Wędrujące książki Clouders
Strona 5 / 5
Rozumiem kochana, to nie odnosiło się do Ciebie, po prostu Twoja wypowiedź wywołała u mnie takie przemyślenie
Ja nie mówię że są beznadziejne, bo każdy ma inny gust. Zresztą mi bardziej chodziło o to, że mam też książki, których nie potrzebuję/nie mój rodzaj, a są całkiem fajne. Przeczytane raz, i wiem że więcej nie wrócę jak do ulubieńców.
To też niezły pomysł Ja niestety nie jestem dobra w ustalaniu tego typu zasad i szczegółów, dlatego liczę na was
Zamiast jednej czesciej mozna wyslac kilka a rzadziej (zeby zdazyc przeczytac), przy okazji wysylka wyjdzie RELATYWNIE taniej, bo za kilka ksiazek zaplacimy tylko koszt wysylki.
I wtedy mozna dodac "zasade", aby zostawic sobie jedna z otrzymanych ksiazek, w zamian dodac jedna z wlasnego zbioru i taki komplet puscic dalej w obieg?
Jezeli faktycznie uda nam sie ustalic jakies fajne zasady to bylabym chetna na taka akcje
Ja przez wiele lat chomikowałam swoje ulubione książki. Zmuszałam się baaardzo, żeby pozbyć się sentymentu. Czasem jest ciężko, ale myślę o innych, którzy dzięki mnie mogą je przeczytać
Kurcze, myślałam, ze to fajny pomysł.. Ale jakby ktoś miał mi wysłać beznadziejną książkę, bo fajnej mu szkoda, to chyba w sumie słabo
Ja swoich ulubionych też bym nie oddała, ale te które mi nie przypadły chętnie puściłabym w świat
Uwielbiam czytać i mam mnóstwo książek ❤ ale chyba nie umiałabym oddać swoich perełek nikomu zwłaszcza tych ulubionych