Prostowanie keratynowe
Strona 2 / 2
Ja keratynowe prostowanie robiłam sama w domu zestaw kupiony na AliExpress bardzo dobrze się sprawdził, mimo, że może to brzmieć ryzykownie
Wychodzi ok 50zl a produktu starczyło na 2 razy
Dziewczyny, dziękuję za każdą opinię! Jestem prawie zdecydowana, chyba będę się umawiać na prostowanie
Prostowanie keratynowe zrobiłam sama w marcu. Wcześniej miałam włosy falowane, które w warunkach wilgotnych puszyły się i skręcały w sprężynki. Od tego czasu mam proste włosy, zaczynają falować tylko te, które odrosły u nasady i po tym pół roku trochę zaczęły się puszyć, ale i tak jestem zadowolona z efektu. Od zabiegu moje włosy są o wiele łatwiejsze w obsłudze, łatwiej mi je rozczesywać i ogarnąć po myciu. Co do farbowania - noszę czarne włosy i po keratynie odbarwiły się do rudego brązu, od tego czasu ciężko mi było wrócić do czerni, bo ciągle wymywała się z włosów z rudymi refleksami. Co do mycia - używałam wszelkiego rodzaju szamponów, nie zauważyłam wpływu SLS na trwałość zabiegu, używałam w tym czasie mnóstwa różnych masek, odżywek, olejków, niekoniecznie z keratyną w składzie. Po 2/3 miesiącach od zabiegu zauważyłam sporo rozdwojonych końcówek, ale rzadko podcinam włosy, a małe podcięcie poprawiło sytuację. Ogólnie jest przewaga plusów niż minusów (w sumie jednego w postaci tych końcówek po czasie). Na pewno w przyszłym roku zrobię zabieg ponownie, bo pierwszy miesiąc po keratynie miałam włosy jak z bajki - lśniące, lejące, dociążone, idealnie proste.
Ja miałam 2 razy, robiłam w domu z koleżanką. Zabieg bardzo fajny, ale trzeba dokładnie się trzymać zasad, wtedy ma to sens. Po zabiegu używałam delikatnych szamponów i kosmetyków z keratyną. Znajoma zrobiła sobie w sklepie internetowym spray z wodą brzozową i keratyną i utrzymywał efekt dość długo. Zabieg naprawdę może pomóc o ile nie staniemy się po nim leniwe i nie zrezygnujemy z jakiejkolwiek pielęgnacji. Tak więc polecam.
Tak @jojoan ma rację. Ja miałam ten zabieg w styczniu w super salonie i do tej pory jeszcze nie mam takiego mega baranka na głowie jak zawsze, więc oceniam zabieg pozytywnie. Nie wpłynął źle na strukturę mojego włosa, choć teraz po tych kilku długich miesiącach keratyna schodzi, pomału, ale jednak i już widzę moje przesuszone końcówki (tylko u mnie włosy są przesuszone od zawsze, takie geny niestety, więc te suche końcówki to nie przez zabieg). Jeśli stawiasz na wyprostowanie włosów to zabieg keratynowy jest fajny, włosy lśniące, miłe w dotyku i przede wszystkim bez użycia prostownicy są jak druciki po wysuszeniu, ale jeśli chcesz je nawilżyć to polecam też poczytać o botoksie dla włosów, ja teraz będę się na niego decydować, bo jednak czasem tęskni mi się za lokami, a botoks nie prostuje włosów tylko je nawilża i odżywia. Cenowo wychodzi chyba podobnie. Co do pielęgnacji to tak jak napisałaś, wszystkie kosmetyki bez SLS'ów i wyrzucamy z łazienki suche szampony. Większej filozofii chyba nie ma. Ja nigdy nie farbowałam włosów, więc nie wiem dokładnie, ale z tego co słyszałam to max 2 tygodnie przed zabiegiem jeszcze można zafarbować, żeby trochę odczekać a nie dzień czy dwa wcześniej, a co później, to niestety nie wiem.
Z tego co widziałam to @Hronoratka @ooizaoo @nataliaaa i @Marudziara miały zabieg ^^ choć z tego co czytałam w chmurkach to Marudziara wykonywała zabieg w domu