Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1667 / 2898
Gastro ponoć tez robią przez nos i jest o wiele łatwiej. Mąż miał gastro i mówi , że nie było aż tak strasznie.
No to ja się dowiedziałam, że niby znieczulenie też na NFZ było. Chyba, że źle zrozumiałam. Ale podawała mi ceny, ile kosztuje prywatnie, więc raczej dobrze zrozumiałam, że na NFZ to było wszystko.
To może 😂 nie dopytywałam dokładnie, bo jeszcze mi niepotrzebne, ale pewnie w przyszłości się załapię, bo też mam problemy z żołądkiem, na razie zmianą diety sobie załagodziłam i nie biorę leków.
przedźwigałam się i boli mnie krzyż. nici z ambitniejszych planów. do tego muszę znaleźć czas i iść dobrać do lekarza leki na bezsenność, bo od 2 miesięcy mam przejściowe, a strasznie nie chcę iść do psychiatry po tym co gdzieś tam słyszałam i czytałam
ogólnie niby lekarz jak lekarz, ale obawiam się strasznie, że trafię na kogoś z dziwnym podejściem. lekarz rodzinny niechętnie przypisał mi coś bo ponoć to "nienormalne że w moim wieku ma się problemy ze snem" i przez to mam wrażenie, że jak pójdę do psychiatry trafię na coś takiego że powie mi że w wieku osiemnastu lat nie wiem jeszcze nic o problemach ze snem czy coś takiego
u mnie niestety melatonina z apteki nie pomogła, próbowałam nim poszłam do lekarza aż do najmocniejszej dostępnej dawki. dostałam od rodzinnego silne, których nie mogę brać codziennie tylko z przerwami, jak usłyszał że ciągnie mi się to od roku (zaczęło się od nie spania co kilka dni i drzemek zamiast snu i z czasem ten stan się pogorszył), ale rzeczywiście jest różnica jak je biorę. przedtem noc w noc nie spałam.. teraz padam chociaż po lekach. w końcu będę się musiała zapisać.. ciągle chodziłam po lekarza na nfz ale teraz zastanawiam się czy nie iść prywatnie.. lekarz wykluczył że może być to z powodu choroby.. podstawowe badania z krwi miałam dobre.. zostaje tylko psychiatra, przynajmniej tak mi powiedział
taka pani lekarz to szczęście haha dziękuję, jakoś mi lepiej na siłach po tej konwersacji. wszystkiego dobrego ci życzę
Zrobil mi się obrzęk koło paznokcia u ręki boje się, że zaczyna mi wrastać😣 Wyczytałam, żeby dużo moczyć dłonie ciekawe..
Kochane dziś mam najgorszy dzień od dłuższego czasu, mój narzeczony dziś dostał zawału, narazie rokowania są dobre, no i dowiedziałam się że nie przedłużono mi umowy, gorzej być nie mogło. 😪
To zależy chyba od odporności na ból i dyskomfort. Ja mam bardzo czułe gardło (ten odruch wymiotny), i miałam już dwie gastroskopie na żywca, da się przeżyć, ale jest bardzo ciężko. Jako że mam słabe naczynka, to po obu badaniach miałam naczynka na całej twarzy popękane od wysiłku.
Za to mój tata ostatnio poszedł na żywca na gastroskopię i kolonoskopię (jedno po drugim), i normalnie to przeżył, dyskomfort oczywiście czuł, ale był np. w stanie sam tam pojechać, i sam wrócić samochodem. Ja po gastroskopii się nie odważyłam sama jechać. Także wszystko zależy od człowieka.
@todoporti9 mi się zawsze wydawało, że w tę drugą stronę to jednak gorzej
@Anja174 wiesz co przez nos też nie brzmi zachęcająco
Ja osobiście bym wolała w d... niż w gardło 😂😂 bałabym się, że się uduszę, na bank bym wpadła w panikę.
Ja mimo wszystko wybrałbym narkozę ale ceny są mega widziałam jeszcze , że jest taka kapsułka z kamera co się ja połyka ale jej koszt to jedyne 2000-3500 tys
Nie umiem połykać tabletek, to dla mnie już w ogóle by odpadało. Ale cena piękna
Nie mogę spać , jestem przerażona 😭😭😭 jak ?! Jak s XXI wieku można jawnie napadać na drugi kraj a cały świat stoi z rozłożonymi rękami…. Jednen człowiek ….
Ja się mecze z bólami brzucha od raku chyba, tylko zjem coś cięższego i od razu boli brzuch i jest taki wzdęty ale na gastroskopię i kolanoskopie nie pójdę nigdy, chyba że mnie uśpią 🤣