Odpowiedni czas na 2 dziecko
Strona 3 / 4
Mam syna6letniego od 2lat myślimy nad drugim nawet poczyniliśmy starania, ale jakoś nie wychodzi chyba narzeczony ma ślepe naboje
Pomiędzy mną a moim bratem jest 8 lat roznicy - dogadujemy się według mnie całkiem fajnie, mam na kogo liczyć, ale zdaje sobie sprawę z tego, że nie zawsze taka roznica wieku wpływa na korzyść relacji.
Ja mam obecnie 4 miesięczna córeczkę. Myślę, że na drugie zdecydujemy się za przynajmniej 2/3 lata.
U mnie Oliwia 7 lat , Małgosia 2 latka i 4 miesiace i Piotruś prawie 7 miesiecy ... Roznice miedzy młodszymi mamy 18 miesiecy lekko nie jest 💁
Między dziewczynkami jest prawie 5 lat różnicy i szczerze kochaja sie jak dwa wariaty jedna za druga by w ogien skoczyla nie raz sie zastanawiam czy aby nie za bardzo 🙈
Między moimi córkami jest prawie 7 lat różnicy (Julka 7 lat 10 mc, Kornelia 13 miesiecy) i są dni kiedy mam dość wszystkiego!! Starsza córka daje strasznie w kość, jest zazdrosna o wszystko, każda zabawkę siostrze zabiera, nie słucha się w domu i szkole. Wolałabym mniejsza różnicę 2 lub 3 lata niż tak duża
ja mam 2 dzieci i różnica jest niecałe 3 lata i uważam że najlepiej mieć dziecko rok po roku bo taka różnica jak ja mam to córka jest zazdrosna o brata bo potrzebuje malec więcej uwagi. córka w grudniu skończyła 3 latka a synek w sierpniu skończy 5 miesięcy więc jak by dzieciaki były w podobnym wieku to nie było by aż takiej zazdrości bo jak na razie to udręka. Może jak trochę malec podrośnie to wtedy się to unormuje ale jak na razie króluje zazdrość.
Nie ma chyba jednej odpowiedzi. Jednak z perspektywy czasu, gdyby było to możliwe, a niestety nie było - wolałabym mniejszą różnicę wieku pomiędzy moimi pociechami. Uważam , że 2-3 lata różnicy są optymalne. U mnie róznica wielu między Wiktorem i Amelią wynosi prawie równe 7lat . Powiem szczerze - jest hardkor . Z perspektywy córci, która jest młodsza, wydaje się to być z korzyścią, ponieważ rozwija się w bardzo szybkim tempie, ciągnie, aby dorównać bratu. Jednakoż, codzienne ich relacje bywają delikatnie mówiąc trudne
Między moimi dziewczynkami jest 3,5 roku różnicy. Patrząc na nie myślę, że jest to odpowiednia różnica wieku... zobaczymy jak to będzie za kilka lat.
Między mną a bratem jest 7 lat (nie dogadujemy się kompletnie gdzie mam kolegow kolezanki od siebie nawet o 10 starsze i bez problemu się rozumiemy ,takze niewem czy tutaj wiek naprawdę odgrywa różnicę kiedy się chce to bez problemu znajdzie się wspólny język. Ja osobiście między swoimi dzieciaczkami planuje dwa lata przerwy .
nie rozumiem skad to oburzenie, bo napisałam Ci coś normalnie, a tu obraza jakbym Cię zwyzywała Wiem czym jest hejt i ani moja, ani Twoja wypowiedź nim nie są, więc nie rozumiem czemu poruszasz ten temat. Doskonale rozumiem co piszę i co czytam, ale czytając Twoją odpowiedź wydaje mi się, ze Ty chyba nie zrozumiałaś co ja napisałam. Jeśli nie widzisz nic niemiłego w swoim komentarzu to ok, nie wnikam, ale to, że było to komentowanie czyjegoś życia to nie ma co się zastanawiać, bo przecież to jest komentowanie czyjegoś życia i chyba temu nie zaprzeczysz? TYLKO I WYŁĄCZNIE o to chodziło, że piszesz, że nie podoba Ci się gdy to robią inni, a sama to robisz. Taka ironia. Nie rozumiem, czemu piszesz jakby mi chodziło o coś innego. Nie zwyzywałas nikogo ani nie ubliżałaś, ja też Ci teg nie zarzuciłam, a mi odpowiadasz jakbym własnie to zrobiła. Przeczytaj proszę raz jeszcze swoje komentarze i mój. Nie bede się wdawać w dyskusję, bo szczerze to mnie bardzo ździwiło to jak odebrałaś mój komentarz i że przytaczasz rzeczy nie na temat. Miłego wieczoru
Nie cierpisz wcinania się w czyjeś życie i uważasz, że każdy powinien się zająć swoim, bo nikomu nic do tego co kto robi, a jednocześnie kilka komentarzy wcześniej komentujesz czyjeś życie i czyjeś wybory. OK
Nikt nie powinien nikomu mówić ile ma mieć dzieci, kiedy ma je robić, bo to co najmniej nieładnie. Sami wiemy najlepiej czy w ogóle chcemy mieć dziecko/dzieci i kiedy chcemy je mieć, więc się zgadzma w 100% z Wami, ale tak samo nieładnie jest komentować to, że ktoś rodzi dziecko po dziecku, siedzi z maluchami kilka lat w domu i dziwić się jak mogą się czuć kobiety spełnione przez takie coś i czy na tym kończą się ich ambicje, bo to też jest "wpieprzanie się w czyjeś życie". Może nie bezpośrednio, ale mówić na temat osób trzecich też nie wypada.
Co do pytania autorki postu to myślę, że chyba nie ma czegos takiego jak odpowiednia róznica wieku, a na kolejne dziecko powinno się decydowac wtedy jak już będziemy czuć, że to ten czas. Nie powinno nas pośpieszać myslenie typu "beda się gorzej dogadywać jak będzie większa róznica wieku" czy chociażby teksty od rodziny i znajomych, że czas na kolejne.
nie rozumiem ludzi, którzy chcą nam układać życie? Nie chcesz kolejnego dziecka to po co tak obrażać? Domyślam się co czułaś
u nas tak rodzice narzekali na ślub (i czasem też dziecko, bo nie dociera do nich że nie możemy ich mieć), też często słyszę w tym kierunku dziwne teksty dlatego Cię rozumiem.
Nie lubię jak inni wpiep*ają się w cudze życie i chcieli by w nie ingerować by było "po ich"...
Szwagier iq gąbki Jestem jedynaczką i nie czuję się gorsza od reszty społeczeństwa a już na pewno nie od tych, którzy mają rodzeństwo
jak szwagier jest taki mądry to niech sobie sam urodzi dzieciaka
U mnie różnica wieku między mną a bratem wynosi 2 lata (nawet niecałe) i z jednej strony mamy z bratem dobre relacje, ale z drugiej to wiem że mama miała do ogarnięcia 2 malutkich dzieci. Kiedy brat się urodził ja powinnam jeszcze jeździć w wózku, zwykłe wyjście na spacer to była ogromna wyprawa, bo trzeba było ogarnąć 2 maluchów, z czego jedno w wózku a drugie na rękach. Ja chciałabym mieć jedno dziecko, ale jeśli miałabym mieć drugie to najlepiej po 3-4 latach, nie wcześniej
Ostatnio na spotkaniu rodzinnym usłyszeliśmy z partnerem, że moglibyśmy mieć już drugie, a gdy powiedziałam, że nie chcę na razie, to od szwagra usłyszałam "z jedynaka ni pies ni sobaka"
Nasz syn ma ponad 4 lata i nie wyobrażam sobie od nowa zaczynać macierzyństwo Może kiedyś mi się odmieni
Wydaje mi się tak jak powyżej,że 2-3 lata to idealny okres. Dzieci mogą się zająć sobą i rodzice mają więcej czasu dla siebie
Może niektórym po prostu odpowiada takie życie Ja siebie nie wyobrażam z gromadką dzieci. Nawet nie wiem, czy kiedykolwiek zdecyduje się na drugie. Siedzę w domu z młodym już trzy lata (nie dostał się nawet do prywatnego żłobka ) i czuję się strasznie, mam już dosyć, marzę o pracy...
Ja mam 7 lat młodszą siostrę i zawsze miałyśmy pod górkę z relacjami między sobą. Teraz gdy moja siostra ma 20 lat to relacje nie są lepsze, jest fałszywa i nigdy nie potrafiła dotrzymać tajemnicy.... także kontakt mamy nie najlepszy, choć ostatnio często piszemy na fb (od 6lat nie mieszkam z nią i rodzicami).
Jednak nie uważam by winą była różnica wieku, raczej charakterów. Moja znajoma ma brata starszego o jakieś 20lat z czego pamiętam (może nieco mniej) i mają świetny kontakt. Dogadują się bardzo dobrze. Także nie przewidzisz moim zdaniem jaka różnica wieku będzie najlepsza.
P.S. Dzieci nie mam i nie mogę mieć niestety, więc takie rozkminy mnie nie dotyczą tak naprawdę.
Ja mam dwie siostry, 2 lata młodszą i 8 lat młodszą. Kiedyś wiadomo - lepsze relacje miałam z tą 2 lata młodszą, bo była między nami nieduża różnica. Razem się bawiłyśmy, wychodziłyśmy, był czas, kiedy miałyśmy tych samych znajomych. Ta 8 lat młodszą zawsze była dla nas gowniarzem, chodziła za nami, wchodziła do pokoju, kiedy byli u nas znajomi, itp no wiecie jak intruz. Ale teraz kiedy jesteśmy już dorosłe, zakładamy swoje rodziny, o dziwo mam lepszy kontakt właśnie z tą najmłodszą. Ja mam 26 lat a ona 18, mamy podobne zainteresowania, charaktery, upodobania. Ta środkowa jest całkiem inna i z nią nie możemy się dogadać.