Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1935 / 2896
Ale jestem zawiedziona. Specjalnie się pomalowałam, przebrałam, kupiłam cukierki, postawiłam dynię ze świeczką przed drzwiami i nikogo nie było
U mnie było pięć pielgrzymek, a ja totalnie nie przygotowana bo nigdy wcześniej nie było u nas takiej tradycji 🙈
Współczuję, u nas ferajna poszła po cuksy a ja siedziałam w domu i otwierałam przebierańcom. Było u mnie w sumie 9 ekip, poszła masa cukierków i zebrałam miłe komplementy na temat mojego przebrania.
Nasze dzieci z kuzynami przyniosły masę słodyczy i były zachwycone atmosferą (my mieszkamy w starej części miasta i na Halloween jedziemy specjalnie do mojej siostry na nowe osiedle bo tam jest super atmosfera).
A ja sobie ponarzekam ponieważ siedzę w samotności troszeczkę mi się nudzi troszeczkę już bardzo mi się nudzi. Mój narzeczony razem z ciotką poszli na cmentarz a ja zostałam z małą u ciotki i w sumie to już nie mam co robić bo odwiedzam wszystkie sklepy online.
wczoraj wyszłam nagle z siłowni, taka rozgrzana, zmieniłam tylko legginsy i dzisiaj już jestem przeziębiona leje mi się z nosa, na własne życzenie
U mnie tylko jedna czteroosobowa pielgrzymka, ale jak byłam w sklepie po cukierki to były tylko malaga, tiki taki i kasztanki, sporo mi ich zostało i teraz się zastanawiam komu je wcisnąć, bo ich nie lubię 😂
Od września mam problemy z kłuciem w klatce piersiowej po prawej stronie. Za każdym razem jak czuje zdenerwowanie czy stres to zaczyna mnie boleć. Dziś w pracy było tak ciężko i byłam tak zmęczona strasznie, że zaczęło mnie kłuć z lewej strony koło serca. Ciężko jest mi wtedy oddychać. Myślałam że padne przy linii. Myślałam że pomału mi przejdzie a tu jest coraz gorzej 😔
A badałaś to? Może niekoniecznie jest to coś groźnego, ale myślę, że koniecznie powinnaś to skonsultować z lekarzem.
Nie właśnie bo w tym momencie jestem za granicą i muszę poczekać na powrót do Polski. Ale muszę się zbadać bo wogóle nie przechodzi a mam pewne podejrzenia.
Absolutnie nie jest to żadna diagnoza, a ja nie jestem lekarzem, ale objawy przypominają nerwoból. Mimo wszystko, nie ignoruj tego i idź do lekarza, jeśli jesteś legalnie zatrudniona to podejrzewam, że Twoje ubezpieczenie obejmuje lekarza w kraju w którym jesteś, może nie warto czekać, zdrowie jest najważniejsze!
Ja miałam podobnie i były to nerwobóle. Ale lepiej iść do lekarza i skonsultować
Mój kardiolog mówi że takie kłucia są od kręgosłupa ( w moim przypadku to możliwe bo mam przepuklinę w kręgosłupie piersiowych, choć na serce też choruję, więc różnie z tym może być ). Ale zawsze gdy mnie kłuje w klatce biorę magnez z witaminą B6 i po jakimś czasie przechodzi.
Możesz spróbować brać magnez, na pewno Ci to nie zaszkodzi i zobaczysz. Ale do lekarza też się wybierz ❤️.
Nie mam pomysłu co z świętami.. nie wiemy gdzie będziemy czy u ciotki czy u mnie a ja lubię być przygotowaną na wszytko
Też czytałam o tym i tak mi się wydaje ale do lekarza muszę pójść i tak, żeby wykluczyć inne rzeczy.