Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1352 / 2894
No jest krępujące. Ja kiedyś nałożyłam ciemniejszy fluid i na szyję też było trzeba. Ale wyszły jakieś plamy xd
Wiadomo, jak jest to osoba która znamy to tez bym się zapytała, ale obcej to sobie nie wyobrażam
Nie lubię pompek w kosmetykach. Dzisiaj chciałam nałożyć serum. Pompka nie działa 🤦♀️
W pracy u mojej mamy nic nie mówią a potem po cichu się śmieją między sobą. Ale cóż.. Nie wszyscy ale zdarza się.
Nie mogę chwilowo nic. Muszę się dziadostwa z organizmu jak najszybciej pozbyć. W sumie to na zdrowie mi wyjdzie. Ale dziękuję ❤️
No właśnie, nic nie mówią a później śmichy chichy...
Ja akurat rzadko nakładam podkład, a taka wtopa zdarzyła mi się chyba pierwszy raz odkąd tu pracuje. 😷
Mam życiowy zastój. Nie potrafię robić kilku rzeczy i na raz, dlatego ze znalezieniem pracy czekam, aż skończę to, co mam aktualnie do zrobienia
Wygrałam w tamtym roku swopa z naszyjnikiem z muszel i te muszle tak dziwnie pożółkły.. Czy ktoś wie czym można je wyczyścić czy w ogóle istnieją jakieś metody?
Ja bardzo lubiłam Inkę zbożową i też musiałam odstawić, bo przy insulinooporności nie wolno ze względu na jakiś składnik ;/ Zresztą kawę z mlekiem jak pijesz to też tylko do posiłku można, bo tak to pita między posiłkami to już wyrzut insuliny. Ale jak pijesz bez to serio spróbuj ze słodzikiem na początku i za jakiś czas spróbuj bez niczego, erytrytol np. jest mniej słodki niż cukier, więc na nim organizm już się trochę odzwyczaja.
Chwilowo ją odstawie, całe szczęście mam ją do wyprowadzenia na prostą, trochę diety, odmowie trochę przyjemności przez jakiś czas i będzie dobrze. Niby parę dni tylko się ograniczam ( dopiero w poniedziałek mam wizytę u dietetyka) i już trochę lepiej się jednak czuje. Jeszcze żebym się mogła wyspać i było by super! Ale tu akurat to problem doby, jest wiecznie dla mnie za krótka.
Ja tak samo nie mogę się wyspać, śpię 8-9 godz i to dalej za mało i chyba to kwestia tej insuliny, bo dopóki nie zachorowałam to tego nie było.
U mnie generalnie teraz brakuje mi czasu. Mam szczeniaka w domu. 4:20 pobudka na pierwszy spacerek. Od 12-22 pracuje. Zostałam sama więc 6 dni w tyg. Generalnie nic mi nie było, nic nie odczuwałam dopóki nie poszłam na wyniki. I masz Ci los. Glukoza idealna, insulina idealna = insulinoopornosc. W życiu bym nie powiedziała, że cokolwiek mi dolega 😲😲😲 ja do dzis nic nie czuje, kompletnie 🤷♀️
Poszłam z plamkami na karku, domyślałam się że mam coś tam z tarczycą i od tego są między innymi plamki, a tu proszę - niespodzianka.
Ja to miałam klasyczne objawy - od 2 klasy liceum ważyłam 62 kg, potem po 1 roku studiów schudłam do 56 kg (stres, niedojadanie itd.), a przed 4 rokiem studiów ważyłam 75 kg, prawie 20 kg mi przybyło, a w ciągu jednego roku ponad 10, dodatkowo senność po posiłkach z makaronem i chlebem, zasypiałam na wykładach, zero koncentracji, problemy z pamięcią, mgła mózgowa i ciągłe zmęczenie. Dodatkowo mi wykryli zespół jajników policystycznych, 2 męskie hormony podniesione i z tego powodu urosła mi wielka broda jak u faceta prawie i wąsik, tragedia.
Wczoraj był pogrzeb dziadka...
Myślałam, że wreszcie uda mi się zmienić pracę, wychodzę się po tych rozmowach a tu dupa końcem końców. 😐
Współczuję. Ja nie miałam żadnych objawów. Wyszły mi tylko plamki na skórze na karku tzw rogowacenie ciemne. Wąsik miałam od małego. Nic mi nie dolegało.... No cóż. Trochę ponarzekam i nauczę się z tym żyć
Przez przypadek usunęłam sobie dwa presety 😔 Na szczęście mniej więcej pamiętam ustawienia, a może to też znak, że czas na zmiany