Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1974 / 2896

gulonica
gulonica
4.55k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Depresja mnie bierze jak to widzę 😱

gulonica • 3 lata temu
Mnie też i ciągle pada. A na myśl, że mam jutro jechać do pracy jest mi słabo.

Nieznany profil • 3 lata temu
U mnie też ciągle pada, pług jeszcze dzisiaj ani razu nie przejechał. Na drodze jest jeden wielki lód, a na tym warstwa śniegu 🤦. Też muszę dzisiaj wsiąść do auta i jak sobie pomyślę że mam jechać w taką pogodę to mam palpitację 🙊

Moja droga do pracy trwała dziś 50 minut, co normalnie jadę 20-25 minut.
To jest istna tragedia. Wsrstwa kilkunastu centymetrów śniegu ewidentnie nawet nie przejechana plugiem ani razu...

sailor
sailor
10.72k3 lata temu

Pada już 3 dzień a o naszej ulicy pługi zapomniały. Jeszcze jest tak ostro z górki przy skrzyżowaniu, hamowania nie ma żadnego. Dziś już wpadłam w poślizg przy 5 km/h i prawie w rowie wylądowałam. Co chwilę się tam ktoś zakopuje i trzeba auta wyciągać. Gdybym nie miała quattro to bałabym się z domu wyjechać.

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem chora po Londynie :(

icecold • 3 lata temu
Zimno było :( a w ostatni weekend byłaś ?

teraz wczoraj wrócilam i byly jeszcze opoźnienia przez minusowe temperatury. Najgorzej że my mielismy zimno w domu bo było caly czas 16 stopni, maks 18...

NowWhat
NowWhat
7.88k3 lata temu

Drapie mnie w gardle i mam lekkie dreszcze, zapowiada się kiepski początek tygodnia 😔

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem chora po Londynie :(

Ja też byłam chora po Londynie ostatnio ;p

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem chora po Londynie :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja też byłam chora po Londynie ostatnio ;p

ok czyli tak musi byc haha

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem chora po Londynie :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja też byłam chora po Londynie ostatnio ;p

frambuesa • 3 lata temu
ok czyli tak musi byc haha :D

Zmiana klimatu
A tak serio, to dawno mnie tak długo nie trzymało przeziębienie jak po tym nieszczęsnym londynie...

frambuesa
frambuesa
11.66k3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Jestem chora po Londynie :(

Nieznany profil • 3 lata temu
Ja też byłam chora po Londynie ostatnio ;p

frambuesa • 3 lata temu
ok czyli tak musi byc haha :D

Nieznany profil • 3 lata temu
Zmiana klimatu :D A tak serio, to dawno mnie tak długo nie trzymało przeziębienie jak po tym nieszczęsnym londynie... :P

o nie nawet mnie nie strasz bo właśnie umieram w pracy !

Kamilabea
Kamilabea
8.43k3 lata temu

Jest tak zimno na dworze. Nie mam ochoty iść dać psom jeść

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu

I mamy problem z zasypianie auuu

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu

Też sobie ponarzekam na śnieg.. kocham zimę i kocham śnieg ale dzisiaj to przegięcie... do pracy mam jakieś góra 4 km ale przez ten śnieg nie mam się jak dostać teraz do domu i od 11 jestem po pracy ale o 14:30 mam szkolenie i muszę siedzieć do tej godziny i czekać czy w ogóle Ci od szkolenia dojadą ale jak patrzę na to co się dzieje to szczerze wątpię..
A w dodatku już znowu słyszę kto na zwolnienie idzie więc pewnie będę musiała jakieś zastępstwa robić, których mam w tym roku już szczerze dosyć. Następny tydzień też wolałabym mieć luźniejszy żeby sobie na spokojnie naszykować wszystko do świąt i po prostu odpocząć, to już znajoma mi mówi że musi iść na zwolnienie bo już nie ogarnia i musi odpocząć.. i wtedy ja za nią będę musiała zastępstwa robić codziennie i zostawać kilka godzin dłużej

liviixc
liviixc
1.31k3 lata temu

Nieciekawa noc za mną, śniła mi się mama i wstałam skołowana.

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu

No i oczywiście dopiero co narzekałam że może będę mieć zastępstwa a tu się już okazuje że na pewno i prawdopodobnie będzie tak aż do samych świąt. Zostanę sama więc będę musiała sama wszystko ogarnąć, robić czyjąś robotę i być w dwóch miejscach na raz. Uwielbiam to 💩

maktao
maktao
7.4k3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Depresja mnie bierze jak to widzę 😱

gulonica • 3 lata temu
Mnie też i ciągle pada. A na myśl, że mam jutro jechać do pracy jest mi słabo.

Nieznany profil • 3 lata temu
U mnie też ciągle pada, pług jeszcze dzisiaj ani razu nie przejechał. Na drodze jest jeden wielki lód, a na tym warstwa śniegu 🤦. Też muszę dzisiaj wsiąść do auta i jak sobie pomyślę że mam jechać w taką pogodę to mam palpitację 🙊

gulonica • 3 lata temu
Moja droga do pracy trwała dziś 50 minut, co normalnie jadę 20-25 minut. To jest istna tragedia. Wsrstwa kilkunastu centymetrów śniegu ewidentnie nawet nie przejechana plugiem ani razu...

Ja dziś ponad 2 godziny jechałam moje64 kilometry 😂🤪 normalnie jadę godzinę z minutami.
Przez większość drogi tez nieodgarniete, a to droga krajowa 🤡 jak wracałam to już było lepiej. Ale spóźniłam się do pracy, dyrektorka wpuściła dzieci do klasy i tyle…

maktao
maktao
7.4k3 lata temu
Anja174 • 3 lata temu
Też sobie ponarzekam na śnieg.. kocham zimę i kocham śnieg ale dzisiaj to przegięcie... do pracy mam jakieś góra 4 km ale przez ten śnieg nie mam się jak dostać teraz do domu i od 11 jestem po pracy ale o 14:30 mam szkolenie i muszę siedzieć do tej godziny i czekać czy w ogóle Ci od szkolenia dojadą :/ ale jak patrzę na to co się dzieje to szczerze wątpię.. A w dodatku już znowu słyszę kto na zwolnienie idzie więc pewnie będę musiała jakieś zastępstwa robić, których mam w tym roku już szczerze dosyć. Następny tydzień też wolałabym mieć luźniejszy żeby sobie na spokojnie naszykować wszystko do świąt i po prostu odpocząć, to już znajoma mi mówi że musi iść na zwolnienie bo już nie ogarnia i musi odpocząć.. i wtedy ja za nią będę musiała zastępstwa robić codziennie i zostawać kilka godzin dłużej :/

A płatne chociaż te zastępstwa czy łączone grupy i bezpłatne? Brzmi tragicznie 🥲

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu
Anja174 • 3 lata temu
Też sobie ponarzekam na śnieg.. kocham zimę i kocham śnieg ale dzisiaj to przegięcie... do pracy mam jakieś góra 4 km ale przez ten śnieg nie mam się jak dostać teraz do domu i od 11 jestem po pracy ale o 14:30 mam szkolenie i muszę siedzieć do tej godziny i czekać czy w ogóle Ci od szkolenia dojadą :/ ale jak patrzę na to co się dzieje to szczerze wątpię.. A w dodatku już znowu słyszę kto na zwolnienie idzie więc pewnie będę musiała jakieś zastępstwa robić, których mam w tym roku już szczerze dosyć. Następny tydzień też wolałabym mieć luźniejszy żeby sobie na spokojnie naszykować wszystko do świąt i po prostu odpocząć, to już znajoma mi mówi że musi iść na zwolnienie bo już nie ogarnia i musi odpocząć.. i wtedy ja za nią będę musiała zastępstwa robić codziennie i zostawać kilka godzin dłużej :/

maktao • 3 lata temu
A płatne chociaż te zastępstwa czy łączone grupy i bezpłatne? Brzmi tragicznie 🥲

Trochę płatnych ale część oczywiście łączona już jestem wkurzona…
Najgorsze jest to że pracuję trochę w przedszkolu a trochę na świetlicy i w tych dwóch miejscach na raz zostanę sama. Koleżanka która miała w następnym tygodniu ze mną zakończyć dwa konkursy na L4 więc nie wiem jak sama to ogarnę. Nie ma szans

Heylovely
Nieznany profil
8.2k3 lata temu

Czekam na kuriera i jak normalnie jest 12-13, tak jeszcze go nie było. A lodówkę mam pustą i nie mam jak wyjść na zakupy dopóki nie przyjedzie.

Kamilabea
Kamilabea
8.43k3 lata temu

Tak szybko się ciemni

ankaraax
ankaraax
1.57k3 lata temu

Ja też sobie ponarzekam! Od soboty byłam z moją trójką dzieci u rodziców. W niedzielę popadało dość ostro, wieczorem przestało a mimo to nie zostało nic odśnieżone. Nawet te główne drogi
Miałam wracać wczoraj ale stwierdziłam że zaczekam do poniedziałku, pojadę sobie jak będzie jasno i na pewno już jakiś pług czy piaskarka wyjedzie. Z dzieciakami to wolę żeby było bezpieczniej No i co? Nic...
Normalnie tą trasę pokonuje w ok 35 minut, teraz było to 1, 5 h...

Szeptucha
Szeptucha
8.92k3 lata temu
Szeptucha • 3 lata temu
Tragicznie się czuję. Czasami boli mnie gardło, czasami okropnie leci mi z nosa, czuję się cała połamana, osłabiona jakbym miała co najmniej 40 stopni gorączki - ale jak sobie mierze 36,5 🤧. Nie mogę się przez to wypocić.

Nieznany profil • 3 lata temu
Mam dokładnie to samo :( plecy mnie tak bolą, że szok. Do tego dochodzi męczący suchy kaszel 😱

Przepłukałam gardło wodą z solą, napiłam się ciepłej herbaty i wzięłam tabletkę na gardło a mimo to męczyłam się okropnie całą noc. Migdałek tak mnie bolał jakbym przełykała szkło.

Dziś zapisałam siebie i młodego do lekarza (mieszkamy teraz w Danii). Lekarz stwierdził, że to nie bakteria, czyli angina też nie. Tylko, że to wirus. Leków żadnych nie zapisał 🙄. Nawet się nie zapytał czy używamy jakiegoś aspiratora do nosa, czy inhalatora dla młodego... Za kilka dni ma nam przejść. A młody się męczy okropnie...

Ciocia mu zrobiła rosół z kaczki i do picia cytrynę z miodem i cynamonem. Ale za bardzo nie chce jeść.
Ma problem z odkrztuszaniem tej wydzieliny 🙄. Będziemy musieli dziś pojechać do apteki mam nadzieję, że mają jakiś syrop odkrztuśny - ale i tak dopiero rano go dostanie.

1 1973 1974 1975 2896
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.