Wyprawka dla maluszka
Strona 4 / 5
My musieliśmy się też liczyć z ceną, poza tym ten spełniał wszystkie nasze wymagania
@sailor @jagna18 my oglądaliśmy z firmy Tutek, jakaś polska firma i cena za 2w1 to ok 1500 zł.. Z jednej strony nie tak źle a z drugiej mało też nie.. Ale ogólnie bardzo nam się spodobał i zastanawiamy się nad kupnem go, a co do fotelika to chcemy po prostu dopasować go do auta a nie brać zestaw 3w1
Teraz widzę właśnie jakie mają fajne nowe modele. My mieliśmy starszy bo kupowaliśmy 7 lat temu.
@Limitowana ja zawsze się bałam chust i nigdy się do nich nie przekonam.
Baby Merc jest świetny 😍 ja niestety zobaczylam go po tym jak zdecydowałam sie na wózek z Adamexa ☹
Moja Młoda urodziła się 21 stycznia
Teraz sobie przypomniałam - miałam wózek Baby Merc 3w1. Kupiliśmy go na Allegro, nowy za 900 zł. Byłam z niego bardzo zadowolona, długo nam służył, a później sprzedaliśmy za 700 zł.
Ja aktualnie mam termin na koniec stycznia i moja córeczka posiada wózek,nosidełko,łóżeczko,komplety poscieli ,rozki,ubranka,wanienke,laktator oraz reczniczki a wszystko inne musze jeszcze dokupić ale myśle ze to na spokojnie kupie w listopadzie 😊🤭
Jeżeli chodzi o wózek to zależy jakiej jest firmy i w jakim jest obecnie stanie. My postawiliśmy na tańszy wózek i niczego tak nie żałuję jak jego kupna. Przy kolejnym dziecku będę musiała kupić nowy i teraz wiem, że wybiorę droższy, ale lepszy wózek. Czasem właśnie warto kupić wózek używany o ile jest to dobrej jakości wózek.
Z rzeczy higienicznych to ja chyba miałam wszystko z Bell. Wkładki laktacyjne, podkłady poporodowe itd. Do szpitala polecam od razu wziąć krem na sutki. Ja go nie wzięłam i źle się to dla mnie skończyło.
Co do laktatora to my kupiliśmy po porodzie. Przydał się, gdy mały musiał zostać z babcią.
Jeżeli chodzi o ubranka to ja również dużo dostałam po dzieciaczkach z rodziny, więc za dużo też ich nie kupowaliśmy
Z całych sił syn próbował się dobrać do brodawki i okazało się, że jest za mała. Taka niewymiarowa byłam i dlatego jeszcze specjalne nakładki Chłop mój musieli kupić , żeby dziecko mogło normalnie się najeść.
Na połóg długie podpaski od Bella i im byłam wierna aż do jego końca. Ja laktator kupiłam i była to naprawdę super pomocną opcja, niestety już teraz nie jestem w stanie powiedzieć, co to była za firma. Ale jest z nim wielką wygoda. Ja miałam cesarkę, początkowo powoli mi przybywało pokarmu i musiałam syna dokarmiać mlekiem Nan. Ale później pokarm aż się wylewał, piersi bolały i wielkim naprawdę wielkim ratunkiem był laktator.
A wózek mieliśmy po siostrzenicy mojego dziecka, także chociaż to nam wyleciało z wydatków. Jeśli miałabyś później komu go sprzedać, to może i warto pomyśleć o nowym. A jeśli nie no to zawsze te 3 czy 4 stówki może lepiej wydać na co innego?
@limitowana mi już pani doktor powiedziała, że jeżeli chcę urodzić w terminie mam zapomnieć o świątecznych porządkach i gotowaniu, mogę tylko nadzorować 🙂 bo w tym okresie bardzo dużo ciężarnych przez nadmierny wysiłek leży na oddziale.
Ja na 18 stycznia, ciekawe czy będzie chciał wyjść w terminie czy wcześniej albo później, hehe
Ja laktatora nie używałam bo karmiłam MM, więc może lepiej się wstrzymaj bo nigdy nie wiadomo jak będzie z pokarmem, a zawsze zdążysz go kupić.
@Malinowa92 @sailor @martulla ubranek mam aż nadto ze względu na dużą ilość dzieciaków w dalszej rodzinie, są rzeczy które wiem że są totalnym must have, apteczne zakupy naszczescie widziałam jakie robili rodzice gdy jeszcze pracowałam, we wkładki myślę już się zaopatrzyć żeby po prostu były w domu bo wiem że z mlekiem bywa różnie i często pojawia się sporo przed porodem. Jutro jedziemy oglądać wózek, choć też zastanawiam się czy warto używany czy lepiej dołożyć te 300 zł i kupić nowy (taka różnica jest przynajmniej w internecie).. Dodatkowo dostałam chusty do noszenia dziecka od siostry. A wiadomo wyprawka to nie mały wydatek więc też fajnie jakby udało się to rozłożyć po trochu co miesiąc.
A jeszcze się zapytam jak z laktatotem? Warto czy odpuścić temat do czasu porodu? Jakies konkretne firmy polecacie jeśli chodzi o rzeczy higieniczne po porodzie?
Dla mnie przewijak na początku był niezbędny. Mieszkaliśmy u rodziców w malutkim pokoiku, a mi zaraz po porodzie ciężko było się nawet schylać do małego (gdybym np musiała go przewijać powiedzmy na łóżku itd). I potem tak się do niego przyzwyczaiłam, że został z nami bardzo długo. Sudocrem również mieliśmy, ale z tego co widzę, to wszędzie już go odradzają...
Ja jestem tego samego zdania co @Malinowa92 z tym że:
- u nas kompletnie nie był potrzebne przewijak,
- wyznawaliśmy zasadę im mniej kosmetyków tym lepiej. Używaliśmy tylko mydła i oliwki po kąpieli (Bambino). Ewentualnie Sudocrem na odparzenia.
Gratuluję! Ja choć nie jestem już 'świeżo upieczoną mamuśką', bo Syn skończył niedawno 4 lata... To też prałam ubranka w proszku Lovela, płyn do płukania z tej samej firmy.
Nie ma sensu kupować zbyt dużo maleńkich ubranek, dziecko urośnie w zastraszająco szybkim tempie i to też pampersów się tyczy. My kupiliśmy jedną paczkę z "Pampers", a później przerzuciliśmy się bez żadnych problemów na "Dada" z Biedronki. Początkowo do kąpieli szła "Muscela" polecana przez znajomą położną. Ale z czasem wzięliśmy się za serię z Ziaji.
Do szpitala Łapki niedrapki, szkoda, żeby Maleństwo miało się podrapać. I dla siebie pamiętaj o wkładkach laktacyjnych, oj mogą się przydać.
A co do tego, że za wcześnie o tym myślisz... Bzdura. Nie słuchaj tego. Zrób sobie listę rzeczy potrzebnych i po trochu kupuj, bo potem możesz obudzić się z ręką w nocniku. A kupowanie wszystkiego na raz na szybko też nie jest wcale przyjemne...
Super, a mogę wiedzieć na którego miej więcej? Ja chciałabym sobie zakupy rozłożyć po trochu na najbliższe miesiące i nie chce zostawiać tego na ostatnią chwilę
My oprócz ubranek oczywiście na początek mieliśmy wanienkę, ręczniki, przewijak, pieluchy tetrowe, przybory typu cążki, czy nożyczki, szczotka do włosków, chusteczki nawilżane, albo po prostu waciki dla niemowląt, zależy jaką opcję wybierzesz. Kocyki, poduszkka i kołderka dla niemowląt, kilka kompletów pościeli. No wiadomo, że łóżeczko z materacem . Polecam też zaopatrzyć się w prześcieradła do łóżeczka z nieprzemakalną warstwą. My mieliśmy również bujaczek, często ratował nam tyłki Ja od początku miałam również smoczki i butelki, chociaż planowałam karmić tylko piersią, los chciał inaczej... No i oczywiście wózek, ale myślę, że to oczywiste. Miałam również podgrzewacz do butelek i laktator.
Jeżeli chodzi o kosmetyki to z własnego doświadczenia polecam te z najkrótszym składem, bez podrażniających składników.
Co do pieluch to również jest dosyć indywidualna sprawa. Nam super sprawdzały się Pampers i Dada. Reszta powodowała odparzenia... Te z Lidla przeciekały...
-
Jeżeli chodzi o pranie, prasowanie i układanie rzeczy to robiłam to na bieżąco. Byłam chyba w 5 miesiącu ciąży jak zaczęliśmy robić większe zakupy. Rzeczy małego prałam w proszku Lovela i wszystko było okej.
Wybacz za chaos, ale pisałam po kolei co tam sobie przypomniałam
Witaj w klubie @Limitowana, również mam termin na styczeń
U mnie w przeciwieństwie do Ciebie wszyscy wszystko chcieliby na już, a dopiero co pani doktor potwierdziła płeć . Z większych zakupów ma jak na razie wózek 2 w 1, łóżeczko i nosidełko/fotelik zamierzam kupić dopiero w listopadzie ew grudniu. Kupiłam i dostałam parę drobiazgów mam już: przewijak, wanienkę, rożek/becik, smoczki i czapeczkę za resztą się rozglądam i pomału będę kompletować, chemię do prania i kosmetyki dla dziecka również planuję kupić pod koniec roku. Pieluszki oglądałam dzisiaj na allegro ale na start nie planuję kupować wielkiej ilości, aby tylko starczyło do szpitala i na na kilka dni w domu, później jak się sprawdzą dokupię więcej. Dla siebie kupiłam jak na razie kurtkę zimową