Drożdże na włosy
Strona 3 / 4
U mnie kolejna,czyli 6 porcja wypita. Póki co mam na buzi jakieś dodatkowe 3 małe krostki co do wysypu. Poza tym wszystko w porządku i mocno wierzę w efekty
ja piłam dość długo, na początku masakryczny wysyp na twarzy, potem minęło, paznokcie były super, ale na włosach zero efektu.
teraz używam drożdży jako maski na włosy przed myciem i szybciej rosną
Ja piłam i u mnie dużo zmienił, nie tylko jeśli chodzi o włosy ale i paznokcie stały się twardsze a włosy jak wiadomo lepiej zaczęły wyglądac i szybciej rosnąć
tak bardzo chciałam pić drożdże, gdy słyszałam jak wspaniale działaja na włosy, cerę, ale nic z tego.. Ledwo raz dałam radę wypić i na tym zaprzestałam
Z tego co wiem to można dodawać banana miód i inne rzeczy ale to dodaje się dopiero jak przestygną.
Najpierw trzeba zabić drożdże , zalewa się je wrzątkiem, miesza, czeka aż przestygną. Wtedy wiadomo że drożdże już są zabite i nic nie ma prawa na nie działać niekorzystnie Zostają witaminki które można sobie mieszać z czym się chce.
mi drożdże smakują. tylko trzeba je na wdechu pić. ja zawsze 1/4 kostki zalewam wrzątkiem, do niecałej połowy szklanki, mieszam i po ostygnięciu piję. polecam. działa cuda
@moniska1k generalnie mnie jakos zapach drożdży nie odrzuca i nawet mi się podoba (wiem, dziwne ) ale jak będzie ze smakiem to juz nie wiem.
A co do tego wysypu to już jestem przewrażliwiona, bo tyle lat się z nim męczyłam i ostatnio udało mi się go w miare wyleczyć, a nie chce wracać do koszmaru sprzed lat
Kurde, chyba i ja zrobię do nich drugie podejście bo jak dotąd słyszę głównie pozytywne opinie...
A ja tam problemu z piciem nie miałam Włosy rosły po drożdżach jak szalone, wysypu żadnego nie miałam. Najlepszy efekt miałam po 3 miesięcznym piciu
@Sonrisaa Ja dziś wypiłam trzecią porcję. Po pierwsze nie można dodawać banana bo to węglowodany,które niekorzystanie działają na drożdże,tak samo jak odpada miód czy kakao o ile nie jest naturalne. Ja zatykam nos i wypijam na raz-dwa cały kubek drożdży. Pierwszy raz piłam normalnie i faktycznie ciężko a teraz nie widzę żadnego problemu. Póki co nie mam wysypu.
@gladys Wystarczy że będziesz obserwować skórę. Z resztą nie u wszystkich wysyp się pojawia. Ja nie miałam Wysyp też tak na prawdę jest dobrą oznaką bo to znaczy że skóra się oczyszcza i jeśli to przetrzymasz to potem problemy z krostkami mogą się skończyć
Co do mieszania z sokami to sama nie wiem.. ja wolę po przestygnięciu dolać mleka.
Słyszałam też o przepisach typu miksowanie z bananem albo dodawanie kostki rosołowej i piciu takiego rosołku ;p
Trzeba próbować i sprawdzać co będzie najlepsze dla Ciebie, może Tobie akurat z sokiem posmakuje Dla mnie z bananem było całkiem znośne ale jednak wolę z mlekiem i szybko wypić
A ja słyszałam, że dobrze jest ten "napój drożdżowy" wymieszac z jakims sokiem i smak jest całkiem do zniesienia :p chciałam się za to zabrać, ale strasznie boje się wysypu na twarzy
Słyszałam że olejek rycynowy może w nadmiarze wysuszać włosy, więc ja bym wolała zastąpić go olejem z pestek winogron lub zwykłą oliwą z oliwek. Albo może zmieszać drożdże z maską do włosów :>
Co do picia drożdży to nigdy ich nie piłam bo sam zapach mnie odpycha ale za to brałam drożdże piwne w tabletkach i robiłam sobie maski na włosy z surowych drożdży , nafty kosmetycznej i olejku rycynowego Mi pomogły i są tego efekty dlatego polecam szczególnie maskę
ja brałam 1/4 kostki (z czasem zwiększaj do 1/3 lub 1/2) i zalewałam wrzątkiem, mieszałam i czekałam aż będą letnie i dopiero piłam. można też zalać wrzącym mlekiem a potem dodać np. kakao jeśli masz wstręt do tego sposobu to spróbuj drożdży w tabletkach (ja biorę Humavit)
Drożdże trzeba zalewać wrzątkiem i podkreślam słowo wrzątek. Tylko wtedy jest pewność że grzyby zostaną zabite i że nie będą rosły. Szczególnie jak wyciągasz z lodówki zimne drożdże i dolejesz nie wrzątku a tylko ciepłej wody to raptem sumaryczna temperatura robi się niższa. Poza tym mleka najlepiej dolać jak drożdże będą już "zabite".
Ja piłam przez rok i efekty były super a żadnych skutków ubocznych nie miałam.
Zapraszam na bloga gdzie pisałam post o piciu drożdży i tego jak je należy przygotować. http://candymona.blogspot.com/2015/03/picie-drozdzy-jako-cudowny-srodek-na.html