Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1855 / 2897

Adaaa84
Adaaa84
3.01k3 lata temu

Drugą nockę zniosłam gorzej niż pierwszą, mimo że spałam długo to byłam nieprzytomna w pracy i wogóle bez energii. To było straszne😕

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu

Wypoczelam w weekend to mnie teraz tak robota wnerwiła, że cały ten relaks poszedł nie powiem gdzie...

pitbajKa
pitbajKa
5673 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Mój Macbook po 5 latach umarł :( jak zobaczyłam jakie są teraz ich ceny to aż mi spodnie do kostek mało z wrażenia nie opadły :( a najgorsze jest to, że działał super i dwa dni temu się nie włączył…. A to mojego główne narzędzie pracy 😭

Nieznany profil • 3 lata temu
Mój laptop jakieś 2 tygodnie temu włączał się, pokazywało się logo Asusa i koniec... Okazało się, że padł dysk na amen. Na szczęście dopiero za 2 miesiące kończy się gwarancja, więc naprawia to za darmo, ale byłam taka zła...

no mój Mac był już dawno po gwarancji... zaniosłam dziś rano do serwisu powiedzieli, że sama diagnostyka to ponad 1.5 tygodnia bo jest okres urlopowy... ten post piszę już z nowego Maca, z krwawiącym serduszkiem i pustym portfelem.

Bambo
Bambo
11.92k3 lata temu

Uwielbiam moje miasto pod kątem informacji jakie można znaleźć w Internecie na temat gdzie co jest

Szeptucha
Szeptucha
8.91k3 lata temu
Jasia • 3 lata temu
Cały instagram wieszczy jesień i marudzi na pogodę a w Poznaniu jest tak kurde duszno i gorąco, że czuję się jak na wakacjach w Turcji. Cały czas cykają jakieś opętane świerszcze (zwłaszcza w nocy) a mieszkam w mieście!

W Gdańsku też całe dnie upał 🥵 od dwóch dni są burze wieczorem i o dziwo przynoszą ulgę i trochę zimniej się robi. Ale od rana znów patelnia 🙃.

wenkka
Nieznany profil
8.77k3 lata temu
pitbajKa • 3 lata temu
Mój Macbook po 5 latach umarł :( jak zobaczyłam jakie są teraz ich ceny to aż mi spodnie do kostek mało z wrażenia nie opadły :( a najgorsze jest to, że działał super i dwa dni temu się nie włączył…. A to mojego główne narzędzie pracy 😭

Nieznany profil • 3 lata temu
Mój laptop jakieś 2 tygodnie temu włączał się, pokazywało się logo Asusa i koniec... Okazało się, że padł dysk na amen. Na szczęście dopiero za 2 miesiące kończy się gwarancja, więc naprawia to za darmo, ale byłam taka zła...

pitbajKa • 3 lata temu
no mój Mac był już dawno po gwarancji... zaniosłam dziś rano do serwisu powiedzieli, że sama diagnostyka to ponad 1.5 tygodnia bo jest okres urlopowy... ten post piszę już z nowego Maca, z krwawiącym serduszkiem i pustym portfelem.

Mocno współczuję! 😘

Sherifka89
Sherifka89
13.12k3 lata temu

Poszłam spać po 2 przez burze, wiatr i ulewę... fajnie, że popadało ale moje bobo nie lubi chyba takiej pogody bo szalał jak samolot.. dziś zapowiada się to samo bo już grzmi ;x

kpoperka
kpoperka
3.96k3 lata temu

Ok,zabrałam się za malowanie. Najpierw odtluscilam a następnie zabrałam się za wałek. No kur...co za farba... Raz kryje,raz nie. Dwa razy malowane a i tak przebija

Ametystova
Ametystova
3.1k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
Ok,zabrałam się za malowanie. Najpierw odtluscilam a następnie zabrałam się za wałek. No kur...co za farba... Raz kryje,raz nie. Dwa razy malowane a i tak przebija

Ja malowałam w jednym miejscu scianę 6 razy a i tak jakies dziwne nierówności widzę 😅

kpoperka
kpoperka
3.96k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
Ok,zabrałam się za malowanie. Najpierw odtluscilam a następnie zabrałam się za wałek. No kur...co za farba... Raz kryje,raz nie. Dwa razy malowane a i tak przebija

Ametystova • 3 lata temu
Ja malowałam w jednym miejscu scianę 6 razy a i tak jakies dziwne nierówności widzę 😅

No weź, w końcu tych 10 l mi nie starczy na korytarz

NowWhat
NowWhat
7.88k3 lata temu

Zrobiłam zamówienie w Etam w poprzedni weekend, podzielili mi je na dwie paczki. Jedna doszła w ekspresowym tempie, ale to była tylko jedna rzecz z zamówionych siedmiu produktów. Pozostałych nawet jeszcze nie skompletowali, nie mówiąc o wysłaniu

Syll
Syll
17.77k3 lata temu

Rozwaliłam sobie klawisz w nowym laptopie...

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.7k3 lata temu

Wróciliśmy wczoraj z oglądania mebli i padłam, dosłownie padłam wypompowana. Jak by tego było mało to nie mogłam wstać

domkapodomka
domkapodomka
6.78k3 lata temu

W mojej przychodni nigdy nie rejestrują na dzień do przodu, a ja potrzebowałam na dzisiaj wizytę u ogólnego. Jestem w trakcie maratonu nocek, więc wróciłam o 5:00, dłuuugo brałam prysznic, wyprasowałam K. ciuchy do pracy, zrobiłam mu śniadanie, obudziłam go o 6:30 ledwo już stojąc na nogach. Miałam dwa budziki na 6:58 i 6:59, bo rejestracja telefoniczna od 7:00, a na wszelki wielki jakbym miała zasnąć, to żeby mnie obudziły (zawsze budzi mnie pierwszy dźwięk budzika, ZAWSZE). K wyszedł z domu jakoś 6:45, a ja pomyślałam, że te 15 minut zaczekam już w łóżku, no bo co może się stać. Ostatnie co pamiętam to ta myśl, obudziłam się przed chwilą. Budziki tarabaniły razem z drzemkami tuż przy mojej głowie. Zadzwoniłam teraz do ośrodka i pytam czy są jeszcze miejsca na dzisiaj, do kogokolwiek, a Pani do mnie, że NIE, ALE MOŻE MNIE ZAPISAĆ NA JUTRO BEZ PROBLEMU... :X

patkakz
Nieznany profil
2.21k3 lata temu
kpoperka • 3 lata temu
Ok,zabrałam się za malowanie. Najpierw odtluscilam a następnie zabrałam się za wałek. No kur...co za farba... Raz kryje,raz nie. Dwa razy malowane a i tak przebija

Najgorzej...

patkakz
Nieznany profil
2.21k3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
W mojej przychodni nigdy nie rejestrują na dzień do przodu, a ja potrzebowałam na dzisiaj wizytę u ogólnego. Jestem w trakcie maratonu nocek, więc wróciłam o 5:00, dłuuugo brałam prysznic, wyprasowałam K. ciuchy do pracy, zrobiłam mu śniadanie, obudziłam go o 6:30 ledwo już stojąc na nogach. Miałam dwa budziki na 6:58 i 6:59, bo rejestracja telefoniczna od 7:00, a na wszelki wielki jakbym miała zasnąć, to żeby mnie obudziły (zawsze budzi mnie pierwszy dźwięk budzika, ZAWSZE). K wyszedł z domu jakoś 6:45, a ja pomyślałam, że te 15 minut zaczekam już w łóżku, no bo co może się stać. Ostatnie co pamiętam to ta myśl, obudziłam się przed chwilą. Budziki tarabaniły razem z drzemkami tuż przy mojej głowie. Zadzwoniłam teraz do ośrodka i pytam czy są jeszcze miejsca na dzisiaj, do kogokolwiek, a Pani do mnie, że NIE, ALE MOŻE MNIE ZAPISAĆ NA JUTRO BEZ PROBLEMU... :X

Poważnie? Służba zdrowia niezmiennie zaskakuje

Anja174
Anja174
1.01k3 lata temu

Końcówka wakacji jakoś zawsze mnie dobija… wybieram sobie w wakacje mój cały urlop i zawsze wskoczy mi trochę więcej wolnego, mam masę planów a potem i tak prawie nic nie uda mi się z tego zrealizować… Tak było też w tym roku, wypadło dużo różnych niespodziewanych rzeczy i na nic nie było czasu..

izvsza
izvsza
3.29k3 lata temu
domkapodomka • 3 lata temu
W mojej przychodni nigdy nie rejestrują na dzień do przodu, a ja potrzebowałam na dzisiaj wizytę u ogólnego. Jestem w trakcie maratonu nocek, więc wróciłam o 5:00, dłuuugo brałam prysznic, wyprasowałam K. ciuchy do pracy, zrobiłam mu śniadanie, obudziłam go o 6:30 ledwo już stojąc na nogach. Miałam dwa budziki na 6:58 i 6:59, bo rejestracja telefoniczna od 7:00, a na wszelki wielki jakbym miała zasnąć, to żeby mnie obudziły (zawsze budzi mnie pierwszy dźwięk budzika, ZAWSZE). K wyszedł z domu jakoś 6:45, a ja pomyślałam, że te 15 minut zaczekam już w łóżku, no bo co może się stać. Ostatnie co pamiętam to ta myśl, obudziłam się przed chwilą. Budziki tarabaniły razem z drzemkami tuż przy mojej głowie. Zadzwoniłam teraz do ośrodka i pytam czy są jeszcze miejsca na dzisiaj, do kogokolwiek, a Pani do mnie, że NIE, ALE MOŻE MNIE ZAPISAĆ NA JUTRO BEZ PROBLEMU... :X

Nieznany profil • 3 lata temu
Poważnie? Służba zdrowia niezmiennie zaskakuje

Ja ogólnie mam wrażenie że ośrodek zdrowia w moim mieście to już w ogóle pobija wszelkie rekordy... Budzę się pewnego dnia z calym zaropiałym okiem, w środku coś kłuje, swędzi niemiłosiernie, do tego całkiem zapuchło. Dzwonie ok. 9 rano do przychodni, żeby umowić się na teleporadę do obojętnie jakiego lekarza rodzinnego i co się dowiaduje? Oczywiście nie ma miejsca do nikogo a rejestracja od 7:30... Ale i tak najlepsza "pani" w rejestracji: "TO SOBIE PANI WCZAS PRZYPOMNIAŁA ŻEBY ZADZWONIĆ" to ja jej grzecznie odpowiadam, że niestety wczoraj nie przewidziałam, że będę potrzebować dzisiaj porady lekarskiej a ona do mnie, i to już był hit hitów: "A JA NIE PRZEWIDZIAŁAM, ŻE NIE BEDE MIEC DLA PANI MIEJSCA, DO WIDZENIA". Przez pół godziny zbieralam szczęke z podłogi. Mogłam złożyć na tą pinde skargę. Nie po to płaci się składki żeby tak być traktowanym w publicznej placówce...

maktao
maktao
7.4k3 lata temu
Jasia • 3 lata temu
Cały instagram wieszczy jesień i marudzi na pogodę a w Poznaniu jest tak kurde duszno i gorąco, że czuję się jak na wakacjach w Turcji. Cały czas cykają jakieś opętane świerszcze (zwłaszcza w nocy) a mieszkam w mieście!

Szeptucha • 3 lata temu
W Gdańsku też całe dnie upał 🥵 od dwóch dni są burze wieczorem i o dziwo przynoszą ulgę i trochę zimniej się robi. Ale od rana znów patelnia 🙃.

mnie poniedziałkowa ulewa i gradobicie złapało na starym mieście w Gda... wtargnęliśmy do otwartych drzwi, które okazały się tyłem kuchni w hotelu tam nam kucharze powiedzieli, a przysięgam, zamówilismy bolta jak jeszcze nie padało, że bolt tam nie wjedzie XD potem w klapeczkach szlam przez rzekę płynącą ulicą, bo bolt przecież faktycznie nie mógł wjechać tam, gdzie czekalismy... koszmar jakiś

Szeptucha
Szeptucha
8.91k3 lata temu
Jasia • 3 lata temu
Cały instagram wieszczy jesień i marudzi na pogodę a w Poznaniu jest tak kurde duszno i gorąco, że czuję się jak na wakacjach w Turcji. Cały czas cykają jakieś opętane świerszcze (zwłaszcza w nocy) a mieszkam w mieście!

Szeptucha • 3 lata temu
W Gdańsku też całe dnie upał 🥵 od dwóch dni są burze wieczorem i o dziwo przynoszą ulgę i trochę zimniej się robi. Ale od rana znów patelnia 🙃.

maktao • 3 lata temu
mnie poniedziałkowa ulewa i gradobicie złapało na starym mieście w Gda... wtargnęliśmy do otwartych drzwi, które okazały się tyłem kuchni w hotelu xD tam nam kucharze powiedzieli, a przysięgam, zamówilismy bolta jak jeszcze nie padało, że bolt tam nie wjedzie XD potem w klapeczkach szlam przez rzekę płynącą ulicą, bo bolt przecież faktycznie nie mógł wjechać tam, gdzie czekalismy... koszmar jakiś

Tak, to odprowadzanie wody na Głównym i we Wrzeszczu to tragedia 🙈 jak przychodzą właśnie takie ulewy to praktycznie zawsze pół miasta zalane.
Na szczęście przeżyłam obie ulewy w domu, mimo, że mieszkamy w delikatnym spadzie to u nas jest dużo zbiorników retencyjnych i zieleni więc woda znajdzie swoje miejsce 😅

1 1854 1855 1856 2897
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.