Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1678 / 2898
Urząd Pracy to porażka. Też niestety się musiałam zarejestrować i to, co oni tam wyprawiają to naprawdę cyrk na kółkach. Jak dla mnie ta instytucja w ogóle nie powinna istnieć...
Ja muszę poczekać jeszcze około miesiąc za pracą, ale oni już chcieli mi znaleźć i wysyłali na staż do miejscowości, do której autobusem jedzie się 40 minut w jedną stronę - o ile autobus przyjedzie I musiałabym jechać autobusem o 5, czekać do 8 potem na pracę i potem po pracy czekać do 18 na autobus za 1400 brutto
No u nas to samo, dziś dostałam pytanie czy staże mnie interesują, no jasne, ale właśnie nie takie że muszę 50km+ jeździć co dzień autem, bo u nas busami średni dojazd, po 15 to już ciężko coś znaleźć, a dodatkowo większość staży jest dla osób zarejestrowanych krócej niż 3 miesiące, więc musiałabym się wyrejestrowac, zarejestrować, jeździć kilka dni na zakładanie tego profilu itd, gdzie do urzędu pracy też mam 20 km w jedną stronę, więc .. wiadomo, doświadczenie i pozycja w CV super, ale jak mam 3 miesiące robić za darmo ( paliwo + utrzymanie auta + jedzenie + ubrania ) to ja dziękuję, wolę posiedzieć w domu i szukać sobie jakiś sposób na dorobienie
Babeczka chciała kupić na olx u mnie przedmiot i też ją wyrzuciło z płatności...
sąsiad robi remont łazienki od 8 rano cały czas wiercą głowa mi pęka ;x
Ludzie pewnie powyplacali pieniądze i teraz jest pewnie przez to lipa. Pieniądze cały czas są w obiegu i pewnie nie każdy bank ma na stanie takie ilości pieniędzy - nawet jeśli to wirtualny pieniądz.
Nie wiem dokładnie jak to działa, ale podejrzewam że o to chodzi.
Ja przed chwilą w pracy w automacie płaciłam zbliżeniowo i wszystko było ok. Nawet gratis dostałam bo zamiast jednego to wypadły mi dwa batony. 😂
Niestety ale tez znam ludzi z takim podejściem.. moi dziadkowie mieszkali na terenach obecnej Ukrainy i zostali przesiedleni tu gdzie teraz mieszkam. Pamiętają co się działo, ale jak można tych ludzi teraz o to obwiniać. Jeden znajomy śmieje się z wojny, a drugi mówi że Ukraińcy w końcu dostają to co na co zasługują… Część mojej rodziny, która była mieszana została na Ukrainie. Kuzynki są na wsi i na chwilę obecną w miarę bezpieczne. Niestety ale ciocia z rodziną już niekoniecznie. Z małymi wnukami (jedno półtora roku) co słyszą alarmy bombowe uciekają do piwnicy i czekają co będzie . Nawet sobie tego nie potrafię wyobrazić .
To na pewno nie jest kwestia wypłat z bankomatów i w żaden sposób nie wiąże się to ze stanem pieniędzy w bankach.
Dla mnie też urząd pracy to porażka, w końcu na szczęście sama sobie znalazłam pracę po 2 latach siedzenia w domu. Jedynie tyle dobrego, że się ma ubezpieczenie. U mnie nawet stażu nie dało się załatwić, nic kompletnie. Pan mi w końcu pojechał, że trzeba było iść na medycynę to bym nie przychodziła i gitary mu nie zawracała.
Ja ani w Pekao s.a. nie miałam problemu, ani w aliorze. Także nie wiem o co chodzi. Albo bank po prostu "nie nadąża". Nie wiem. Ale jak pobrało kasę i nie odda to można to "reklamować".
Ja też jestem głównie dla ubezpieczenia, nie raz pytałam o jakieś kursy czy coś, to pani która tam pracuje rozmawiała ze mną jak za karę, staż miałam jeden, który załatwiłam sobie sama ( pracodawca złożył podanie do urzędu, nie dostałam skierowania od UP )
Sporo ludzi ma odmienne zdanie, w sumie nie wiem czemu, każdy by chciał mieć rację po swojej stronie.
Dla nas to oczywiste, a dla nich jest oczywiste to co oni uważają. Takie niestety życie.
Ale nie biorą też tego pod uwagę w jakiej wtedy też ludzie musieli być presji.
Polska też niby pomaga i w ogóle, ale pod tym kryje się też strach, że Rosja i nam się dobierze do granic, a nie ma pewności że nam wtedy ktoś pomoże. Bo to że mamy jakieś tam umowy z Unią czy jakkolwiek to się nazywa to nie znaczy że gdy wybuchnie już wojna na dużą skalę uznają to po prostu za nieważne. Różnie może być.
Ale mimo to cieszę się że Polska jednak pomaga i tyle ludzi mimo uprzedzeń jest po stronie Ukrainy.
Choć nie powiem niektóre ukrainki u nas w pracy bywają hmmm uciążliwe, ale w tej sytuacji mówi się trudno - ludzkie bezpieczeństwo jest ważniejsze niż jakiekolwiek uprzedzenia. Zwłaszcza, że cierpią wszyscy. Zwłaszcza dzieci. Ostatnio oglądałam na tiktoku wypowiedź Ukrainki która mieszka w PL i w wieku 13lat przeżywała piekło na Ukrainie w 2014r. To musi być naprawdę trudne przeżycie i współczuję im tego. Mam nadzieję przechodzą to ostatni raz.
Mój mąż ma konto w Pko sa i również miał problem z blikiem. W lidlu zapłacił normalnie kartą i było okej, ale przelew na telefon nie chciał wyjsć. Dzwonił na infolinie i powiedzieli mu, że właśnie maja od niektórych klientów takie zgłoszenia i pracują już nad tym.
U nas zaraz po zakończonej rozmowie już było wszystko w porządku i z automatu poszły te transakcje. 🙂
U mnie też coś mówili, że jedynie jest taka opcja, żebym sobie sama szukała i na pół roku pracodawca po tym stażu by mnie musiał zatrudnić. A w mojej branży w małym mieście nikt by mi nie zapłacił nawet minimalnej przez te kolejne 6 miesięcy po stażu, więc to było bez sensu, bo najprawdopodobniej za darmo całkowicie bym musiała chodzić albo za jakąś symboliczną kwotę w stylu 200-500 zł.
Tak, jest taki obowiązek, a przynajmniej był. Z tym że jeśli z jednego stażu pracodawca ma kilka osób to wystarczyło że zatrudni jedną osobę, na moim stażu właśnie tak było i to nie byłam ja, wybrali osobę z największym wykształceniem
Nie wiem jak ogarnąć rozliczenie pitu. Prawdopodobnie pójdę z tym do księgowej
To samo chciałam napisać . Jeżeli jeszcze nie masz profilu zaufanego to załóż go . Odkąd go mam nie latam praktycznie po żadnych urzędach .