
Z rudego na blond?
Hej dziewczyny. Piszę do Was, aby nieco się poradzić, ponieważ chciałabym przefarbować włosy na blond. Dodam, że u góry mam kolor rudy, ale tylko w górnej części. Jedna z fryzjerek oznajmiła, że nie da rady tego - jedynie rozjaśnić pasemkami. Aczkolwiek czytałam w Internecie, że dużo dziewczyn zeszło z rudego na blond i dało radę. Chciałam jeszcze popytać w innym salonie fryzjerskim.
Znacie osoby, które przeszły taką metamorfozę, albo wiedzą coś na ten temat? Moze same wiecie i podzielicie się opinią?
Byłam na konsultacjach w salonach fryzjerskich i praktycznie 90% pań odradzało mi, ponieważ musiałyby wykonać dekoloryzację, mówią, że lepiej nie, ponieważ jest lato, a to strasznie wysusza włosy. Mówiły też, że zejdzie dopiero po dwóch płukaniach także cena wyniosłaby naprawdę dużo. Jedna z miłych pań zaproponowała aby zrobić Baleyage z blond kolorem. Rudy praktycznie znikłby, bo mam go strasznie mało tylko u góry i powiedziała, że da się go zakryć. Być może będą jakieś prześwity, ale na pewno będzie lepiej.
Także jutro się wybieram i trzymajcie kciuki.
A Wam kochane Clouders dziękuje za pomoc.
Ja schodziłam z rudego na blond dwa razy. Raz z pomocą rozjaśniacza z delii który jest bardzo delikatny w porównaniu do innych, i mogłam spokojnie położyć blond. Potem próbowałam z rudego na blond to szczerze powiem tak - wystarczy dobra farba, dobrze pokrywająca i jest dobrze.
Polecam Palette intensive color creme oraz joanna multi cream. Bez rozjaśniacza da radę, szczególnie jeśli farbę nałoży się na przykład dwa razy. I przede wszystkim ma się zaoszczędzoną kasę, bo wychodzi to może z 25zł.
Ja schodziłam z czarnych włosów do blondu i kiedy włosy miałam w rudym kolorze to bardzo ciężko było mi go się pozbyć. Ale się pozbyłam. I w ciągu roku i kilku miesięcy miałam już jasne włosy bez żadnych rudych odcieni. Dokonałam tego dzięki kąpielom rozjaśniającym. Kiedy miałam rude włosy to używałam rozjaśniacza do tych kąpieli w minimalnych ilościach. Po 6/7 kąpielach pozbyłam się tego odcienia.
Dokładnie zapłaciłam 330zł, ale miałam jeszcze robiony zabieg, bo po rozjaśnianiu włosy są mega słabe i strasznie się łamią.
dokładnie, włosy tak szybko nie rosną, żeby poświęcić je byle komu. lepiej zapłacić nieco więcej i mieć przy tym większą pewność, ze po zabiegu wszystko nie będzie wyglądało gorzej niż przed i że uzyskany efekt będzie zadowalający
Dwa lata temu też przeszłam z rudego na blond. Jednak u mnie trwało to dość długo . Nie dość, że musiałam pozbyć się rudego to jeszcze mam ciemne naturalne włosy, które ciężko isę rozjasniają, a żeby nie zostać łysą musiałam przejść tą długą drogę do blondu. Nigdy więcej! A przynajmiej nie u tej fryzjerki
@Patriz - Jaka cena Cię wyniosła?
@kamilja - Właśnie w tym tkwi to wszystko. Mam w planach pochodzić po salonach i popytać o to, czy ktoś da radę się tego podjąć. Nie pójdę do salonu co powiedzą "być może się uda", to musi być pewna kwestia i fryzjerka musi być pewna siebie oraz zdziałać wszystko co w jej mocy.
@jowita - Aż na samą myśl, że mam zrobić coś sama przechodzą mnie ciarki. Nie lubię eksperymentować sama, szczególnie z włosami bo może okazać się to niezłą klapą. Dlatego naprawdę muszę popytać w salonach i zdecydować się na najlepszy.
@sandra1312 - Wiadomo, że niszczy, aczkolwiek strasznie zależy mi na blondzie i odpowiednia pielęgnacja będzie dla nich odpowiednia.
@Malinowa92 - Farbą, aczkolwiek tak jak pisałam jest tylko na górze, może ma 2cm w dół włosów. Trochę się już spłukał i wygląda o wiele ciemniej niż na początku, a pamiętam, że moje naturalne są strasznie ciemne i mimo tego fryzjerka dała radę zrobić mi blond włosy. Nie wiem, może po konsultacji i tym razem się uda coś z nimi zrobić... Zobaczę co powiedzą w salonie.
@clarkyss - Jaka cena Cię mniej-więcej wyniosła?
Ja również zeszłam z rudego na blond. Może to nie był taki typowy rudy, ale wpadał w ten kolor. U fryzjera spędziłam chyba z 4 godziny i nie powiem sporo zapłaciłam ale z efektu jestem mega zadowolona. Na początku miałam rozjaśniane całe włosy a potem dopiero nakładaną farbę.
Rudy jest farbą, czy Twoim naturalnym kolorem? Jeżeli farba to najpierw spróbuj ją maksymalnie wypłukać. Rudy bardzo szybko się wypłukuje. Potem spróbuj w dobrym salonie fryzjerskim. Z naciskiem na dobry... Bo każdy może się podjąć farbowania tego, ale z marnym skutkiem. Lepiej poczekać, zaoszczędzić i mieć dobrze zrobione, niż potem płakać. Mówi Ci to osoba z niemiłym doświadczeniem, jeżeli chodzi o rozjaśnianie.
Pamiętaj też o tym, że farba blond najbardziej niszczy włosy... może więc warto zrobić tylko jakieś pojedyncze refleksy?
jak uczyłam się na fryzjerkę, to uczono mnie, że barwnik znajdujący się w rudych włosach jest trudno rozjaśnić - więc nie dziwie się, ze fryzjerka bała się podjąć, ale jest to jednak możliwe, wystarczy pójść do naprawdę dobrego fryzjera który wykona dekoloryzacje, tylko nie rozjaśniaj sama w domu! tylko zniszczysz włosy, a efekt będzie... no cóż marny.
ja mam naturalny blond, miałam rudy kilka lat (najpierw szamponetki, potem farba sklepowa i farba fryzjerska na zmianę), więc u mnie było w miarę prosto zejść z rudego na blond.
rudy zszedł po dekoloryzacji i farbowaniu na blond zbliżony do moich odrostów. teraz tam gdzie była farba mam nieco jaśniejszy odcień po farbowaniu i dekoloryzacji, odrosty są już ciemniejsze.
myślę, ze dużo zależy od salonu, bo zanim zdecydowałam się na dekoloryzację, tez byłam w kilku salonach i w każdym mówiono mi coś innego - w zależności do prestiżu i nowoczesności salonu. im droższy salon tym więcej panie wiedziały i bardziej profesjonalne usługi mi proponowały. w najgorszym przypadku jedna pani zalecała mi, żeby zrezygnować z dekoloryzacji i na rudy kłaść blond, który mógł w ogóle nie złapać, więc mogłam zapłacić za usługę, która skończyłaby się porażką, za którą oczywiście fryzjerka nie wzięłaby odpowiedzialnosci
Ja przeszłam z rudego na blond. U mnie kolor był na całej długości włosów. Spędziłam ok 3 godziny u fryzjerki i wyszłam zadowolona. Kolor ładnie zszedł a włosy nie ucierpiały. Dużo zależy od fryzjerki , jedna stwierdziła , że przynajmniej po trzech wizytach będzie efekt. Poszłam do drugiej i po jednej dekoloryzacji uzyskalam taki efekt jaki chciałam.
Ja bym chyba nie ryzykowala i poszukala innego fryzjera . Rozjasniacz w domu to ryzykowna sprawa, tym bardziej jak piszesz ze u gory masz inny kolor