą do Karpacza i blokują drogę całkowicie
"nie wygląda" to chyba jeden z bardziej krzywdzących "komplementów" trzymajcie sie ❤️
Wszystko zasypane, a my mamy dzisiaj jechać na większe zakupy i odwiedzić wszystkich dziadków, czeka nas więc przeprawa autostradą. A tego zawsze najbardziej się boję przy takiej pogodzie.
W podstawówce/gimnazjum chodziła ze mną do klasy dziewczyna, była mega cicha i bardzo spokojna. Dziewczyna nie była jakoś mega zdolna, ale przeciętna, niczym nie wyróżniająca się. Zniszczyła ją szkoła, dokładnie nauczyciele. Dziewczyna miała mega problem z matematyką, no każdy może mieć, wtedy u nas na wsi nie było żadnej osoby, która mogłaby udzielić jej korepetycji, a najbliższe udzielono ok 40 km od naszej pipidówy. Nauczyciele mieli czas na zajęcia dodatkowe dla dzieci zdolnych, ale tych słabszych już nie. Kilka osób z mojej klasy próbowało pomoc tej dziewczynie, zostawaliśmy z nią po lekcjach i pomagałyśmy odrobić nawet pracę domową, bo nauczycielka stawiała jej 1 za to, że miała źle zrobiona pracę domową tak samo jak tym co nie mieli jej wcale, ośmieszali ją pytając przy tablicy, gdzie dziewczyna sie jąkała ze stresu. wkoncu uwalili dziewczynę, nie zdała w ostatniej klasie gimnazjum. Dziewczyna się totalnie załamała, mama próbowała jej pomóc, ale 10 lat temu było jak było i skończyło się na tym, że dziewczyna dostała od psychologów i pedagogów opinie o jakieś szkole specjalnej... której chyba nawet nie skończyła. Dziewczyna ma 27 lat, nie wychodzi z domu, nie pracuje, nawet nie rozmawia z ludźmi...
Mój też chodzi do szkoły specjalnej,ale po za tym traktujemy go tak jak każdego inne dziecko. Nie dajemy mu specjalnych forów,chce go nauczyć wszystkiego ile tylko mogę,by potem w życiu dorosłym radził sobie sam jak najlepiej. Najgorzej jest wyręczać dziecko ze wszystkiego a później są pretensje że nic nie umie. Jeśli umie obsługiwać telefon i konsole tym bardziej ma wiedzieć jak działa zmywarka,i inne tego typu urządzenia. Choć czasami się boje,lub muszę poprawić i tak najpierw jemu daje szansę zrobić..