
Rossmann artykuły świąteczne
Hej dziewczyny ? Czy wiecie może, czy w tym roku też będzie wyprzedaż dekoracji i ozdób świątecznych ?
Chyba tylko ja nie byłam na promocjach 😜 ale może w poniedziałek zajrzę jak mąż będzie w pracy ☺️
Ja kupiłam,tylko dwa opakowania pudełek, bo jak na wyprzedaż ceny były wysokie,a i tak mnie nic nie zainteresowało 🙂
Taki przywilej mają osoby, co tam pracują, że mogą sobie odłożyć. Jak pracowałam kiedyś w sklepie, to też odkładałam sobie, gdy coś wpadło w oko, chociaż wiem, że niektórzy pracodawcy nie pozwalają😊
Ja też bym z chęcią przygarnęła kubki, ale nie ma to nie ma😄
W moim regionie ogólnie w styczniu są jeszcze święta prawosławne, więc sporo prawosławnych osób wymiata te rzeczy, co oczywiście jest zrozumiałe i wiem, że bardzo dużo odkładają sobie pracownicy (mam koleżankę, która tam pracuje, więc to pewne), ale mi jakoś bardzo na tym nie zależało, więc nie jestem ani zła, ani rozczarowana. Jakby były te kubki to spoko, nie ma, też spoko 😅🤣
U mnie tak samo. Kilka razy weszłam podczas dnia w apke, żeby zobaczyć z czystej ciekawości dostępność niektórych produktów, a jak byłam w sklepie, to tego nie było.
Wieczorem patrzyłam w apce i pokazywało mi, że jeszcze sporo rzeczy jest. Pojechałam zerknąć czy są jeszcze kubki i pomimo tego, że apka od kilku godzin pokazywała, że są to na miejscu nie było już nic. Zostały tylko wstążki do pakowania, kilka torebek i dwa, czy trzy rodzaje kalendarzy.
A ja wczoraj poszalałam, ale kupiłam takie rzeczy co podobały mi się już przed świetami, i nie są to pierdółki, jakieś ozdoby, tylko będę z nich korzystała przez kilka lat, ale szkoda mi było pieniędzy. np. Piżamki wyciągnę w grudniu i będą świetne! Tak samo miseczki 🥰 kalendarz adwentowy z only bio w grudniu był u mnie nie do kupienia, puste półki były a teraz za 24,99 zł mi się udało dorwać. 🥰
Niestety wiem, że cześć rzeczy kupiłam pod wpływem chwili (np. Krawat, czy kalendarz na 2023 rok - bo swój już mam)
Najbardziej żałuje że tylko jeden ten piękny talerzyk udało mi się kupić.
Miałam nie korzystać z wyprzedaży, ale skoczyłam przed pracą zobaczyć, co jest i skusił mnie kalendarz Yankee Candle, bombki na choinkę za 3.99 i zawieszki po 0.99. Zbyt wiele nie kupowałam, bo i tak już przebrane było i dużo ludzi się kręciło.
Nie wiem jak u Ciebie z cenowkami ale u mnie w tym rossku co akurat byłam nie zmieniły od razu wszystkich cenowej. Robiły to stopniowo i chyba dzięki temu miały naprawdę czysciutko i systematycznie wszystko schodziło mimo kobiet, które naprawdę niektóre rzeczy garściami w kosz wrzucały j nawet nie patrzyły za bardzo co 😆
Ja w tym roku dorwałam kilka rzeczy. W ogóle byłam w szoku, bo pojechałam do jednego Rossmanna po 19, a całkiem sporo rzeczy było jeszcze dostępne. Bez kolejek i bez przepychania. Za to rano przed pracą jak zajrzałam na chwilę to do półek nie szło się dostać, bo babcie wrzucały do koszyków co się dało.