Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1714 / 2898
Pociesza mnie to… mam nad sobą ciapatych jakiś co pracują na Glovo czy coś… codziennie wraca o 23- budzi mnie przy tym bo idzie po klatce jak stado słoni. Potem słyszę jak rozkłada łóżko myje się itp… dzień w dzień! Do tego ostatanio sobie wymyślił ze o 23 będzie ćwiczyć i przez 15 min walił mi czymś nad głowa… totalnie nieprzystosowani ludzie. Nie wspomnę o praniu o 12 w nocy które nagle mnie budzi na wirowaniu bo czuje jakbym je miała nad głowa… a sukces jest taki ze po 1,5 roku pierwszy raz mi powiedział dzień dobry…
Szwagierka kupiła mi 'vege' mięso 🙄 które okazało się być z kurczaka. Nie chciałam podważać ich prawdomówności ale na opakowaniu nigdzie nie było napisu 'vege' a one zazwyczaj mają ten specjalny znaczek, dodatkowo później w sklepie znalazłam produkt tej samej firmy z wielkim napisem 'veggie' coś tam 🤔
Dali mi opakowanie do domu i sobie przetłumaczyłam że jednak z vege to nie ma nic wspólnego 🙈
A ja się dziwię co mnie tak od tygodnia goni do toalety i mam znów okropną zgagę 🙄
Nie określiłaś co, spontanicznie zażartowałam🤭. Jeśli Cię to w jakiś sposób uraziło to przepraszam
Z tym, ze sklep w wiadomości na Allegro sam napisał ze prawdopodobnie wysłali zły rower dodatkowo mieli dać znać co zrobimy z tym fantem ale chyba ich brzydko mówiąc grzeje ten fakt i może liczą ze zostawię sobie gorszy rower za cenę tego wyższego modelu
Pralka mi się nie chce odtworzyć 🤯 wzięła się zamknęła i teraz kombuje aby blokada zeszła -.-
Całe szczęście zatrybiła . Nie wiem co jej się tam zadziało . Puściłam ją na pusto w celu wyczyszczenia bebna . Nie chciała puścić blokady, włączyłam - wyłączyłam to samo . Puściłam wirowanie ( najkrótszy czas jej pracy ) i po tym blokada całe szczęście puściła . Lepiej aby mi pralka nie umarła , załamie się . Nie w tym momencie - błagam 😅
Ostatnie 3 dni urlopu dosłownie przeleciały mi przez palce - jedyne co zrobiłam to z grubsza rozpakowałam się w swoim starym pokoju...
A jutro powrót do pracy, wracam jeszcze bardziej zmęczona niż jak szłam na urlop
Powinnam iść spać, bo jutro pierwsza zmiana, ale tłumaczę sobie, że i tak będę zmęczona
Znów mi się wykrzaczył instagram 🤪 masakra z tym telefonem
EDIT: Dziś ogólnie mam jakiś pechowy, nawiedzony dzień 🙄
chyba jabłko stanęło mi na żołądku . Męczy niemiłosiernie, całe szczęście w miarę normalnie funkcjonuję .
Mam do nadrobienia tyle odcinków seriali a po pracy to ciągle jestem zmęczona i spać mi się chce albo internet słaby i zacina ehh.. 😒😒
Ostatnio coś nie możemy zapanować nad kuchnią - mam wrażenie, że mamy dużo więcej niż potrzebujemy... Co chwilę wyrzucam jakiś nadgnity owoc, obsuszoną dupkę od sera itd... Wkurza mnie takie zostawianie resztek, nigdy nie miałam z tym problemu, organizacja na najwyższym poziomie, a ostatnio jestem panią domu porażką
Ja ostatnie dwa tygodnie miałam zepsutą pralkę! Przy trójce dzieci 🙄 bałam się że umarła na dobre na szczęście udało się ją naprawić. A z praniem ratowała mnie sąsiadka i udostępniała pralkę. 😋