
Robisz sama czy chodzisz na paznokcie?
Dziewczyny, jak to jest u Was? Wiem, że wiele z Was ma zestawy do hybryd w domu i sama taki mam, ale muszę się przyznać, że nie za bardzo umiem zrobić sobie paznokcie tak jak kosmetyczka dlatego raczej wole zapłacić 50-70zł i zrobić sobie idealne pazurki u kogoś, bo wtedy mam pewność, że będą dobrze zrobione i takie jak chce.

Ja robię sama, ale zwykłymi lakierami, zestawu do hybryd jeszcze się nie dorobiłam . To w sumie było moje gimnazjalne hobby, ale skończyło się gdzieś tak na początku liceum. Na chwilę obecną nie chodzę, bo student każdego grosza pilnuje, ale jakby mnie było stać, to całkiem prawdopodobne, że też malowałabym paznokcie sama w domu zwykłymi lakierami.

Ja robię sama, ale nie hybrydy. Zawsze mam pomalowane zwykłym lakierem, lubię często zmieniać kształt, kolor i wzorki na paznokciach

Robię sobie sama - hybrydy. Jednak na wesele siostry chcę iść na zele do koleżanki, która robi paznokcie naprawdę genialnie i pracuje w salonie.

Ja robię w domu, z każdym kolejnym razem wychodzą mi co raz lepiej. Za jedną wizytę płaciłam 60 zł czyli 2 lakiery, które starczą mi co najmniej na rok częstego używania... to się lepiej opłaca. A z techniką się nie martw. Powoli nauczysz się

Całe życie miałam zadbane paznokcie i pomalowane przez siebie. Od jakiś 5 lat chodzę do kosmetyczek lub koleżanek i robię hybrydy. Niestety widzę, że moje skórki się zmieniły i są w gorszym stanie, ale jednak ten komfort i relaks lubię : )

U mnie jest ten problem, że po 2 hybrydach które zrobię sobie sama potem przez 3 miesiące nie mogę doprowadzić paznokci do dobrego stanu, bo mam takie słabe. No i mi zajmuje to około 3 godzin a jak sobie pójdę to godzinka do 1,5

Ja robię u kosmetyczki hybrydę u dłoni, robi ona perfekcyjne pazurki . Ja muszę mieć przedłużane paznokcie bo moje są zbyt zniszczone a sama bym tego nie umiała zrobić. Często też zalewam skórki itd więc robienie tego samej odpada.Jednak u stóp robię sama mam za sobą juz pierwszy raz i jestem zadowolona .Hybryda trzyma się już 3 tydzień nienaruszona .

Robię sama mimo że nie wychodzą mi jakoś pięknie
raz poszłam to były w gorszym stanie niż jak sama sobie robię także wolę zdecydowanie sama sobie zrobić

Robię sama, nigdy nie byłam u kosmetyczki, ale myślę czy teraz przed urlopem sie nie wybrac 1 raz by miec piekne z wzorkami pazurki na wakacje

o kurczę, a jak Ci robi ktoś po kilku razach są w dobrym stanie? Może źle je zciągasz, za ostro traktujesz płytkę? No nie wiem jak mogę CI pomóc, w końcu nie jestem specjalistką.

Robię sobie sama od dwóch lat i poświęcam na nie trochę więcej czasu, ale mam pomalowane dokładnie tak jak chcę i zawsze równo dojeżdżam lakierem do skórek. Raz robiłam u kogoś innego i nie były dokładnie pomalowane, a to mnie bardzo raziło w oczy. Najgorzej jest u mnie z piłowaniem paznokci bo robię to najdłużej, a dalej nie potrafię zrobić sobie ładnego kształtu

też mam ten problem, nigdy nie umiem sobie spiłować idealnie paznokci
w dodatku u mnie każdy paznokieć rośnie inaczej i taki sam kształt na każdym pazurku graniczy z cudem...

Tak, własnie ściąganie doprowadza mnie do szewskiej pasji, bo i końcu mam ochotę zerwać to wszystko siłą aby w końcu się tego pozbyć. Powinnam kupić frezarkę wtedy szybko bym wszystko spiłowała i po sprawie.

robię sama, niezmiennie od ponad 2 lat bez żadnych większych przerw i nie narzekam na stan paznokci, tylko raz byłam u dziewczyny, która się na tym zna i stwierdziłam, że szkoda pieniędzy.
Nie rozumiem osób, które piszą że mają po hybrydzie bardzo zniszczone paznokcie, może jest to kwestia złego ściągania? Nie jedne paznokcie pomogłam zapuścić, swoje mam ciągle długie, a nie były takie od zawsze. Moim zdaniem dobrze jest kupić porządną bazę, która wzmocni paznokcie i małymi kroczkami zapuszczać, bo da się te zrobić.
Zostawiam paznokcie mojej mamy, które jeszcze są trochę podniszczone, ale były zapuszczane od zera, sumiennie przez kilka miesięcy, hybryda za hybrydą i teraz widać efekty

robię sama od momentu skończenia kursow i szkoleń - zanim nabyłam wiedzę i umiejętności malowałam zwykłymi lakierami lub chodziłam do kogoś kto ma o tym pojęcie, bo nic mnie tak nie razi jak „domowe” hybrydy czy żele bez znajomosci podstaw budowy paznokcia czy tez higieny (przetarcie spirytem to nie dezynfekowanie i sterylizacja narzędzi

O dokładnie, mam ten sam problem Każdy jest inaczej osadzony na palcu więc nie mam szans ich wyrównać żeby wyglądały tak samo. Mogłabym je dorobić żelem albo hardim ale ile z tym roboty

Robię sobie sama od wielu lat i przyznam, że zajmuje mi to sporo czasu. Staram się odpowiednio je ściągać i robić dokładnie, dzięki czemu trzymają mi się nawet do miesiąca ( a nawet dłużej ). Niebawem idę pierwszy raz na paznokcie do salonu przed ważnym wyjściem i mam nadzieję, że się nie przyzwyczaję do tej wygody

Ja robie sobie sama, za to co dam u kosmetyczki będę miała lakieru i starcza mi na dłużej. Nie wychodzą mi idealnie, ale mam nadzieję, że z każdym razem będą coraz lepsze.

ja miałam hybrydy tylko na ślub, na co dzień maluję sobie sama. raz wyjdzie lepiej, raz gorzej, czasami trzymają mi się 3 dni, a czasami po tygodniu zmywam, bo widać odrost, a sam lakier jest w dobrym stanie - zależy od lakierów i co akurat nałożę jeszcze na paznokcie. lubię często i samodzielnie malować paznokcie, dlatego wolę zwykłe lakiery od hybryd, bo łatwiej je nałożyć, zmyć, zmienić, nie niszczą paznokci w takim stopniu jak hybrydy. gdybym miała potrzebę mieć pomalowane paznokcie na dłużej, czyli hybrydą (czy żelem czy innym trwałym produktem), to spróbowałabym swoich sił w samodzielnym malowaniu - na Twoim miejscu skusiłabym się na jakiś zestaw, nawet jeśli teraz nie czujesz się na siłach, to nabędziesz wprawy, dobrze poznasz swoje paznokcie i z czasem będą idealne