Wędrujące książki Clouders
Strona 3 / 5
Ok, teraz rozumiem, co miałaś na myśli Może to by mogło zdać egzamin, takie "dopasowywanie" pod względem preferencji Mój pierwotny zamysł o losowaniu i wysyłaniu w ciemno nie przejdzie, więc myślę, że można pokombinować tak jak piszesz
Hmmm... Zabawa nie będzie polegała na zakupie książek. Przecież napisałam, że każdy by określił co mógłby zaoferować więc raczej nie będzie takiej sytuacji. A niespodzianka byłaby taka, że jak ktoś określi np. horror, fantastykę i obyczajowe to nie będzie wiedział jaką książkę dostanie i która to będzie kategoria. Wtedy Ty wybierasz książkę w/w kategorii. Dopasowanie w pary polegałoby na tym właśnie aby nie było sytuacji, że nie ma się książki z jakiś tam kategorii.
Bo nie ma też sensu wysyłać całkowicie w ciemno... Wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że nie trafimy w gust par jeśli nie znamy jej preferencji.
Kategorie, które lubisz - pozwolą poznać Twój gust.
Kategorie, których nie lubisz - pozwolą dowiedzieć się czego NA PEWNO nie chciałabyś dostać.
Kategorie pozycji, którymi możesz się podzielić - pozwolą określić w czyj gust się wpasowałaś.
Poza tym dla urozmaicenia kiedy wszystko byłoby wiadome odnośnie osób chętnych można by było stworzyć wężyk zamiast par jeśli by nie było całkowitego dopasowania wszystkich chętnych jak w wymianach kosmetycznych.
Wszystko fajnie, tylko co jeśli trafię na osobę, która preferuje załóżmy horrory i literaturę polską, a ja takich książek nie mam. Będę musiała wtedy kupić coś specjalnie dla tej osoby. Kurcze widzę, że cały czas dążycie do tego, żeby ta zabawa miała taki charakter nieco przewidywalny, że chcecie konkretne rodzaje książek, ja w takiej zabawie pewnie nie wezmę udziału, ale jeśli faktycznie takie będzie zapotrzebowanie, mogę się zająć "organizacją" dla was
Wpadł mi do głowy pewien pomysł.. Mianowicie jak już zebrałaby się wystarczająca liczba osób, można by było zrobić losowanie i dobrać się w pary. Przed tym każda z nas napisałaby jakie rodzaje lubi i jakich nie chciałaby dostać i jakie rodzaje książek mogłaby posłać w świat np. ja - uwielbiam bardzo książki psychologiczne, horrory, młodzieżowe i obyczajowe. Nie chciałabym popularnonaukowych, przyrodniczych i harlequinów, wysłać w świat mogłabym psychologiczną, młodzieżową i fantastykę. Wtedy to daje nam pogląd, która co z nas preferuje i czego nie preferuje. Na tej podstawie byłoby można dobrać się w pary.
Dodatkowo już po dobraniu w pary aby zachęcić do przeczytania o to właśnie tej książki można napisać krótki liścik, w którym napiszemy co najbardziej nam się spodobało i co się nie spodobało w tej książce oczywiście nie zdradzając przy tym fabuły.
Na razie tyle z moich luźnych przemyśleń..
@eddieegger kilka osob sie juz (chocby wstepnie) zadeklarowalo na wymiane, moze zeby nikogo nie zgubic posrod komentarzy powolutku zaczniemy robic liste chetnych?
Zawsze to juz bedzie kolejny organizacyjny krok i troszke posuniemy sie z akcja do przodu
Ja wolałabym niespodziankę i pewnego rodzaju "przekonanie mnie" do sięgnięcia po pozycję, po którą być może bym nie sięgnęła z własnej woli
Było juz taki wątek gdzie pokazywalysmy co chciałbyśmy oddać i nikt się nie wymienił...
Podobne próby były przy wymianie kosmetycznej ale tak naprawdę miałam wrażenie że te paczki z książkami wydają się mniej atrakcyjne...
Super dziewczyny, cieszę się, że jest nas tutaj coraz więcej niestety trzeba też myśleć nad jakimiś zasasami i planem
Ja chętnie wezmę udział w zabawie/wymianie. Mam sporo książek ulubionych, do których czasami wracam, ale też i kilka takich, które przeczytałam i po prostu stoją na półce. Jakby pomysł dalej się rozkręcił i znalazłoby się więcej chętnych to proszę aby ktoś mnie oznaczył.
Tego bym nie chciala (subiektywnie rzecz biorac oczywiscie) - nie uzywam takich rzeczy i nie mam tez takich na zbyciu
@ViolaBujak byl juz watek, w ktorym pokazywalysmy swoje ksiazki, ale nie wiem czy chocby jedna para sie wymienila
Ja bym bardziej stawiala na element niespodzianki i zaskoczenia - czesc ksiazek z opisu moze nie wydac sie ciekawych, ale podczas czytania moze nam sie dana pozycja jednak spodobac.
Natomiast jezeli faktycznie bedziecie wolaly najpierw pokazac swoje ksiazki to ja tez nie mam nic do ukrycia i w takiej wymianie tez chetnie wezme udzial.
A moze cos na zasadzie wymiany kosmetycznej? Wrzucimy książki, z którymi możemy pożegnać się bez żalu i wymienimy się na inne?
Ja w sumie też mam kilka książek które już przeczytałam i wiem ,ze do nich nie wrócę więc może ktoś inny by się z nich ucieszył, albo też chociaż z raz przeczytał Też trzeba by pomyśleć jak to zrobić żeby w razie co nie wysłać tego co dana osoba już ma.
Pomysł mi się w sumie podoba, chociaż przyznam ,ze nie wiem czy wzięłabym udział...