
Prostowanie keratynowe
Ostatnio mam dość swoich włosów, strasznie się puszą i żyją swoim życiem. Próbowałam już wszystkiego, dopieszczanie ich się nie sprawdza, przechodzą jakiś dziwny okres. Jedynym wyjście i sposobem na ich ujarzmienie jest prostownica, ale tego wolę nie robić, odstawilam ja dłuższy czas temu i nie chcę wracać. Ostatnio w głowie pojawił się pomysł na wykonanie keratynowego prostowania. Zabieg nie jest tani, więc zanim podejmę ostateczną decyzję to chętnie poczytam o waszych doświadczeniach z nim. Czy rzeczywiście warto? Czy takie prostowanie niszczy włosy i wpływa na ich kondycję?
No i jak o nie dbacie po zabiegu? Wiem, że trzeba wykluczyć szampony z SLS i przestawić się na te łagodniejsze, ale co poza tym? Czy można je farbowac po wykonaniu prostowania?
Będę wdzięczna za wszystkie informacje i opinie. ❤️
Preparatu było bardzo dużo na włosach bo aż z końcówek to nawet ściekał, także to na pewno wina prostownicy (no chyba że na moje włosy keratyna nie chce działać, co w sumie też mogłoby być realne). Ale mam jeszcze jedno opakowanie tego kremu więc spróbuję ponownie
@nazwa001 może warto było użyć całego kremu prostującego. Jedno opakowanie na dwie głowy to wydaje się mało. Ja na swoje długie, ale rzadkie, w sumie na siłę władowałam całe opakowanie, bo chciałam, żeby były pokryte dokładnie w całości i żeby trochę wchłonęły preparat. Moje po wyprostowaniu były tak proste i dociążone, że chwilami miałam mega przyklap, na pewno nie były puszyste (co miałam wcześniej na porządku dziennym). Może rzeczywiście to też wina prostownicy - moja ma pokrętło z oznaczeniami z taką jakby podziałką i mogłam ustawić chyba co do 5 stopni. Szkoda, że Wam nie wyszło tak fajnie, ja byłam na prawdę zachwycona tym zestawem (dalej jestem, bo dalej mam proste kłaki)
Ja miałam wykonany zabieg, kosmetyki zakupiłam na allegro, zapłaciłam 100 zł. Mama robiła mi to i wyszło super. Włosy miałam piękne gładkie Jeśli chodzi o pielęgnacje to szampony bez silikonu, alkoholu. Ja używałam z rossmana szamponu dla dzieci babydream coś takiego Utrzymywało mi się 2-3 miesiące.
Kusi mnie wykonanie takiego zabiegu w domu, ale boję się że zostanę bez włosów :o
Oczywiście tak się napaliłam na te keratynowe prostowanie, że dzisiaj od razu po pracy się z siostrą za to wzięłyśmy. Zrobiłyśmy obie. Kupiłyśmy dwa zestawy. Zużyłyśmy te małe szamponiki i odżywki w całości, za to keratyna (krok 2) została nam jedna cała nie użyta i nie otwarta, na nasze włosy (moje do obojczyków, jej do brody, ale za to grube). I obie jesteśmy zadowolone z zabiegu tylko w części. Jestesmy świeżo po zabiegu, może kiedy umyjemy włosy "swoim" szamponem i nałożymy własne odżywki będą wyglądać nieco inaczej, na pewno dam znać. Moje włosy są wyprostowane prawie w 100%, ale za to są puszyste i mają sporą objętość. Nie są idealnie gładkie i nie błyszczą, są raczej matowe. Włosy mojej siostry natomiast są mniej proste, za to mocno wygładzone i błyszczące.
Myślę, że ten niezadowalający efekt jest winą prostownicy. Pożyczyłam od koleżanki, miała mieć 220-240 stopni (taką regulacja), ale już kiedy pociagnęłam nią po włosach byłam pewna, że ma mniej. Moja 200 stopni max. bardziej się nagrzewa. Dostałam ją bez pudełka, a regulacja nie miała oznaczeń temperatury a tylko 3 stopniową skalę nagrzewania.
Na pewno w przyszłości zabieg wykonam ponownie. Jednak użyję prostownicy o faktycznie wyższej temperaturze.
Dam znać, jak wyglądają moje włosy po następnym umyciu.
Ja jestem po kreatynowym prostowaniu , jestem zachwycona bo włosy gładkie nie puszą się i po wysuszeniu są proste myje specjalnymi szamponami ale farbuje normalnie teraz będę powtarzać ten zabieg
no to teraz muszę się poważnie zastanowić nad użyciem tego zestawu, szkoda mi włosów na takie niewypały
Ja też miałam zielony, ale to tylko różnica w tym że zielony jest do zniszczonych, a pomarańczowy do normalnych
@nazwa001, powodzenia, mam nadzieję, że będziesz zadowolona i keratyna wyjdzie u Ciebie, bo będę miała wyrzuty sumienia
@jojoan, zamawiałam taki zestaw tylko z innej strony, tu moja chmurka https://dresscloud.pl/p/608709/u03.0318.mymercury.5aab9f82cf312.jpg?v=1521196931
zabieg robiłam tylko raz i zużyłam tylko jedno opakowanie, spokojnie mi starczyło na moje włosy (chociaż nie są specjalnie gęste)
właśnie szukałam info o tym zestawie z hebe, ale coś słabo, bo widziałam tylko recenzję zestawu zielonego??, a ja kupiłam pomarańczowy...
Ja zamówiłam ten zestaw ale na allegro, mam włosy mniej więcej do obojczykow, zamówiłam jeden zestaw. W sumie dwa, żeby wyszła tańsza wysyłka i drugi robi moja siostra (ma włosy do brody), dam znać jak mi się sprawdzi
taki zestaw zamawiałaś? https://www.ezebra.pl/pl/products/pielegnacja/stylizacja-wlosow/pozostale/kativa-keratynowe-trwale-prostowanie-wlosow-zestaw-39021.html i kupujesz jedno czy dwa opakowania? a to milano coś tam z Hebe jest do niczego niestety
Kupiłam Kativę, pożyczyłam od koleżanki prostownicę i jutro robię, trzymajcie kciuki!
Również miałam robione prostowanie keratynowe jakieś 1,5 miesiąca temu tylko, ze w salonie. Z efektu jestem bardzo zadwolona, bo mam bardzo kręcone oraz grube włosy i zasze prostowanie zajmowało mi około 40-50 minut, a teraz jakieś 5-10. Co prawda po takim czasie włosy nie są idealnie proste jak od razu po wykonaniu zabiegu, są lekko pofalowane co możesz zobaczyć w moich chmurkach, które niedanwo dodawałam, ale bez problemu mogę te pofalowane kosmyki wyprostować. Włosy po zabiegu nie puszą się nawet jak jest wilgotne powietrze, ale sam zabieg nie należał do najprzyjemniejszych. Trwał ponad 4 godziny i strasznie śmierdziało, momentami myślałam, że nie wytrzymam na fotelu tak szczypał mnie w oczy ten smród. To jest jedyny minus tego zabiegu, ale pomimo tego i tak za jakieś pół roku zdecyduje się na kolejny zabieg. Niestety, ale po zabiegu musiałam kupić specjalne kosmetyki bez SLS tak jak wspomniałaś. Ja nie dbam o nie jakoś specjalnie, używam tylko szamponu i odżywki do włosów po keratynowym prostowaniu, prostuję i związuję gumką.
O nie, co złego to nie ja Pierwsze zdjęcie było po 3 tygodniach, kolejne w dniu zabiegu. Teraz, po pół roku dalej są w miarę proste, ale już nie tak gładkie. Już mnie świerzbi, żeby zrobić Kativę kolejny raz, bo tęsknię do idealnych włosów, zwłaszcza na zimę. Generalnie to wybrałam ten zestaw w ciemno, bo w Internecie w ogóle nie było o nim opinii, jedynie po hiszpańsku Jakiś czas temu kupiłam w Hebe zestaw Milano coś tam, też do prostowania i chciałam go spróbować, ale boję się klapy. A co do prostownicy, ja kupiłam używaną chyba z Remingtona (nie mam jak sprawdzić) z olx za 20 zł, babka dwie ulice dalej sprzedawała
@naaatka firmy Ci żadnej nie polecę bo nie pamiętam. Wiem tylko, że za pierwszym razem zabieg trwał strasznie długo bo było chyba 5 etapów . A następnym razem koleżanka kupiła produkty, które stosowało się inaczej. Ale na pewno przyda Ci się ktoś do pomocy-sama się nawet za to nie zabieraj, i wolny dzień. Nie warto potem wychodzić z domu do następnego mycia bo jeśli złapie Cię deszcz albo wilgoć to trzeba je jak najszybciej wyprostować żeby efekt się nie zniszczył.
Tym zdjęciem mnie przekonałaś, chyba na gwiazdkę zażyczę sobie prostownicę z wysoką temperaturą, kupię zestaw i poproszę siostrę o pomoc
Ja robiłam zestaw Kativa. W opakowaniu znalazłam wszystko łącznie z pędzelkiem. Trzeba mieć tylko swój grzebień, miskę, ręcznik i prostownicę. Ja specjalnie kupiłam taką z regulacją temperatury i prostowałam włosy dość wysoką temperaturą (ok . 210-230 st.), przeciągając każde pasmo ok 10 razy, więc sporo. Mój zabieg nie śmierdział ani nie gryzł w oczy, ale ogólnie trzeba robić zabieg w dobrze wentylowanym pomieszczeniu. Kiedyś zamówiłam sobie odlewki Encanto na allegro, ale kompletnie mi ten zabieg nie wyszedł (nie wiem czy to nie kwestia słabej prostownicy). Do tego Encanto strasznie capi, prostowałam i płakałam, w końcu przeniosłam się z zabiegiem przed dom, bo oczy tak łzawiły od oparów
Jeśli zdecydujesz się na zabieg w domu, potrzeba jakieś 3-4 godziny i silne ręce, bo odpadają od prostowania
Moje efekty:
włosy przed - na zdjęciu wyszły akurat całkiem nieźle, ale widać strukturę https://dresscloud.pl/p/507621/u03.0417.mymercury.58e8aac72791e.JPG?v=1491643079
włosy po - jak widać sporo się rozjaśniły od zabiegu, ale były idealne proste jeszcze długo po zabiegu, prostowały się praktycznie same po umyciu włosów, wystarczy tylko wysuszyć
https://dresscloud.pl/p/610214/u03.0318.mymercury.5ab255e4003d0.jpg?v=1521636836
@Tiffany @mymercury @ldidil @madzik942 dziewczyny możecie coś więcej powiedzieć o wykonywaniu tego zabiegu w domu? Co jest potrzebne oprócz kosmetyków i jakie marki polecacie?
Ja robie prostowanie keratynowe już od kilku lat, mniej więcej raz w roku z pomocą koleżanki w domu. Używam keratyny Encanto, którą zamawiam na allegro. Keratyna to wybawienie dla moich włosów. Kiedy pierwszy raz ją zrobiłam miałam włosy falowane troszkę za ramiona, które nawet po wyprostowaniu zaraz się puszyły i falowały a jak było wilgotno to już całkiem robiły się loki. Po keratynie wreszcie mogłam cieszyć się porstymi włosami tylko po ich wysuszeniu. Wreszcie nawet przy deszczu były one proste. Przestałam je całkiem prostować, jedynie robiłam zabieg keratynwego prostowania raz w roku i moje włosy wreszcie zaczęły rosnąć! teraz mam je do połowy pleców i mogę powiedzieć, że są zdrowe, jedynie końcówki podcinam co jakiś czas. Ja polecam bardzo!