Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2005 / 2895
To ja już sobie boje co będzie u nas Mieszkamy na razie jeszcze z teściami, mamy jeden pokój i tak trochę ciężko o chwilę prywatności tym bardziej, że teściu jest na emeryturze i cały czas w domu mój mąż staje na głowie aby przyspieszyć przeprowadzkę do nowego domu ale niestety jest cholernie ciężko... Chyba że ktoś nam podrzuci worek pieniędzy i sprawi, że gazownia i Tauron weźmie się do roboty a nie każe nam składać kolejne reklamację Wracając do sprawy, na święta 99% życzeń świątecznych to "dzieci, najlepiej od razu 2" 😱😱 Taki nacisk, taka presja że się naprawdę odniechciewa.... Bo to tak właśnie jest na wsi, ślub wziąć najlepiej jak masz 20 max 25 lat (jeśli chodzi o pannę) i zaraz po ślubie gromada dzieci gdzie imiona beda nadawane po jakiś pra pra pra ..... Dziadkach... 🤦🤦
U nas było wszystko na odwrót przez pandemie podpisaliśmy papiery kupna domu, na drugi dzień urodził się nasz syn a równo dwa miesiące później był ślub u mnie jest ten problem ze moi teściowie są ponad 30 lat starsi ode mnie i uważają ze należy im się szacunek ale żeby w druga stronę szanować innych to już nie 🤷🏻♀️
Biedulko 🤗 u mnie różnica między nami a teściami to około 25 lat. Wszystko fajnie miło i uroczo ale tylko na chwilę bo przy dłuższym spędzaniu czasu razem zaczynaja się mądrości mojej teściowej i co jest zdrowe a co nie... Teściu się nie wtrąca, raczej zawsze jest chętny do pomocy czy przy budowie czy jak coś robimy w domu. Moi rodzice od momentu kiedy się usamodzielniam bo musiałam (czyli mając jakieś 19 lat) ani razu nie wsadzili nosa w nie swoją sprawe. Zawsze słyszę tylko że to moje życie i sama je muszę przeżyć, oni za mnie nie podejmą decyzji. Nie ma z ich strony żadnego nacisku na nic.... Szkoda tylko że mam do nich prawie 200 km.
Chyba u większości teściowie to temat rzeka 🙈 ja na szczęście mam rodziców blisko siebie i są super dziadkami, bardzo nam pomagają, tylko ze mój mąż nigdy nie będzie ich traktował jak typowych teściow bo jest tylko 10 lat różnicy między nimi wiec ta relacje jest przyjacielska. Moi teściowie mieszkają jakieś 40 minut od nas wiec wcale nie tak daleko ale musieliśmy postawić duża granice bo przyjeżdżali do nas bez zapowiedzi albo jak już byli w drodze to dzwonili ze jadą, a na odmowę ugoszczenie ich reagowali obraza i pisaniem litanii do mojego męża 🤯 jak się wprowadziliśmy do naszego domu to teść nam przywiózł ich starą, zepsuta pralkę która zalała nasza nową kuchnie, nie ukrywam ze się zdenerwowałam i powiedziałam ze ona jest do wyrzucenia, wiec rozpowiedzieli po rodzinnie ze oni nam kupili pralkę a my jej nie chcieliśmy 🤣
Ja też zawsze mma jak muszę wracać po 22 choćby, a pamiętam jak dawniej się wracało o późniejszej porze i się człowiek nie bał 🙈
Bez sensu, zasnęłam po północy, wstałam o 11 i się nie wyspałam 😒 miałam mieć produktywny dzień, a tymczasem byłam tylko w sklepie i sobie leżę 🤦
No u mnie to samo, temat rzeka... 🤪 I u mnie różnica wieku duża. Teściowie to jeszcze pokolenie moich babć.
Nie dość, że wszystko mnie denerwuje przed okresem to jeszcze na dodatek wiele jest sytuacji, które nie idą po mojej myśli 😡
Wczoraj stwierdziłam, że podejmę walkę o odznakę "każda chmurka przechodzi przeze mnie". Jako, że do pracy wstaję po 5, to nie mogę sobie pozwolić na siedzenie do północy, więc postanowiłam położyć się wcześniej i nastawić sobie budzik. I co? Nawet mnie nie obudził, tak mocno spałam 😡 Chyba jednak nie jest mi dana ta odznaka.
Ja nawet się za nią nie biorę i szczerze podziwiam dziewczyny, które ją zdobyły. Potrafię odlecieć o 20stej spać. Nie mam zamiaru się męczyć 🤣🤣🤣
Ja również podziwiam. Wstaje o 6.30 i w życiu bym nie pomyślała żeby nastawiać budzik dla odznaki. Szacun 😁
Oatatnio pisałam, że mi zrobiłyście dzień informacją, że piątrk jest wolny. Ale miałam zaplanowane, że w czwartek pójde sobie na badania krwi i w piątek odbiore, żeby mieć świeżutkie na sobotę do endokrynologa. Przed chwilą się zorientowałam, że muszę je zrobić jutro
@frambuesa @Anuusiaczeek @sailor Był to nieco szalony pomysł, niestety w inny sposób nie mam szans na tę odznakę, póki pracuję w aktualnej pracy. Ale po wczorajszej próbie stwierdzam, że to i tak się nie uda, więc daję sobie spokój
Ja i tak budzę młodego w nocy więc wykorzystam ten czas jeszcze bardziej😁
Byłam dzisiaj w Tedi i półki się uginają od wielkanocnych dekoracji 😆
Też chciałam powalczyć o nią, bo brakuje mi jej do wymiany na tą specjalną odznakę, ale wstaje o 6 trzy razy w tygodniu, więc pewnie nie będę codziennie siedziała do północy. Dzisiaj akurat siedzę, ale jutro już wątpię 🙈