Monia222
Monia222
0•9 lat temu

Szczepienie dzieci

Co myślicie na temat szczepień dzieci? Ja trochę czytałam na ten temat i powiem Wam, no dobra, może podczas czytania byłam nieco nieobiektywna, ale tak naprawdę, osoby przeciwne szczepieniu nie miły żadnych racjonalnych argumentów, prócz tego, że nie, bo nie, a szczepionki są złe, dziecko będzie chore, a ty jesteś głupia. Rozumiem, że mogą wystąpić skutki uboczne, ale moim zdaniem to tak, jakby nie podawać choremu dziecku leków, bo przecież każdy lek może wywołać działanie niepożądane. Dlatego jestem ciekawa jakie macie zdanie na ten temat Zostawiam Wam link do artykułu na blogu, który mnie osobiście zaciekawił http://aeger.pl/szczepienia-dzieci-odpowiedzialnosc-karna-nieprzewidziane-skutki/

ewelkaa02
ewelkaa02
695•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Będę zlinczowana ale :D Osoby, które nie szczepią dzieci bo boją się powikłań ( nie mówię o innych przypadkach) niech zrezygnują z antybiotyków gdy dziecko jest chore a zastąpią je mlekiem i czosnkiem bo antybiotyki też mogą dać powikłania. Gdy dziecko zachoruje na raka nie podają chemii bo też może dać powikłania, niech nie dają przeciwbólowych leków bo też mogą dać powikłania. Wszystko na tym świecie może dać powikłania ale nie musi, odsetek osób z powikłaniami jest naprawdę mały i patrząc na ilość osób zaszczepionych jednego dnia i ilość z nich co dostaną powikłań, wytrząsają jedną osobe na x i robią burze. Zapraszam też do obejrzenia youtuba Kasi Gandor gdzie obala mity na temat szczepień na podstawie publikacji :) Byłam szczepiona na wszystko, swoje dzieci będę szczepić i jestem za tym aby nie szczepione nie były przyjmowane do przedszkola :D We Wrocławiu wydział Biotechnologiczny robił serie spotkań uświadamiające ludzi dlaczego warto szczepić i moim zdaniem więcej uczelni wyższych takie spotkania powinno robić :D

Tak samo jak kilka koleżanek z góry - popieram! Jak to powiedział Paracelsus: "wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną". Nikogo nie obrażając, osoby, które nie szczepią dzieci według mnie są po prostu za mało wyedukowane biologicznie i chemicznie, a za bardzo... internetowo 😉. Nie znam lekarza, biologa, czy choćby laboranta, który swoich dzieci nie szczepi 😉

wenkka
wenkka
8.73k•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Będę zlinczowana ale :D Osoby, które nie szczepią dzieci bo boją się powikłań ( nie mówię o innych przypadkach) niech zrezygnują z antybiotyków gdy dziecko jest chore a zastąpią je mlekiem i czosnkiem bo antybiotyki też mogą dać powikłania. Gdy dziecko zachoruje na raka nie podają chemii bo też może dać powikłania, niech nie dają przeciwbólowych leków bo też mogą dać powikłania. Wszystko na tym świecie może dać powikłania ale nie musi, odsetek osób z powikłaniami jest naprawdę mały i patrząc na ilość osób zaszczepionych jednego dnia i ilość z nich co dostaną powikłań, wytrząsają jedną osobe na x i robią burze. Zapraszam też do obejrzenia youtuba Kasi Gandor gdzie obala mity na temat szczepień na podstawie publikacji :) Byłam szczepiona na wszystko, swoje dzieci będę szczepić i jestem za tym aby nie szczepione nie były przyjmowane do przedszkola :D We Wrocławiu wydział Biotechnologiczny robił serie spotkań uświadamiające ludzi dlaczego warto szczepić i moim zdaniem więcej uczelni wyższych takie spotkania powinno robić :D

gulonica • 7 lat temu
W niektórych niemieckich przedszkolach, jest wymóg pokazania potwierdzeń, że dziecko przeszło szczepienia. :)

W polskich już też zaczyna to powoli obowiązywać i choć nie mam dzieci, to uważam, ze to słuszny pomysł.

Mleczne
Mleczne
25•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Będę zlinczowana ale :D Osoby, które nie szczepią dzieci bo boją się powikłań ( nie mówię o innych przypadkach) niech zrezygnują z antybiotyków gdy dziecko jest chore a zastąpią je mlekiem i czosnkiem bo antybiotyki też mogą dać powikłania. Gdy dziecko zachoruje na raka nie podają chemii bo też może dać powikłania, niech nie dają przeciwbólowych leków bo też mogą dać powikłania. Wszystko na tym świecie może dać powikłania ale nie musi, odsetek osób z powikłaniami jest naprawdę mały i patrząc na ilość osób zaszczepionych jednego dnia i ilość z nich co dostaną powikłań, wytrząsają jedną osobe na x i robią burze. Zapraszam też do obejrzenia youtuba Kasi Gandor gdzie obala mity na temat szczepień na podstawie publikacji :) Byłam szczepiona na wszystko, swoje dzieci będę szczepić i jestem za tym aby nie szczepione nie były przyjmowane do przedszkola :D We Wrocławiu wydział Biotechnologiczny robił serie spotkań uświadamiające ludzi dlaczego warto szczepić i moim zdaniem więcej uczelni wyższych takie spotkania powinno robić :D

W pełni Cię popieram. Ale już nie chciałam być taka dosadna ❤️😂

gulonica
gulonica
4.54k•7 lat temu
Nieznany profil • 7 lat temu
Będę zlinczowana ale :D Osoby, które nie szczepią dzieci bo boją się powikłań ( nie mówię o innych przypadkach) niech zrezygnują z antybiotyków gdy dziecko jest chore a zastąpią je mlekiem i czosnkiem bo antybiotyki też mogą dać powikłania. Gdy dziecko zachoruje na raka nie podają chemii bo też może dać powikłania, niech nie dają przeciwbólowych leków bo też mogą dać powikłania. Wszystko na tym świecie może dać powikłania ale nie musi, odsetek osób z powikłaniami jest naprawdę mały i patrząc na ilość osób zaszczepionych jednego dnia i ilość z nich co dostaną powikłań, wytrząsają jedną osobe na x i robią burze. Zapraszam też do obejrzenia youtuba Kasi Gandor gdzie obala mity na temat szczepień na podstawie publikacji :) Byłam szczepiona na wszystko, swoje dzieci będę szczepić i jestem za tym aby nie szczepione nie były przyjmowane do przedszkola :D We Wrocławiu wydział Biotechnologiczny robił serie spotkań uświadamiające ludzi dlaczego warto szczepić i moim zdaniem więcej uczelni wyższych takie spotkania powinno robić :D

W niektórych niemieckich przedszkolach, jest wymóg pokazania potwierdzeń, że dziecko przeszło szczepienia.

sailor
sailor
10.72k•7 lat temu

@fabuleux mam takie samo zdanie. Szczególnie odnośnie przedszkola i szkół.

Mam znajomą, która nie była szczepiona na odre i zachorowała. Jej chłopak był szczepiony, przebywali cały czas razem i on nie zachorował. Koleżanka odre przeszła okropnie, gorączka 40 stopni, swedzaca wysypka. A mogła tego uniknąć.

Fabuleux
Nieznany profil
2.77k•7 lat temu

Będę zlinczowana ale Osoby, które nie szczepią dzieci bo boją się powikłań ( nie mówię o innych przypadkach) niech zrezygnują z antybiotyków gdy dziecko jest chore a zastąpią je mlekiem i czosnkiem bo antybiotyki też mogą dać powikłania. Gdy dziecko zachoruje na raka nie podają chemii bo też może dać powikłania, niech nie dają przeciwbólowych leków bo też mogą dać powikłania.
Wszystko na tym świecie może dać powikłania ale nie musi, odsetek osób z powikłaniami jest naprawdę mały i patrząc na ilość osób zaszczepionych jednego dnia i ilość z nich co dostaną powikłań, wytrząsają jedną osobe na x i robią burze.
Zapraszam też do obejrzenia youtuba Kasi Gandor gdzie obala mity na temat szczepień na podstawie publikacji
Byłam szczepiona na wszystko, swoje dzieci będę szczepić i jestem za tym aby nie szczepione nie były przyjmowane do przedszkola
We Wrocławiu wydział Biotechnologiczny robił serie spotkań uświadamiające ludzi dlaczego warto szczepić i moim zdaniem więcej uczelni wyższych takie spotkania powinno robić

Mleczne
Mleczne
25•7 lat temu

Ja jestem ogromna zwolenniczka szczepień:

joasia1017
joasia1017
13•7 lat temu

Temat rzeka.. Choć sama nie rozumiem rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci, chodzi mi oczywiście o dzieci, kóre mogą być szczepione. Moje obie dziewczynki były szczepione i nic im nie ma. Jedyne co mnie nie przekonuje w szczepionkach to te 5 czy 6 w 1, dlatego szczepiłam na nfz.

milky
milky
14•8 lat temu

jestem za szczepionkami

JULIANKA
JULIANKA
14•8 lat temu

Ja szczepię obie tylko na podstawowe i na szczęście nic się nie dzieje. Też miałam dylemat ale jest tyle różnych szczepień. Zaszczepiłabym ją na jedno a na drugie nie i potem by mi na coś innego zachorowała i bym miała wyrzuty sumienia. Trudna decyzja. Ale jak się czyta skutki uboczne, które mogą bardziej zaszkodzić to aż strach. A ludzie szczepią dzieci np na rotawirusa a czasami dziecko i tak choruje.

Bratejkowa
Bratejkowa
554•9 lat temu

Osobiście jestem za szczepieniami podstawowymi i cieszę się, że od 1996r. wprowadzili obowiązkowe szczepionki na wzw typu b.

sailor
sailor
10.72k•9 lat temu

Niech anty mądre i pseduowyedukowane mamusie nie szczepia, a za kilka, kilkanascie lat będziemy mieć epidemie chorób o których dzisiaj słyszymy tylko z pojedynczych przypadków.

blekitna
Nieznany profil
21•9 lat temu

Szczerze i ja się naczytalam, dodatkowo mama mojego chrzesniaka i jednocześnie moja bratowa jest tzw "książkowa mamusia" i dała mi wykład anty szczepieniom i mimo to młody był zaszczepiony na wszystkie podstawowe/obowiązkowe jak do tej pory szczepienia. Ja byłam szczepiona to czemu dziecka nie zaszczepić wiadomo jak ze wszystkim ilu zwolenników tyłu przeciwników, na szczęście u nas obeszło się bez NOP, mały mial po 3 wklucia i też przeszedł to bez większych fanaberii i krzykow

agaciorex
agaciorex
253•9 lat temu

byłam szczepiona tylko na obowiązkowe

NatGor96
NatGor96
7•9 lat temu

@blackline rozmawiam z kilkunastoma osobami nieszczepiacymi dzieci. 65% to rodzice walczący z NOP, 45% to ludzie którzy pogłębili wiedzę poprzez książki czy filmy dokumentalne. Mnie przeraża fakt, że często taki rodzic wie więcej od służby zdrowia

blackline
Nieznany profil
455•9 lat temu

@NatGor96 nie chodzi oto,że zauważam iż coś jest nie tak ale o to,że jak już się chcemy wypowiadać na jakiś temat to dobrze jest najpierw się z nim zapoznać aby mieć jakąś wiedzę wkurza mnie gdy rozmawiam z ludźmi, którzy nie szczepią dzieci bo się boją ale sami nie robią nic w kierunku pogłębienia swojej wiedzy na ten temat lub szczepią dzieci bo inni tak robią

Jestem zdania,że jak coś robić to świadomie i z wiedzą

NatGor96
NatGor96
7•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Studiując Oligofrenopedagogikę, pracując z dziećmi z Autyzmem oraz doświadczonymi terapeutami sama zaczęłam się zastanawiać jak to z nimi jest, czy w przyszłości szczepić swoje dzieci czy nie. Sporo czytałam na ten temat książek nie artykułów wyssanych z palca, przeglądałam i porównywałam wyniki badań na przełomie kilkudziesięciu lat i faktycznie coś w tym jest. Badania dowodzą,że szczepionki z dużą ilością rtęci zatruwają organizm dziecka tym samym powodując Autyzm. Dlaczego nie wszystkie dzieci po szczepionkach mają Autyzm? Wszystko zależy od odporności dziecka. Przez wielu lekarzy, terapeutów Autyzm jest uważany za chorobę, którą się da wyleczyć. Wystarczy odtruć zatruty organizm dziecka. Sama w rodzinie mam dwójkę autystów, którzy stali się nimi w ciągu niespełna dwóch tygodni po szczepionce... Na chwilę obecną chłopcy mają specjalną dietę odtruwającą organizm z toksyn i wracają do stanu sprzed szczepionki;)

W końcu ktoś zauważa co jest grane!

blackline
Nieznany profil
455•9 lat temu

Studiując Oligofrenopedagogikę, pracując z dziećmi z Autyzmem oraz doświadczonymi terapeutami sama zaczęłam się zastanawiać jak to z nimi jest, czy w przyszłości szczepić swoje dzieci czy nie. Sporo czytałam na ten temat książek nie artykułów wyssanych z palca, przeglądałam i porównywałam wyniki badań na przełomie kilkudziesięciu lat i faktycznie coś w tym jest. Badania dowodzą,że szczepionki z dużą ilością rtęci zatruwają organizm dziecka tym samym powodując Autyzm.

Dlaczego nie wszystkie dzieci po szczepionkach mają Autyzm? Wszystko zależy od odporności dziecka. Przez wielu lekarzy, terapeutów Autyzm jest uważany za chorobę, którą się da wyleczyć. Wystarczy odtruć zatruty organizm dziecka. Sama w rodzinie mam dwójkę autystów, którzy stali się nimi w ciągu niespełna dwóch tygodni po szczepionce...
Na chwilę obecną chłopcy mają specjalną dietę odtruwającą organizm z toksyn i wracają do stanu sprzed szczepionki

NatGor96
NatGor96
7•9 lat temu
tusia1100 • 9 lat temu
Ja patrzę na to tak: skutki uboczne są .. dokładnie tym, co sugeruje ich nazwa. Są to przypadki 1 na x i nie da się ich uniknąć. Z drugiej strony skutkiem ubocznym braku szczepionek byłyby epidemie i dużo większa liczba chorób, z którymi do dziś nie bylibyśmy w stanie sobie poradzić. Nawet jeśli dane dziecko samo nie zachoruje, może stać się nosicielem choroby. Szczepiąc się przenoszenie choroby się zmniejsza i tworzy się odporność zbiorowa. Jasne, moje (nieistniejące jeszcze) dziecko może stać się tym nieszczęśliwym poszkodowanym przez skutki uboczne szczepionki. Równie dobrze może jednak zachorować z powodu wirusa, na którego można je było zaszczepić. Trzeba znać argumenty za i przeciw, jakieś statystyki, zasięgnąć porady specjalistów podjąć świadomą decyzję. Trzeba jednak pamiętać, że każdy organizm jest inny i nie zakładać, że 'nie, bo nie'.

Tych przypadków ujawnionych w Polsce jest 30 tys, rodzice są zebrani w jednej grupie. Ile tych NOP jest wpisanych w karty szczepień i karty zdrowia? Około 100. Myślę,że osób anty by nie było, gdyby każde z tych poszkodowanych dzieci miało wpisane w książeczce powikłania, a ktoś wziąłby odpowiedzialność za to, a nie zostawiał rodziców samych sobie.
Warto również porównać szczepienia dawniej i dziś. Kiedyś obowiązkowo 4-5 szczepień, dziś jest ich 3 razy tyle obowiazkowych
Pozdrawiam. Matka dziecka z NOP

sacharoza
sacharoza
458•9 lat temu

Na pewno będę szczepić swoje dzieci, jestem tego pewna i wiem o czym piszę

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.