Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1323 / 2893
Bawiłam się z psem, rozwaliliśmy piłką listwę przypodłogową, nie zauważyłam i weszłam na gwoździa ;/. Mam trochę problemów z chodzeniem, a poza tym lekarz powiedział, że będę żyć
Wczoraj miałam zakładany aparat, taki wkręcany w podniebienie. Nie dość, że przy każdym przykrecaniu go (4 razy dziennie!) strasznie boli glowa I zęby, to jeszcze ciężko jest to robić samej bo to daleko w podniebieniu muszę dać radę te pół roku ale na razie jestem załamana
Dzisiejszy dzień zaczął się tragicznie... Zostawiłam klucze w szafie na korytarzu więc M musiał przyjechać z pracy i mi otworzyć drzwi, później zbiłam perfumy a teraz pokłóciłam się z kadrową... Niech ten dzień się już skończy
A ja sobie ponarzekam dziś na niemieckich mechaników. Mam już ich dość. Od zeszłej jesieni jeździłam i mówiłam, że coś mi piszczy I auto słabiej hamuję to mi tarcze i klocki wymienili tylko z tyłu bo komputer mówi, że przód jest w porządku, a do wymiany mam ileś tam jeszcze tyś km. Byłam tam jeszcze dwa razy i ciągle to samo. Dziś miałam robiony przegląd i co głupia baba miała rację. Usterka jest poważna bo to przewody i inne elementy od hamulców. 😞
Niech mnie ktoś kopnie w cztery litery co? Kompletnie nic mi się nie chce, ale jednocześnie chce mi się coś robić ale nie chce mi się ruszyć
Jejku nie mam na nic czasu! Tak szybko mi leci, że nim się obejrze to już jest 22... sporo na siebie wzięłam chyba, ale ja nie umiem inaczej!
Dlaczego mam jesień za oknem, a nie wiosnę? Ja rozumiem Kwiecień -plecień. Ale ja wczoraj pranie na balkonie wysuszyłam 🥺🥺🥺
Ty masz przynajmniej jesień za oknem.. Ja mam kupę śniegu i to jeszcze cały czas bez przerwy sypie 🙄