Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1830 / 2897
Mi lekarz zalecił brać ją po kolacji, może faktycznie ma jakieś działanie utrudniające normalne funkcjonowanie w dzień
Moja najwyższa zanotowana cena to 7,49 ale tęskno mi do czasów pandemicznych, gdy było po 3,20-3,50
Pięknie jest Ja nienawidzę upałów więc dla mnie takie 20 stopni jest optymalne.
Taak, taka pogoda jest idealna. Dziś rano było zimno i czułam się bardzo dobrze
2 tygodnie temu miałam tak okropne zawroty głowy! Jak stałam, jak leżałam, czułam się, jakbym była pijana. Utrzymywały się kilka dni... Okropne uczucie.
Zepsuł mi się laptop tak już na amen... Szukam nowego, a jestem "rozdarta", bo nie chcę kupować byle jakiego, a dobry laptop dla fotografa jest od 4 tys zł i tak teraz zastanawiam się czy potrzebnie kupowałam wcześniej obiektyw
Ja przez najbliższe dni czułam się taka bez życia, jakby była już jesień i nie miałam na nic chęci i ciągle marzłam więc jednak wolę te upały 😅
a wiadomo skąd to miałaś? U mnie jedyną rzeczą jaka się zmieniła to był zażywanie leku, który ma to wpisane w niepożądanych działaniach, dlatego zwalam na lek
cokolwiek by nie było, mogę polecić MSI, fantastyczny sprzęt, sama mam i bardzo sobie chwalę
Poszłam do lekarza i dostałam leki na wyrównanie ciśnienia w uchu wewnętrznym. Po lekach się unormowało, więc chyba zwariował mi błędnik. Nie wiem w sumie po czym, ale 2 dni przed zawrotami byłam na jodze i było dużo pozycji z głową w dół, więc może to to. Dla bezpieczeństwa zrobiłam badania krwi, ale wyniki w normie. Dalej jestem na lekach, mam brać je jeszcze tydzień jakoś i zobaczyć, czy będą nawroty. Jak tak, to będziemy dalej diagnozowali. Ale tam źle nie czułam się chyba nigdy, bo zawroty były na tyle mocne, że doprowadzały do wymiotow. Serio, jak tygodniowy ciąg alkoholowy.
ja sobie już chyba 3 czy 4 rok śmigam na GV62 8RE, a cały pakiet adobe śmiga u mnie jak marzenie, Call of Duty i GTA V Online też ;D więc takie dość wymagające rzeczy
o kurczę ja właśnie też miałam wrażenie, że mam widok jak po mega dużym piciu, nic przyjemnego. Oby już nie wróciło u Ciebie ani u mnie