Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1958 / 2896
Nic mi nie mów bo w Warszawie teraz remontują WSZYSTKO ! Obok mojej pracy na trzy Ulice robią dwie bo jest robiona cała sieć na wilanow tramwajowa plus jakiś kolektor do Wisły plus wszystko co się da 😅
Też mam zimowe opony, ale boję się, że nie dojadę do pracy jutro, bo zima jak zawsze zaskoczyła drogowców.
Jestem okropnie zmęczona, na nic nie mam siły, a najprawdopodobniej szykuje mi się sobota w pracy 😑
Mnie w tym roku naprawdę zaskoczyła 🙈 byłam u rodziców i mówię a nie wymieniam opon bo nie zapowiadają opadów i minusów . Potem coś tam ze minus i umówiłam się na wymianę w tamta sobotę, bo pogoda NIC nie pokazywała, wstaje rano a tu biało…
Pierwszy raz od wielu, wielu lat ja mam wolne na BF, a stary klepie nocki i to codziennie w innych godzinach
Ja mam dokładnie to samo. Jak jestem w pracy to nie mam totalnie siły się ruszać 😔
Ja zmieniłam zaraz po Wszystkich Świętych.
Co nie zmienia faktu, że najbardziej zawsze boję się pierwszego śniegu...
Ja tak samo! Wczoraj jescze nie padało a kilka samochodów na przejściu tak zaboksowalo oponami ze dziękuje bardzo…
Ja mam pracę chodzącą, dodatkowo w tym tygodniu nie ma mojego pomocnika, więc pracę, którą normalnie wykonują dwie osoby muszę ogarnąć sama 🙈 Nie jest lekko, ale i tak mam satysfakcję że w ogóle ogarniam 😅
Ja we wtorek dojeżdżam do ronda, nie sądziłam ze będzie aż taka ślizgawica.. jak mnie pociagło.. kilka centymetrów dalej i zatrzymałabym się na tirze..
Dopadło mnie choróbsko, kończę moje L4 i szczęscie w nieszczesciu, bo siedze w domu gdy zima zaatakowala
Kurtka z vinted, która miała mieć tylko delikatne zmechacenia przyszła odbarwiona w kilku miejscach ;/
Dotarły do mnie perfumy i jestem załamana, zapach totalnie nie w moim stylu