Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1341 / 2893
O to u mnie to też norma! Ostatnio kupiłam 10 batoników i po dwóch dniach zniknęły Nie wspomnę o innych pysznościach po drodze.
Staram się unikać batoników, jak mogę, ale promocja na te „inne” Twixy w Biedronce mnie pokonała - pół biedy, że się dzielę z siostrą
Dodatkowo 1+1 na chipsy, jedna paczka już wjechała, druga czeka Czasem lubię odpalić jakieś filmidło i uraczyć się dobrymi rzeczami, ale ostatnio to się chyba normalnie po prostu pocieszam, bo nie wyrabiam ze studiami i już lecę w objęcia kolejnych problemów
Z ćwiczeniami też u mnie raczej kiepsko, chociaż odkąd mam matę, staram się jej używać chociaż raz w tygodniu. Chciałabym dojść do trzech, ale jakoś tak w piątki po zajęciach często się z mamą zbieramy i idziemy do jej przyjaciółki, a jak wracamy, to już się robi 10 albo 11
Doskonale Cię rozumiem, ja siedzę w książkach od marca ubiegłego roku i nie wiadomo, ile lat jeszcze tak będę musiała siedzieć, bo egzaminy wstępne to loteria i nie da się przygotować w 100% tak jak człowiek by chciał. A Ty masz zawodowy w tym roku?
Taaak.
Na wstępne nie miałam takiego ciśnienia jak teraz, wtedy podchodziłam mega na luzie. No i nauka ma całkiem inny charakter... Niestety, tego jest tyle, że nie da się w 100%. Ale masz jeszcze mnóstwo czasu, dasz radę.
Chcieliśmy kupić karkówkę. Byliśmy co prawda po 18 w sklepie i dosłownie nic nie było, a ludzi full... Dobrze, że chociaż kiełbasa była. 😂
No i pogoda na być kiepska, może nic nam nie wyjść z ogniska.
To będę trzymać kciuki, żeby wszystko dobrze poszło ♥
Ja to właśnie na wstępny mam trochę ciśnienie, bo miło byłoby już ruszyć z rozwojem zawodowym dalej, a nie stać w miejscu, masakra jest teraz z pracą, z moich znajomych, co byli w styczniu na egzaminie i im się nie udało to się okazało, że jeszcze nikt nie pracuje. W tym roku trochę wcześniej egzamin niż zazwyczaj, bo już 20 października, zobaczymy jak to będzie.
No i hejtuje, że zrobiło się bardzo zimno! Wczoraj cienki płaszczyk, a dziś znów zimowa kurtka, a i tak zimno. W domu musiałam odpalić piec, bo aż mnie trzęsło z zimna.
Na domiar złego pobolewa mnie ząb i najgorsze jest, że nie wiem, który. 😡 A nie chcę znów brać tabletek.
mnie jedynka boli jak pije coś zimnego, więc czeka mnie chyba leczenie kanałowe we wtorek będę dzwonić do dentysty żeby się zapisać, pewnie prywatnie bo na NFZ nie liczę że się szybko dostanę
No ja na NFZ 2mies czekałam. 15.04 byłam i teraz dopiero 15.06. 😡
Ale też chyba przedzwonie bo jak jem, gryzę to mnie mocno boli, bo chyba mi za wysoko wstawiła plombę, albo to jednak ząb obok i też przez to wydaje mi się że jeszcze inny ząb mnie boli. 😁
Dziś dzień wolny, miało być tak fajnie, a rodzice mojego N. wymyślili dziś robić balkon, bo będzie wesele jego brata.
I na razie siedzę sobie sama...
albo można po prostu zrezygnować z mięsa właśnie chyba na to ludzie się najbardziej rzucają sezon grillowy, czy coś
U mnie w mieście to na dzień dzisiejszy żaden dentysta już nie przyjmuje na NFZ, a jak przyjmował kilka lat temu to ponad pół roku trzeba było czekać.
Obiecałam sobie nie objadać się ale nie wyszło. Dziś wsunełam kilka ciastek Hitów, to chyba z smutku
Ja wczoraj jadłam pierwszego loda dziś z rana trochę piekło mi gardło.