Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1710 / 2898
Pisz śmiało !!!! 💚💚💚zdecydowanie trzeba mieć kogoś do porozmawiania i nawet oderwania myśli! 💚
Wczoraj padał deszcz z pyłem/piaskiem i dziś mam całe auto okropnie brudne. A najgorsze jeszcze to że nie ma jeszcze sensu tego myć bo na weekend zapowiadają też takie same deszcze i muszę takim autem jeździć. Zresztą kolejki na myjnie są okropnie długie.
Właśnie też kiedyś widziałam jak odpakowują z tych opakowań co na sklepie są 🙈 dlatego nie ufam też tym samoobsługowym.
Kaufland ma mięso i wędliny tragicznej jakości. Parę lat temu kupiłam zepsute mięso do rosołu. Kilka razy się nadziałam i przestałam tam robić zakupy. Ostatnio postanowiłam jeszcze raz sprawdzić czy coś się zmieniło ale jest gorzej niż było. Te mięsa leżą, podeschnięte, brudno w tej ladzie, strasznie odrzucająco to wyglądało.
Też tak myślę. Ja to mówię na podstawię Kauflandów w Przemyślu i Krakowie. Ale problemy z mięsem zdarzają się też w innych sklepach. 2 razy miałam sytuacje (już w innych sklepach) gdzie jedna pani zaczęła mi kroić wędlinę w tej samej rękawiczce w której wykładała wcześniej towar (jak pokroiła i zapakowała tą wędlinę, podziękowałam, wyjaśniłam dlaczego tak robię i nie wzięłam tej wędliny). W drugim przypadku pani nie założyła w ogóle rękawiczek. Zrobiłam to samo. Ja nie jestem jakąś maniaczką czystości, ale czyste ręce i rękawiczki przy kontakcie z żywnością to dla mnie podstawa.
Może tak być, ale nie zdarzyło mi się jeszcze żebym trafiła na stare czy śmierdzące mięso
Ja tylko raz kupiłam tam wołowinę, przyznam szczerze, że nie była zła, ale jakoś nie jestem przekonana do mięsa tam, jak jestem na zakupach to często kupuje wędlinę w plasterkach.
A mięso kupuje w Selgrosie 😊
Ja jak kiedyś usłyszałam co się dzieje na linii produkcyjnej w Biedronce to przestałam kupować tam mięso. Czasem to mięso leży na sklepie w wózkach kilka godzin jak jest ciepło, już nie raz zdarzyło mi się kupić zepsute mięso, śmierdziało i było do wyrzucenia 🙁
Nie mogę zmotywować się do pisania kolejnej części swojej pracy magisterskiej Wszystko wokół interesuje mnie dużo bardziej
Jestem po rozmowie i mam wrażenie, że poszła mi fatalnie. A. słuchał z innego pokoju i mówi, że dobrze mi poszło, no ale jakoś tak nie czuje tego. Zwłaszcza, że chciał nawiązać rozmowę usunęło mi maila z linkiem do teamsa i musiałam dzwonić do rekruterki, żeby tamci wysłali ponownie link. Wyszłam pewnie na debila. Przez to strasznie się stresowałam, waliło mi serce jak oszalałe i w zasadzie nie powiedziałam części rzeczy, które by wychodziły na moją korzyść. Ale chociaż może dłubaniem przy rowerach zablysnelam. 😁
Tak czy inaczej nic nie powiedzieli, że ktoś się odezwie czy coś, także nie widzę tego... Mój stres ogarnął dzisiaj całą mnie. Jeszcze mnie trzyma.
No co Ty gadasz... przecież to nic takiego. My non stop dostajemy e-maile o ponownego linka Normalna sprawa. Myślę, że na pewno nie wyszłaś na debila
Mam nadzieję. Bo wybiła godzina gdzie trzeba było się łączyć, a ja w lesie. 😁
Nigdy nie używałam teamsa więc jestem zielona troszkę. 😊
@frambuesa to był grzejnik ! Jeszcze raz kochana dziękuję za przypominajkę . Tyle kurzu i sierści co tam było to głowa mała 😂. Najważniejsze, że już ładnie pachnie ❤️ .
No przecież! Skąd miałaś wiedzieć, skoro nie używałaś? Nie ma co się stresować już na zapas. Powiedziałaś, co miałaś powiedzieć, stres zrobił swoje, ale czasu już nie cofniesz. Trzymam kciuki Czasami wydaje nam się, że poszło fatalnie, a jednak dla kogoś było super
No miejscu nadzieję. Ich było troje, a ja sama to tym bardziej. 😁
Ale cieszę się, że A. siedział cicho, bo jak byłam u rodziców i miałam rozmowę, to matka mi się wcinała i wyszłam na jeszcze większego głupka. 😁
Wow! Widzisz jak dobrze ze ponarzekalas 😂 co dwie głowy to nie jedna a zawsze ktos znajdzie inna perspektywę 😁😁
Całe szczęście. Ja się tylko zastanawiam jak ja ten jeden grzejnik w mieszkaniu ominelam 😳 😅.
To też tak miałam, ale w tej drugiej Biedronce, tam nie mają tej lady i nie da się na wagę kupić. To robiąc tam zakupy sama nieraz widziałam jak to mięso leżało w cieple. A odkąd zrobili remont tej drugiej to tylko tam jeżdżę i do tej pory jeszcze się nie zawiodłam