Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1951 / 2896
W jednym z urzędów...
Muszę chyba zacząć inaczej podchodzić i nie denerwować się tym.
Mam infekcje moczu i dopiero teraz mój organizm zabija bakterię. Jak? Dając mi osłabienie.. bóle mięśni skurcze, problemy z jedzeniem.. czuję że rzuca mnie na ścianę. Tak mi słabo
Wysłałam cv w poszukiwaniu pracy- chcą mnie najprawdopodobniej. Zamiast się cieszyć strasznie się martwię że sobie nie poradzę. Duża firma, duże pieniądze mam się zająć ich social mediami, sprawić aby firma stała się popularniejsza. Patrząc na cv uznali ze jestem jakiś ekspertem marketingowym ponieważ 5 lat prowadziłam bloga i coś od czasu do czasu publikowałam w socialach. Liczyłam na stanowisko juniora żeby móc się czegoś nauczyć a tu samodzielne stanowisko i wszytko w moich rękach... Wszyscy mówią, że dam sobie radę, ale branza jest dosyć ciężka do promocji-bo przecież najwyżej mnie zwolnią a coś tam sobie zarobię. Dla mnie chcą zmienić zlecenie na umowę o pracę, stawkę z 20 zł za h podnieść dwukrotnie, a ja przecież jestem świeżo po studiach i nigdy w "prawdziwej" pracy w biurze nie pracowałam. Każdy normalny człowiek pewnie by się cieszył, a ja się czuje jakbym była jakimś wilkiem w owczej skórze i po tygodniu braknie mi pomysłów lub zamiast podnieść firmę to jeszcze bardziej ją pogrążę.
Dasz radę! Każdy, albo prawie każdy, jak zaczyna, to myśli, że nic nie umie, nic nie zrobi. Jak zaczynałam swoją przygodę w zawodzie kilka lat temu, to myślałam, że umiem bardzo mało. Przez te lata sporo się nauczyłam, ale jak patrzę, ile umieją osoby, które są na tym samym etapie, co ja kilka lat temu, to dochodzę czasem do wniosku, że matko, ogarniałam tysiąc razy bardziej. Ale do tego trzeba dojrzeć i zrozumieć, że czasem trzeba skromność schować do kieszeni.
Trzymam mocno kciuki!
Robię teraz tez coś takiego i cudownie się w tym czuje i zdecydowanie po dwóch miesiącach mam poczucie ze trafiłam tam gdzie powinnam i KOCHAM moja prace 🧡 a jaka to branża? Nie ma tam nikogo innego od socialow itp? Osoba która pracowała na tym stanowisku?
Oj tak zdecydowanie i z dystansem! Tym bardziej ze są to rzeczy na które nie masz wpływu i które nie zależą od Ciebie 😊🧡
To HR, pośrednictwo pracy- w głowie mam niby dużo pomysłów na ten moment i w necie też dużo inspiracji. Do tej pory sami rekruterzy próbowali coś tworzyć, ale szef zdecydował ze trzeba lepiej się tym zająć i potrzebują kogoś kto to ogarnie raz a dobrze
I super!!!! Bierz to! Są tez książki ns ten temat podcasty itp ! Ja tez pierwszy raz w to poszłam i super się czuje. Napewno dasz radę! Ty bardziej ze tak jak piszesz i kasa jest super 😁😁😁
Kochana, to normalne, że tak myślisz i masz prawo tak myśleć, ale zobaczysz z czasem, że zupełnie niepotrzebnie Spróbuj, zaryzykuj i sama zadecydujesz co dalej. Nie ma umowy, której nie można rozwiązać A zawsze to jakieś doświadczenie.
Właśnie skromność, brak wiary w swoje możliwości i zbytnia krytyka we własnym kierunku to chyba moje największe wady, których nie umiem przepracować. Otaczam się teraz takimi osobami co bardziej wierza w moje możliwości niż ja sama, a i tak ciężko mi im uwierzyć. Liczę na to tylko, że trafię na szefa i zespół, który to doceni.
To prawda, ale w głowie od razu przypomina mi to co mówili na rozmowie: "nie szukamy kogoś na 3 miesiące, kogoś kto się zaraz znudzi xd" i wtedy ta moja opcja ucieczki rozmywa się magicznie
Ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Nie chcieli mnie na staże czy stanowiska juniorskie a tu takie zaskoczenie.
@anap493 ja też w Ciebie wierzę! I uważam, że takie "rzucanie na głęboką wodę" potrafi bardzo dużo rzeczy nauczyć. Skoro to pierwszy raz, kiedy rekrutują na takie stanowisko, bo wcześniej ktoś się tym zajmował dodatkowo to dla nich będzie to tak samo nowe, jak dla Ciebie bardzo mocno trzymam kciuki wierzę w sukcesy! A gdyby jednak coś... no to nie koniec świata, a zawsze jakieś nowe doświadczenie
Ale to ich sprawa Nigdy nie przewidzisz sytuacji losowych. Masz prawo zrezygnować w każdym momencie i nie masz co kierować się czyimiś oczekiwaniami.
Zatrzymać Cię siłą nie mogą 🤪 ale trzymam kciuki żebyś sama chciała tam zostać ❤️
I stres przed nową pracą to coś normalnego ❤️
U mnie to tez było tak ze moi znajomi podsunęli mi myśl ze powinnam pracować i iść w social media i w kreatywne rzeczy. Dla mnie zawsze to była taka cześć mnie co mam jako hobby i po prostu jest i nie dostrzegałam tego ze jestem w tym dobra i się na tym znam, bo po prostu to było dla mnie takie normalne. A teraz po dwóch tygodniach pracy jestem ZACHWYCONA i mogłabym stamtad nie wychodzić 😅 U Ciebie będzie tak samo! A jak coś to pisz to na pewno jak coś wiem to pomogę 😊