Porost włosów :)?
Strona 2 / 2
Wszystkie gotowe wcierki pobija wcierka DIY - krople żołądkowe rozcieńczone z wodą. Jest to sposób zaczerpnięty od Kosmetycznej Hedonistki. W zeszłym roku straciłam połowę włosów przez silne antybiotyki i po jesiennej kuracji wszystko mi odrosło. Rosną jak szalone z każdej strony i wydaje mi się, że na szybkość też działa.
Ja mieszam jantar z andreą (kupowałam od różnych sprzedawców na Ali i nie widzę różnicy, miałam już w plastikowej i szklanej buteleczce i działają tak samo teraz zamówiłam zapas 3 buteleczek i znów biorę się za zapuszczanie ). Dodatkowo moim hitem jest wcierka banfi, po niej włosy rosły jak szalone, ale niestety śmierdzi (i to dosłownie tak ze nie da się wytrzymać). Dlatego ją stosuje tylko kilka tygodni i robie sobie dłuższa przerwę bo niestety, ale mnie ten zapach odrzuca i odechciewa mi się zapuszczania. Ale poczytaj sobie o banfi na forach w internetach, bo swojego czasu było o niej bardzo głośno. I życzę wytrwałości, bo to jest najważniejsze w zapuszczaniu włosów
Tak, jest świetny, ja osobiście bardzo go lubię, ale nie stosuję go niestety regularnie.
Przeczytaj na opakowaniu jak się go stosuje, bo trzeba robić małe przerwy
Muszę spróbować bo już mam fajna długość ale marzą mi się piękne długie włosy do pasa
A masz może jakiegoś zaufanego sprzedawcę i mogłabym prosić linka do Andrea?
Ja używałam Jantara swojego czasu i świetnie się sprawdzał, włosy mi rosły bardzo szybko i wyrastały nowe
Ja zawsze stosuje Jantar wcierkę aby szybciej rosły, codziennie wieczorem wcierałam w skórę głowy, w pół roku potrafiłam naprawdę sporo zapuścić.
Używałam kiedyś rozgrzewającej maści końskiej i bardzo szybko pojawiły się nowe baby hair Potem przestałam stosować ją regularnie więc nie było efektu wow, ale działała.
Mi świetnie sprawdza się woda brzozowa z Isany, kosztuje około 6 złotych za wielką butlę Ja ją przelałam do pojemniczka z atomizerem, używam codziennie na skalp i wmasowuję.