Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1787 / 2898
Dyskusja to zawsze ostateczność dla mnie i mówię to jako kupujący i sprzedajacy. Najlepiej zawsze najpierw grzecznie napisać. Dopiero jeśli sklep będzie się migał od zwrotu/wymiany z pokryciem kosztów wtedy powinno się otwierać dyskusje. Allego nikogo nie przyciśnie, to nie jest takie hop siup. Nie ma się co martwić na zapas, zakładać czarnych scenariuszy i straszyć ostrzeżeniami i blokada. Nie myli się tylko ten kto nic nie robi.
Z pkt widzenia sprzedawcy, sama się raz czy 2 razy pomyliłam z produktami i wierzcie, dużo przyjemniej się rozwiązuje sprawy jeśli kupujący normalnie napisze wiadomość a nie otwiera od razu dyskusje. 😊
Ale skoro napisała, że nie chcą pokryć kosztów wysyłki to wg mnie nie ma z czym czekać. Wg regulaminu Allegro jak i prawnie w takiej sytuacji jest to ich obowiązkiem, w końcu to nie jej wina że się pomylili.
Chyba że ja coś źle zrozumiałam...
Ale przeważnie sprzedający lecą w kulki jak się nie kupi ze smartem. Ja zawsze od razu otwieram dyskusje i żeby allegro miało wgląd od początku jak coś jest nie halo i też po to żeby sprzedający się nie migał od odpowiedzialności, bo w 98% przypadków pisząc poza sporem (przynajmniej u mnie) był taki problem, a jak tylko otwierałam spór od razu działali...
A dyskusja też nie jest równoznaczna nie wiem, z negatywem od razu czy coś. Jest sporo komentarzy na różnych kontach od kupujących, że nie otrzymali zwrotu, albo dostali złe zamówienie nie pisząc w ogóle do sprzedającego, więc lepiej pisać do sprzedającego, najlepiej właśnie przez dyskusje.
Tez ponarzekam na wiatr. Pizga jak w kieleckim, prądu od rana nie mam (wczoraj też nie było jednej fazy jeszcze zanim wiatr się zerwał) no masakra. Nie mam jak zrobić kremu z zupy...
Ponoć w nocy była straszna burza, ja przespałam z zatyczkami w uszach (jak co noc) i po zażyciu żelków na sen i chyba przez to nic nie słyszałam. 😁 Ale mi akurat burza nie przeszkadza w nocy.
I w ogóle czuje się dziś totalnie depresyjnie. 😕
Od tego ta dyskusja przecież jest. Kilka miesięcy temu kupiłam swoje sprawdzone suplementy przez allegro, gdy otworzyłam zamówienie i zobaczyłam że termin przydatności to tydzień... napisałam maila, oczywiście sprzedawca stwierdził, że nie musi mi wymieniać produktu bo w trakcie sprzedaży był dobry. Sprawa się zakończyła po założeniu sporu na allegro, wtedy zwrot w sumie poszedł automatycznie bez dyskusji.
No właśnie. Bez otwarcia dyskusji często ciężko od sprzedawców egzekwować swoje prawa.
Mam to samo. To pewnie przez pogodę. Najchętniej bym poszła chyba spać. Zero energii
No dokładnie do spania 😃a pogoda jest straszna raz słońce raz deszcz ale cały czas wieje
Na dole i górze każdej foty jest kolorowy pasek. Kolor jest dopasowany do zdjęcia. I na ekranie widać tylko 1 fotkę, jak się scrolluje to one przeskakują a nie się przewijają. I nie zawsze widać opis i trudno daje się serduszko, bo ono czasem też przeskakuje. MASAKRA! 🤬
U mnie słońce to ze 2 razy wyszło i ani razu chyba nie na dłużej niż 5minut. A chciałam zdjęcia chociaż zrobić. 😕 A teraz znów padać zaczęło. Na apce pokazuje, że jeszcze ok 20 ma być słońce. Może się uda.
O kurde… ale lipa. Ja dalej Instagram bez aktualizacji.. nie chce takiego wyglądu i takich utrudnień 🥲
Ja jeszcze mam tak że jak wejdę na swój profil, albo szukanie, to jak wrócę na główną stronę to ten pasek z serduszkiem mi znika pod zdjęcie i nie jest się w stanie wejść w komentarze, ani odlubić. I przeokropne jest to że trudno się teraz czyta opisy bo tłem jest zdjęcie, i jeśli zdjęcie jest jasne to trochę zlewa się z białymi napisami. Nie wiem kto to wymyślił, ale jest okropnie
Bilet na trasie, na której najczęściej jeżdżę, podrożał o 2 zł...
Wybieram się właśnie na kawę i oczywiście za lekko się ubrałam, a wieje tak okropnie! Dobrze, że założyłam przynajmniej sukienkę do ziemi, to jak wieje, nic mi nie widać.
Dostałam okres i nie wyspałam się przez to a później idę na nockę. Będzie ciężko 😔😔
Udało mi się złapać pracę sezonową i co? Dziś angina dała o sobie znać ponownie.. 🙄