
Porost włosów :)?
Znacie jakieś sprawdzone metody na przyśpieszenie wzrostu włosów?
kurczę, ja jestem bardzo niesystematyczna w takich sprawach ale trochę mnie zmotywowałyście do działania
Mi pomogła kozierdka, ale nie wiem, czy jakoś bardzo na szybszy porost, bo mnie i tak włosy ostatnio dość szybko rosną, jednakże zahamowała wypadanie włosów i teraz wypada mi ich o wiele mniej! Kozierdakę dostaniesz w zielarskim bądź spożywczym za grosze, a naprawdę działa i resztki ziarenek po zrobieniu wcierki mozna uzyc jako maseczki na twarz. W chmurce opisałam, jak zrobić sobie wcierkę z kozieradki .
calcium pantothenicum
normalny przyrost 2,5-3cm/mc, po CP 4,5-5cm/mc
mam zdjęcie swoich włosów tylko po przeproteinowaniu, ale chyba będzie widać długość :p
ps. zeby nie było ze z taka miotła chodzę, scielam 40cm bo nie dało się uratować :p nie polecam maski z bingo spa z proteinami :p dorzucam zdj krótszych przed ta tragedia (screen bo filmik nie chce się dodać)
Ja używałam kiedyś wcierki Jantar i z Joanny chyba brzozowa. Piłam pokrzywe lub skrzyp polny. Włosy naprawde bardzo szybko mi urosły.
wcierki:
jantar - polecam, klasyk
woda brzozowa z isany - najtańsza, bardzo fajna, ale na bazie alkoholu więc jak masz bardzo suchą skórę głowy to nie polecam
banfi - wersja klasyczna śmierdzi jak ogórki kiszone i również jest bardzo mocną wcierką, nie polecam do wrażliwej skóry głowy, lady banfi - ma deliktaniejszy zapach, ale nadal bardzo mocna
pamiętaj, że wcierki to tylko na skórę głowy, nie na długość włosów, najlepiej przyłożyć się do samego wcierania, czyli do masażu skóry głowy
a w olejki z aliexpress to bym się nie bawiła, bo nie wiadomo co tam siedzi, jest masa innych sprawdzonych produktów
Słyszałam, że nasiona kozieradki działają cuda, myślę, że warto spróbować .
W Internecie największą furorę robiła ostatnio wcierka Banfii i wiele dziewczyn ją polecało. Poza tym na zdjęciach, które wstawiały rzeczywiście widać było efekty.
Ja w swoim życiu przetestowałam wcierkę z kozieradki, którą odkryłam w ostatnim czasie i pomimo zapachu, który nie każdemu przypada do gustu to muszę przyznać, że sprawdziła się naprawdę fajnie i rzeczywiście zauważyłam większy przyrost włosów. Dodatkowo zauważyłam przy grzywce sporo baby hair.
Wcierkę z kropli żołądkowych również stosowałam, ale wtarłam ją chyba tylko jakieś 3 razy, a potem o niej zapomniałam, dlatego nie powiem jak się sprawdza.
Co do Jantaru to również go stosowałam, ale ja u siebie akurat nie widziałam żadnej różnicy w przyroście.
Ja stosuję łopianową odżywkę delikatnie ponad miesiąc a na mej głowie pełno baby hair )) warto dziewczyny, mimo że zapach trochę męski ;p zajrzyjcie do tej chmurki, tam o niej więcej ->
no właśnie. Ja jadłam, bo mam bardzo surową anemię, ale wiadomo, na pozytywne działanie na włosach też liczyłam, ale się przeliczyłam Ah wcierka Jantar też nic nie daje.
Ja z kolei polecam wcierkę Banfi i olej Sesa. Jeżeli komuś nie przeszkadzają ziołowe zapachy to obydwa produkty działają nieźle - oczywiście przy regularnym stosowaniu. Po tygodniu używania Banfi miałam już baby hair na głowie.
Wcierka Jantar Piłam drożdże i mimo,że mają paskudny smak,to efekty są naprawdę fajne.Włosy rosły szybciej i były w świetnym stanie.Teraz zabieram się za testowanie maski Biovax przyśpieszających porost
Odradzam skrzyp i pokrzywę (nie mówię o suplemetnach, lecz o naparze, oraz suszonej dodawanej do posiłków), podobno coś daje, ale u siebie nie zauważyłam żadnych efektów.
Ja jadłam Biotebal i piłam czekoladę Cocoa Locks. Po biotebalu było fajnie, ale po czekoladzie w miesiąc włosy urosły mi 6 cm.
Za każdym razem zamawiam od kogoś innego, szukam po prostu aby było jak najtaniej, bo nie chce przepłacać. A teraz ten olejek Andrea zmienił nazwę na bodajże Twince (zapomniałam o tym wspomnieć). Jeszcze pod nową nazwą go nie miałam, ale już zamówiłam i czekam
Ja polecam olej musztardowy. Nie mogę stosować żadnych ziołowych preparatów, ani tych z alkoholem, bo strasznie wysuszają mi skórę głowy i powodują łupież. Olej musztardowy wcale nie jedzie musztardą, ma lekki zapach, którego i tak nie czuć po nałożeniu. Raz, albo dwa razy w tygodniu na kilka godzin wmasować w skórę głowy i dość szybko widać efekty
Im większe stężenie kropli tym lepiej, zależy jak znosisz ten zapach. Ja przelewałam je do pustej buteleczki po zużytej wcierce i na początku było to 1:1, potem rozcieńczałam znacznie mniej. Stosowałam ją przez 1,5 mies i planowałam wcierać codziennie, ale przyznaje, że nie byłam regularna. Wysyp włosów nie był od razu widoczny, ale po ok 2 miesiącach to był szok co działo się na głowie. Tak jak wspominałam, po lekach strasznie mi się przerzedziły i było to najbardziej widać z przodu. Teraz mam wszystko pozarastane i nowe włosy z tamtego okresu bardzo zagęściły mi braki.
Tak, można ją kupić w aptece. Pierwsze włoski zaczęły pojawiać mi się po 3-4 dniach ale malutkie. Nie jestem jednak wytrwała w regularnym stosowaniu dlatego nie mogę pochwalić się efektem.
Stosowałam też jantar który dostałam w zestawie (szampon + odżywka + odżywka w sprayu) ale nie zauważyłam żadnej zmiany, w ogóle mi nie pomógł